Ministerstwo Zdrowia przyznało się do przestępstwa? Fałsz!

Źródło: www.facebook.com / Modyfikacje: Demagog.org.pl

Czas czytania: około min.

Ministerstwo Zdrowia przyznało się do przestępstwa? Fałsz!

10.01.2023 godz. 9:36

Fałszywe informacje o wpływie promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie człowieka.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • Na Facebooku opublikowano post dotyczący norm promieniowania elektromagnetycznego (PEM). Zamieszczono w nim pismo (1, 2), w którym rzekomo Ministerstwo Zdrowia przyznaje się do popełnienia „przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu” w postaci zmiany dopuszczalnych poziomów PEM.
  • We wspomnianym piśmie Ministerstwo Zdrowia nie przyznało się do żadnego przestępstwa, a zmiana norm PEM nie była złamaniem prawa, lecz dopasowaniem przepisów polskich do unijnych.
  • Promieniowanie elektromagnetyczne, o ile nie przekracza dopuszczalnych norm, nie stanowi zagrożenia dla zdrowia.

Kwestie związane z technologiami mobilnymi wciąż wywołują u części osób obawy, co wpływa na powstawanie coraz to nowych fałszywych informacji na ten temat. Normy promieniowania elektromagnetycznego są jedną ze spraw, których dotyczą nieprawdziwe doniesienia, bazujące na strachu wśród odbiorców.

Ostatnio na Facebooku pojawił się post zawierający pismo od Ministerstwa Zdrowia. Według jego autora dokument ten dowodzi, że ministerstwo „przyznało się, że zmiana norm promieniowania to było przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu”.

We wpisie czytamy ponadto, że „ludzie chorują i umierają przy stacjach” telefonii komórkowych.

Zrzut ekranu analizowanego posta na Facebooku. Wpis zdobył ponad 60 reakcji, 5 komentarzy i ponad 70 udostępnień.

Źródło: www.facebook.com

Zbigniew Gelzok, który opublikował post, to postać znana wśród twórców dezinformacji dotyczącej promieniowania elektromagnetycznego. Na fanpage’u popierającym działania Gelzoka oraz na wspierającej go grupie na Facebooku pojawiały się już wcześniej fałszywe informacje na ten temat.

Ministerstwo przyznało się do przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu? Nic z tych rzeczy!

poście czytamy, że „w końcu w istocie Ministerstwo Zdrowia przyznało się, że zmiana norm promieniowania to było przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu”. W dalszej części wpisu jego autor przekonuje internautów, że „teraz już chyba nie macie wątpliwości, iż pracownicy Ministerstwa Zdrowia dopuścili się przestępstwa działając w zorganizowanej grupie ponieważ nie oceniali wpływu na zdrowie i życie”.

Po pierwsze, w dokumencie zamieszczonym w poście Ministerstwo Zdrowia nie przyznało się do żadnego złamania prawa, a cytowane fragmenty absolutnie tego nie dowodzą. Po drugie, rząd zmieniając normy dopuszczalnych poziomów promieniowania elektromagnetycznego w środowisku, w żadnym wypadku nie popełnił przestępstwa.

piśmie Ministerstwa Zdrowia poinformowano o powodach zmiany norm PEM w Polsce, a także podkreślono, że promieniowanie elektromagnetyczne nie ma negatywnego wpływu na zdrowie człowieka.

Aktem prawnym, który określa normy promieniowania w Polsce, jest rozporządzenie ministra zdrowia z 17 grudnia 2019 roku. Ustalono w nim dopuszczalną gęstość mocy na poziomie 10 W/m2 przy częstotliwościach od 2 GHz do 300 GHz. Rozporządzenie zmieniające zostało wprowadzone legalnie, a jego treść jest powszechnie dostępna.

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez Zbigniewa Gelzoka.

Źródło: www.facebook.com

 

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez Zbigniewa Gelzoka.

Źródło: www.facebook.com

Z czego wynikała zmiana dopuszczalnych poziomów PEM?

Zmiana norm promieniowania elektromagnetycznego nastąpiła dlatego, że należało dopuszczalne poziomy PEM w Polsce wyrównać do przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej.

Do końca 2019 roku zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska z 2003 roku na częstotliwościach od 300 MHz do 300 GHz obowiązywał w Polsce poziom gęstości mocy o wartości 0,1 W/m2. Były to normy bardziej restrykcyjne niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej. UE ustaliła bezpieczny poziom promieniowania elektromagnetycznego na podstawie zalecenia 1999/519/EC. Zgodnie z tą normą dopuszczalny poziom PEM wynosi 10 W/m2 w zakresie od 2 GHz do 300 GHz – wartość ta została podana w tabeli nr 1.

Decyzję o zmianie dopuszczalnych poziomów PEM w środowisku podjęto w Polsce w grudniu 2019 roku. Wraz z rozporządzeniem ministra zdrowia w częstotliwościach od 2 GHz do 300 GHz gęstość mocy została ustalona na poziomie 10 W/m2, czyli takim, jakie dopuszczają przepisy unijne. Zostało to podkreślone również w zamieszczonym w poście piśmie:

„Procedowanie rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku polegało na harmonizacji dopuszczalnych poziomów pola elektromagnetycznego (PEM) do wartości zgodnych z zaleceniem Rady 1999/519/WE z dnia 12 lipca 1999 r. w sprawie ograniczenia narażenia ogółu ludności na pola elektromagnetyczne (od 0 Hz do 300 GHz). Podobne wartości dopuszczalnych poziomów pola elektromagnetycznego obowiązują w większości państw UE.

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez Zbigniewa Gelzoka

Ministerstwo Zdrowia nie ma za zadanie badać wpływu PEM na zdrowie

We wpisie zwrócono uwagę na to, że z pisma wynika, że „procedowanie projektu rozporządzenia (zmieniającego normy promieniowania elektromagnetycznego – przyp. Demagog) nie polegało na »wypowiadaniu się « w kwestii dotyczących oddziaływania pola elektromagnetycznego na zdrowie i życie ludzi”, co ma rzekomo stanowić dowód na to, że zagadnienie to w ogóle nie zostało zbadane.

Faktem jest, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia nie oceniali wpływu promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie i życie, gdyż nie należy to do ich obowiązków. Zadaniem tych osób nie jest ocena oddziaływania PEM na organizm człowieka, a wprowadzenie w życie zaleceń na podstawie wcześniej przeprowadzonych badań. Zostało to wprost podkreślone w cytowanym w poście piśmie:

„Procedowanie projektu rozporządzenia nie polegało na »wypowiadaniu się «w kwestii dotyczących oddziaływania pola elektromagnetycznego na zdrowie i życie ludzi […] lecz na implementacji zalecenia Rady, o którym to zaleceniu wspomniano wcześniej, i które to zalecenie było już wdrożone w większości państw UE”.

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez Zbigniewa Gelzoka

Nie oznacza to, że kwestia bezpieczeństwa PEM nie została w ogóle zbadana. Jak podkreśla WHO, „pomimo poczucia niektórych ludzi, że należy przeprowadzić więcej badań, wiedza naukowa w tej dziedzinie jest obecnie szersza niż w przypadku większości chemikaliów”.

Promieniowanie elektromagnetyczne jest bezpieczne dla zdrowia

We wpisie czytamy, że „ludzie chorują i umierają przy stacjach” telefonii komórkowych, a zmiana norm PEM stanowi „przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu”. Nie jest to prawdą.

Stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), po dokonaniu przeglądu ok. 25 tys. artykułów naukowych, jest takie, że „​​obecne dowody nie potwierdzają istnienia żadnych konsekwencji zdrowotnych wynikających z narażenia na pole elektromagnetyczne o niskim poziomie” – czyli takie, jakie generują anteny telefonii komórkowych. PEM jest bezpieczne dla zdrowia, o ile mieści się w normie, co zostało podkreślone w piśmie cytowanym w poście:

„Pole elektromagnetyczne nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi pod warunkiem utrzymywania wartości charakteryzujących pole elektromagnetyczne poniżej dopuszczalnych poziomów, jakie ustanowiono w Polsce i innych państwach UE”

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez Zbigniewa Gelzoka

Co więcej, w piśmie będącym odpowiedzią na wniosek Zbigniewa Gelzoka, Ministerstwo Zdrowia wskazało jedno z miejsc, gdzie można znaleźć wiarygodne źródła rozwiewające wątpliwości dotyczące wpływu PEM na zdrowie człowieka. Odesłano do „raportów i innych publikacji wymienionych w pkt. 13 dokumentu pt. Ocena Skutków Regulacji”, związanego z rozporządzeniem z 2019 roku. Znalazło się tam ponad 40 publikacji na ten temat.

Podsumowanie

Jak widać, fałszywy przekaz da się stworzyć również na podstawie prawdziwych danych. Pismo Ministerstwa Zdrowia ma rzekomo dowodzić wiarygodności przedstawionych we wpisie twierdzeń. W rzeczywistości, przy pomocy właśnie tego dokumentu można zdementować część fałszywych wiadomości zawartych w poście. Aby zweryfikować te doniesienia, warto zasięgnąć informacji z wiarygodnych źródeł na temat promieniowania elektromagnetycznego, które wskazano również w piśmie dołączonym do wpisu.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub