Czas czytania: około min.

Nieprawdziwe informacje dotyczące projektu 1449

28.09.2021 godz. 9:34

Fałszywe tezy przedstawiane w materiałach dotyczących projektu nr 1499.

W połowie września na profilach AlterShot.TVNiezależna Telewizja pojawiły się zapisy dwóch transmisji na żywo, w których występuje Justyna Socha, działaczka Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”, znanego z promowania antyszczepionkowych treści. Obydwa nagrania są zapisem protestu przeciwko projektowi nr 1449W pierwszym z materiałów, opisanym jako „Warszawa 15 września – podsumowanie dnia”, widzimy Justynę Sochę stojącą w pobliżu Sejmu i  rozmawiającą z dr Dorotą Sienkiewicz na temat projektu 1449 i niepożądanych odczynów poszczepiennych. Drugi z filmów został opublikowany dzień później. Towarzyszy mu opis: „Petycja do Prezydenta RP”. Nagranie przedstawia Justynę Sochę wraz z innymi osobami, z którymi wspólnie składa petycję do Kancelarii Prezydenta.

Zrzut ekranu z Facebook Watch, w którym zamieszczono nagranie z Justyną Sochą i dr Dorotą Sienkiewicz. Na nagraniu widać obie kobiety przeprowadzające rozmowę wieczorną porą na tle grupy osób z transparentami oraz policji.

Źródło: www.facebook.com

Oba nagrania zebrały wiele pozytywnych reakcji i zostały wyświetlone ponad 60 tys. razy. Zamieszczono pod nimi także sporo komentarzy wspierających zarówno wystąpienie Justyny Sochy, jak i innych osób będących na zapisach wideo: „jesteś Wielka Justynko, za to co robisz dla Nas wszystkich”; „Szacunek i wielkie Brawa za obronę naszej Polski”; „Dziekuje za to ze relacjonujesz, bo mogę przez twoje live wiedzieć co dzieje sie w Polsce. Walczymy i nie poddajemy się”.

W projekcie nr 1449 nie ma zapisów nakładających dodatkowe obostrzenia dla osób niezaszczepionych – informuje nas Ministerstwo Zdrowia

W obydwu materiałach wideo możemy usłyszeć opinie na temat projektu ustawy nr 1449. W pierwszym zapisie Justyna Socha wskazuje na domniemane zagrożenie segregacją, jaką ma wprowadzić ta ustawa wobec osób niezaszczepionych (czas nagrania 0:10): „Dzisiaj ważny dzień, ważny z dwóch powodów. Dzisiaj procedowany miał być projekt 1449 projekt wprowadzający segregację i dyskryminacje. Projekt, który miałby być przygotowaniem do obowiązkowych zastrzyków przeciw tej modnej chorobie”. Z kolei w drugim nagraniu mowa jest o złożeniu petycji w sprawie tej ustawy do Kancelarii Prezydenta (czas nagrania 8:30). 

Czym jest projekt ustawy będący przedmiotem sprawy? Druk nr 1449 to projekt ustawy: „o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw”. Został złożony na początku sierpnia przez premiera Mateusza Morawieckiego. Główne założenia projektu ustawy zakładają stworzenie Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych, zmiany dotyczące przeprowadzania i dokumentowania szczepień ochronnych i zmiany w zakresie rozwiązań służących ograniczeniu szerzenia się zakażeń i chorób zakaźnych (w tym nowych wariantów wirusa SARS-CoV-2).

