Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Kara dożywocia za zaimki? Za co nauczyciel trafił do więzienia
Irlandzki nauczyciel trafił do więzienia. Z mediów społecznościowych dowiemy się, że to dlatego, że nie chciał poddać się „genderowej ideologii”. Jak jednak pokazują sądowe dokumenty, powód zatrzymania jest inny.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Kara dożywocia za zaimki? Za co nauczyciel trafił do więzienia
Irlandzki nauczyciel trafił do więzienia. Z mediów społecznościowych dowiemy się, że to dlatego, że nie chciał poddać się „genderowej ideologii”. Jak jednak pokazują sądowe dokumenty, powód zatrzymania jest inny.
Analiza w pigułce
- Po kolejnym aresztowaniu irlandzkiego nauczyciela, Enocha Burke’a, w sieci pojawiły się doniesienia na ten temat. Burke miał trafić do więzienia rzekomo dlatego, że nie chciał zwracać się do jednego z uczniów szkoły zaimkiem „oni” (ang. „they”).
- Sprawa ma swój początek w 2022 roku. Wówczas Burke publicznie znieważył dyrektorkę szkoły, co poskutkowało wysłaniem go na obowiązkowy urlop. Nauczyciel odmówił i wciąż pokazywał się w szkole.
- Władze placówki zdecydowały się zwrócić o pomoc do sądu. Ten kilkukrotnie zakazywał zbliżać się Burke’owi do szkoły. Skazany konsekwentnie łamał wyroki (s. 49), co poskutkowało jego kolejnym zatrzymaniem.
Noc, policja i rozmowa przez próg. Tak zaczyna się nagranie opublikowane pod koniec listopada na profilu Wideoprezentacje na Facebooku. Jak dowiemy się z opisu, film przedstawia aresztowanie nauczyciela w Wielkiej Brytanii, który miał zostać zatrzymany, bo: „odmówił zwracania się do ucznia genderowym zaimkiem”. Całość opatrzono komentarzem, że „to samo szykują nam w Polsce!”.
Materiały o podobnym wydźwięku pojawiały się w mediach społecznościowych regularnie w ostatnich tygodniach (1, 2, 3). Podobnie brzmiącą informację opublikował też na swoim profilu Paweł Usiądek, wiceprezes Ruchu Narodowego: „Nauczyciel nie poddał się genderowej ideologii i terrorowi zaimków, więc próbują go zniszczyć. Spędził 2 lata w więzieniu (4 osadzenia!), ścigają go nadal”.
Sprawa zatrzymania nauczyciela zdobyła spory rozgłos w Polsce, o czym świadczą spore zasięgi np. wpisu na koncie Wideoprezentacje. W komentarzach przeważają głosy krytycznie w stosunku do działań policji. Jedna z osób napisała: „Ludzie ludziom zgotowali ten los. I ludzie w mundurach im służą”. Inny z użytkowników stwierdził z kolei [pisownia oryginalna]: „Zamykają człowieka bo nie chce udawać czegoś czego nie ma, za to inżynierowie mogą i robią co chcą, niech zajmą się gangami gwalcicieli a nie nauczycielem”.
Kim jest i co zrobił nauczyciel z Irlandii?
Każdy ze wspomnianych wpisów (1, 2, 3) opisuje sprawę Enocha Burke’a – nauczyciela historii z katolickiej irlandzkiej szkoły Wilson’s Hospital School. W 2022 roku został on poproszony, aby zwracać się do jednego z uczniów nowym imieniem i zaimkiem „they” („oni”), będące w języku angielskim neutralnym płciowo odpowiednikiem określeń „he/she” („on/ona”).
Burke ze względu na swoje przekonania religijne odmówił zwracania się do ucznia w ten sposób. W czerwcu 2022 roku w trakcie mszy organizowanej przez szkołę (s. 18) publicznie zaczepiał dyrektorkę szkoły. Za to zachowanie szkoła zdecydowała się go wysłać na tymczasowy urlop. Burke nie zgodził się i wciąż przychodził do szkoły.
W związku z tym władze placówki zwróciły się do sądu, który zdecydował o zakazie zbliżania się do szkoły. Nauczyciel nie zastosował się do wyroku, przez co został aresztowany (po raz pierwszy) we wrześniu 2022 roku.
„Pan Burke ma klucz do własnego więzienia”. Dlaczego nauczyciel znów trafił za kraty?
W kolejnych latach Enoch Burke wychodził z więzienia i ponownie łamał zakaz zbliżania. W związku z tym 18 listopada 2025 roku odbyła się kolejna rozprawa. Przed jej rozpoczęciem sędzia Brian Cregan zdecydował się podkreślić, czego dokładnie dotyczy postępowanie sądu.
Wbrew temu, co pojawiło się we wpisach w mediach społecznościowych (1, 2, 3), zatrzymanie nauczyciela nie jest bezpośrednio spowodowane przez jego odmowę używania neutralnych zaimków:
„Sąd ten musi wyraźnie powtórzyć – tak jak wyraźnie stwierdziły to poprzednie sądy – że pan Burke nie został skazany na karę pozbawienia wolności ani grzywnę za swoje poglądy na temat kwestii transpłciowości, do których ma pełne prawo i które ma prawo wyrażać. Pan Burke został skazany na karę pozbawienia wolności i grzywnę za obrazę sądu, ponieważ naruszył postanowienia sądowe zakazujące mu wkraczania na teren szkoły. Jestem pewien, że każdy uczeń Wilson’s Hospital, począwszy od klasy przejściowej, zrozumiałby tę różnicę. Nie jest to trudne do zrozumienia”.
Warto dodać, że w dokumentach sądowych możemy wyczytać, że Burke konsekwentnie obrażał sąd, nazywając ich kłamcami (s. 43), czy też mówiąc, że zamierza „zetrzeć ten uśmieszek z twarzy” jednego z sędziów (s. 11).
W uzasadnieniu kolejnego zatrzymania, tego, które zostało uwiecznione na filmie opublikowanym przez konto Wideoprezentacje, sąd podkreślił, że kary grzywny nie przynosiły żadnego rezultatu, a Burke konsekwentnie nadużywał cierpliwości sądu (s. 49). Dlatego też nie było żadnego innego rozwiązania, oprócz kolejnej kary więzienia. Jednak jak przeczytamy w orzeczeniu, to od samego nauczyciela zależy, kiedy je opuści:
„Pan Burke pozostanie w więzieniu do czasu wyznaczenia przez sąd terminu ponownego rozpatrzenia sprawy. Pan Burke ma jednak klucze do własnego więzienia i jeśli wyrazi skruchę, może zostać zwolniony”.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