  • Fundusz Kompensacyjny Szczepień Ochronnych jak możemy przeczytać w uzasadnieniu do projektu ustawy –  ma zapewnić osobom zaszczepionym dostęp do środków prawnych umożliwiających szybkie uzyskanie świadczenia pieniężnego w przypadku wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych, bez konieczności odwoływania się do długotrwałej procedury postępowania przed sądami powszechnymi.
  • Zmiany dotyczące przeprowadzania i dokumentowania szczepień ochronnych dotyczą m.in. art. 17 ust. 1a, dotyczącego wyłączenia obowiązku szczepień ochronnych „wobec wszystkich osób przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie krótszym niż 3 miesiące bez względu na kraj przybycia, cel przybycia do Rzeczypospolitej Polskiej oraz status zaszczepienia”. Zmiany te podyktowane są przede wszystkim częstym brakiem dokumentacji medycznej wśród migrantów przebywających w ośrodkach dla cudzoziemców. Oprócz tego zapisy w ramach tych zmian dotyczą także zasady określania terminu obowiązkowych szczepień ochronnych, prowadzenia dokumentacji medycznej, a także regulacji przekazywania danych osobowych do Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
  • Zmiany w zakresie rozwiązań służących ograniczeniu szerzenia się zakażeń i chorób zakaźnych (w tym nowych wariantów wirusa SARS-CoV-2) dotyczą przede wszystkim przekazywania materiału badawczego do sekwencjonowania w celu wykrycia występowania nowych wariantów SARS-CoV-2. Pojawiają się także zapisy dotyczące kadr administracyjnych, ale dotyczą obowiązku: „udzielania informacji w ramach wywiadu epidemiologicznego oraz obowiązku realizowania procedur monitorowania występowania wariantów wirusa SARS- CoV-2”.

Chcąc dowiedzieć się, czy któryś z zapisów zawartych w projekcie ustawy może dotyczyć nałożenia dodatkowych obostrzeń na osoby niezaszczepione, zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do Ministerstwa Zdrowia. W odpowiedzi na nasze pytanie Ministerstwo Zdrowia poinformowało nas, że rządowy projekt: „w swoim zakresie obejmuje propozycje zmian w kilku kluczowych obszarach dedykowanych usprawnieniu ochrony zdrowia oraz uproszczeniu procedur medycznych dla pacjentów”.

„Biorąc powyższe pod uwagę, informuję, że projektowane przepisy ww. ustawy nie wprowadzają dodatkowych obostrzeń dla osób niezaszczepionych przeciw COVID-19”.

Ministerstwo Zdrowia

Nagrania informują o niebezpieczeństwie szczepień. Wbrew tym zarzutom szczepionki przeciw COVID-19 są bezpieczne

Zarówno w pierwszym, jak i w drugim materiale opublikowanym na Facebooku wypowiadane są tezy dotyczące bezpieczeństwa szczepień przeciw COVID-19. W materiale z 15 września w tej kwestii wypowiada się dr Dorota Sienkiewicz (czas nagrania 3:10), pediatra i prezeska Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców. Wypowiedzi członków tej organizacji analizowaliśmy już wcześniej na naszym portalu. Doktor Sienkiewicz przedstawia szczepionki jako niebezpieczne i wywołujące mnóstwo powikłań: „Jest nas coraz większe grono osób, które nie zgadzają się z tym wszystkim, co się dzieje, z tym bezsensie, z tym brakiem jakichkolwiek podstaw naukowych wprowadzanych obostrzeń, jakichkolwiek podstaw wprowadzanych szczepień, nie tylko dorosłych, ale także dzieci. Wielokrotnie była mowa na ten temat, że jest po prostu niebezpieczne, że jest mnóstwo powikłań”. (czas nagrania 3:56).

Odnosząc się do kwestii bezpieczeństwa szczepień, warto przywołać termin niepożądanego odczynu poszczepiennego tzw. NOP. Zgodnie z definicją jest to zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki. Co ważne, zgłoszenie NOP-u niekoniecznie oznacza, że to szczepionka spowodowała niepożądaną reakcję – lekarz może zbadać pacjenta z takimi objawami i dopiero wtedy stwierdzić, czy są one powiązane ze szczepieniem. Jak informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy (NIZP PZH): „NOP może być wynikiem przypadkowo występujących objawów zaburzenia zdrowia występujących w tym samym czasie co szczepienie, nieprawidłowego wykonania szczepienia lub wadą szczepionki, indywidualnej reakcji organizmu osoby szczepionej na podanie szczepionki albo działania samej szczepionki (np. uczulenia na jej składnik), co najczęściej jest związane z niezastosowaniem się do przeciwwskazań dotyczących podania danej szczepionki”.

Bezpieczeństwo szczepionek przeciwko COVID-19 sprawdzaliśmy, przygotowując raport „Cała prawda o szczepieniach przeciw COVID-19”. Informujemy w nim o tym, że preparaty dopuszczone do użytku przeszły wszystkie wymagane fazy badań, a ich działanie jest stale monitorowane zarówno przez władze Polskie, jak i Europejską Agencję Leków. Informacje o niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP) są na bieżąco prezentowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy. W najnowszym raporcie dowiadujemy się, że NOP spowodowany szczepionką przeciw COVID-19 występuje w 0,05 proc. przypadków. 85 proc. ze wszystkich zgłoszonych NOP-ów to tzw. NOP-y łagodne, czyli powodujące łagodny lub przejściowy dyskomfort i niewymagające interwencji lub leczenia. NOP-y ciężkie, czasami kończące się hospitalizacją stanowią jedynie 3,5 proc. zgłoszonych przypadków. Oznacza to, że poważne przypadki zdarzają się raz na 90 tys. podanych dawek szczepionki. 

W drugim nagraniu Justyna Socha powołuje się na dwóch naukowców: Wolfgana WodargaLuca Montagniera, którzy jej zdaniem głosili teorie o długoterminowych negatywnych skutkach szczepień (czas nagrania 10:53): „To nie są tylko te krótkoterminowe problemy zdrowotne. To może się pojawić za pół roku, za rok, za dwa lata, tego po prostu nikt nie wie. To o czym ostrzegał dr Wolfgang Wodarg, czy Luc Montangnier, oni twierdzą, że te osoby będą po prostu umierać”. Wolfgang WodargLuc Montagnier byli już wcześniej weryfikowani w naszych artykułach. Wolfgang Wodarg w swoich internetowych wystąpieniach przekonywał, że szczepionki mRNA przeciw COVID-19 zmodyfikują ludzkie DNA, co nie jest prawdą. Jego wiarygodność w dziedzinie szczepionek sprawdzała także niemiecka organizacja zajmująca się śledztwami dziennikarskimi – CORRECT!V. Z kolei Luc Montagnier od początku pandemii SARS-CoV-2 wygłaszał tezy niezgodne z aktualną wiedzą naukową, krytykując również szczepionki przeciw COVID-19. Jego kontrowersyjne poglądy spotkały się z krytyką ekspertów z dziedziny medycyny.

W nagraniu przywołane zostają także tezy dotyczące częstości występowania NOP-ów w czasie szczepień przeciwko COVID-19 (czas nagrania 11:35): „Wczoraj na parlamentarnym zespole ds. bezpieczeństwa zastrzyków był dr Adam Niezgoda, neurolog z Poznania, pracuje również w szpitalu. Mówił o tym, że większość z listy ciężkich NOP-ów, podawanych przez amerykańską FDA na początku, jak zaczęli prowadzić te zastrzyki, spotykają w swojej praktyce te wszystkie zakrzepice żył mózgowych, jakieś udary, jakieś drgawki, to się dzieje. On na własne oczy widział ludzi z tymi objawami. To się dzieje i się dzieje częściej niż po tych tradycyjnych szczypawkach”. Justyna Socha mówi także, że informacje o NOP-ach nie są podawane do publicznej wiadomości (czas nagrania 16:35): „rząd przemilcza NOP-y. Jej dotychczas poznane skutki uboczne wylicza sam producent, a nasz rząd z radosną beztroską całkowicie je pomija i  przemilcza”.

Monitorowanie bezpieczeństwa przez rząd to obowiązek wprowadzony w ramach warunkowego pozwolenia na dopuszczenie szczepionek do obrotu. Przepisy w tej sprawie ustala Europejska Agencja Leków (EMA). Kraje Unii Europejskiej korzystające ze szczepionek nadzorują gromadzenie informacji na temat podejrzewanych skutków ubocznych w ramach oceny sygnałów, okresowych raportów o bezpieczeństwie, badań bezpieczeństwa stosowania po wydaniu pozwolenia oraz planów zarządzania ryzykiem.

Informacje o NOP-ach spowodowanych szczepieniami przeciw COVID-19 zbierane są na stronie NIZP PZH. Zgodnie z raportem z 16 września w okresie od 27 grudnia 2020 roku do 12 września 2021 odnotowano 15 144 NOP-ów na 36,7 mln podanych szczepionek. NOP-y stanowią ok. 0,05 proc. wszystkich szczepień. W przypadku pozostałych szczepień przed pandemią, według danych podanych przez NIZP PZH w 2018 roku stwierdzono łącznie 3 639 NOP-ów. Są to dane zebrane w na podstawie raportu NOP z 2018 roku. Zgodnie z informacjami zawartymi w opracowaniu „Szczepienia ochronne w Polsce w 2018 roku” zaszczepiło się w tym okresie 9,5 mln osób. Skala różnych akcji szczepień jest trudna do porównania, podobnie jak liczba NOP-ów występujących w dotychczas stosowanych szczepieniach ochronnych i szczepieniach populacyjnych przeciw COVID-19.

Rząd nie przemilcza statystyk związanych z występowaniem NOP-ów po szczepionce na COVID-19. Wszelkie informacje o możliwych działaniach niepożądanych znajdują się w Charakterystyce Produktu Leczniczego przygotowanej dla każdego z preparatów dopuszczonego do szczepień w Polsce. Dodatkowo dane dotyczące NOP-ów prezentowane są w raportach na stronie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego. Według raportu z 16 września 2021 roku NOP-y stanowiły 0,05 proc. liczby podanych dawek szczepionki.

Nagrania wskazują, że szczepienia przeciw COVID-19 to eksperyment medyczny. To nieprawda

Zarówno w pierwszym, jak i w drugim nagraniu pojawiają się także wypowiedzi sugerujące, że szczepionki przeciw COVID-19 są eksperymentem medycznym. W pierwszym filmie w tej sprawie mówi Justyna Socha (czas nagrania 2:22) „(…) dając pracodawcy narzędzie sprawdzenia, czy jego pracownik dostał ten eksperymentalny zastrzyk, oraz skierowanie go na bezpłatny urlop, czyli de facto odebranie mu środków do życia, jeśli nie przyjmie tych eksperymentalnych preparatów”. W drugim nagraniu głos ponownie zabiera działaczka „STOP NOP”: „Czekamy na zatrzymanie wymuszenia zabiegów medyczny, zaczynając od dzieci, kończąc na dorosłych, kończąc na eksperymentalnych preparatach” (czas nagrania 7:10); „Oczywistym jest, że ci tam na górze mają plan, żeby do listy obowiązkowych szczypawek dorzucić tą najnowszą. To jest oczywiste, że chcą wykorzystać istniejące już mechanizmy, pozornie akceptowane przez większość społeczeństwa, żeby wymuszać te eksperymentalne preparaty” (czas nagrania 9:45). Głos zabiera jeden z uczestników protestu: „To jest przeciw konstytucji, nadal mamy stan eksperymentu, zmuszenia obywateli do eksperymentu to złamanie konstytucji” (czas nagrania 14:00).

O tym, że szczepionki przeciw COVID-19 nie są eksperymentem medycznym, pisaliśmy już w jednej z naszych publikacji. Obecne na rynku europejskim i amerykańskim szczepionki przeciw COVID-19 przeszły przez wszystkie wymagane fazy badań przedklinicznych i klinicznych I, II i III fazy. Dodatkowo 23 sierpnia szczepionka od koncernów Pfizer/BioNTech uzyskała pełne zatwierdzenie w Stanach Zjednoczonych i została dopuszczona na podstawie wszystkich dostępnych i wymaganych wyników na temat skuteczności, bezpieczeństwa i jakości.

Podsumowanie

W obydwu filmach znajdziemy nieprawdziwe informacje dotyczące zarówno szczepionek, jak i obostrzeń związanych z pandemią. We wspomnianej ustawie 1449 nie znalazły się zapisy, które można zinterpretować jako dodatkowe obostrzenia dla osób niezaszczepionych. 

Z wiarygodnymi informacjami na temat szczepionek przeciw COVID-19 można zapoznać się na stronach Światowej Organizacji Zdrowia, Amerykańskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, Europejskiej Agencji Leków, a także w białej księdze pt. „Szczepienia przeciw COVID-19. Innowacyjne technologie i efektywność”, opracowanej przez inicjatywę Nauka przeciw pandemii.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub