Fot. Facebook.com

Czas czytania: około min.

PRL-owska legitymacja Pawła Kukiza? Fake news!

12.08.2022 godz. 10:47

Dokument został sfałszowany – nie należy on do polityka.

Fake news w pigułce

  • Na Facebooku można znaleźć fotografię, która rzekomo ma przedstawiać legitymację partyjną Pawła Kukiza z lat 80. XX wieku. Ma to świadczyć o tym, że był on członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego (ZSL).
  • Przedstawiony dokument nie jest prawdziwy, o czym świadczą niespójności, m.in. miejsce jego wydania. Z innych dostępnych archiwalnych materiałów wynika, że w sieci pojawiła się zmodyfikowana wersja legitymacji, która należała do zupełnie innej osoby.

Już od dłuższego czasu na Facebooku można znaleźć fotografie, które – zgodnie z opisem – mają przedstawiać PRL-owską legitymację Pawła Kukiza. Przedstawiony dokument ma wskazywać na jego powiązania z prokomunistyczną partią Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym (ZSL). Niemniej jednak legitymacja nie jest prawdziwa i nigdy nie należała do polityka.

Zrzut ekranu wpisu na Facebooku, w którym przedstawiono fałszywą legitymację Pawła Kukiza z przynależnością do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego w okresie PRL-u. Na wpis zareagowało 30 osób, a ponad 60 udostępniło go.

Źródło: www.facebook.com

Legitymacja nie jest prawdziwa – wskazuje na to wiele szczegółów

W celu weryfikacji fałszywych dokumentów warto przyjrzeć się szczegółom. Z legitymacji wynika, że Paweł Kukiz miał uzyskać dokument w wieku 20 lat – w latach 80. XX wieku, czyli w okresie, w którym przynależał m.in. do zespołu Aya RL. Na dokumencie widoczne są pewne niespójności dotyczące miejsca jego wydania. Z jednej strony dowiadujemy się, że dokument został wydany przez Powiatowy Komitet  ZSL w Paczkowie, niemniej jednak nieco poniżej znalazła się informacja o tym, że został podpisany przez sekretarza Powiatowego Komitetu ZSL w Krakowie. 

Kraków i Paczków dzieli ponad 200 km, a z Paczkowa bliżej jest do takich miast jak chociażby Wrocław, Opole czy Katowice. Istotnym problemem z wiarygodnością dokumentu są też informacje o organie wydającym legitymację – w tamtym czasie nie istniały powiaty. Zlikwidowano je w 1975 roku, a przywrócono dopiero w 1999 roku w ramach reformy administracyjnej.

W ramach weryfikacji nasze oczy powinny skierować się również na pismo widoczne w dokumencie. Pola do odręcznego wypełnienia zostały zapełnione wygenerowanym cyfrowo krojem pisma z jednolitymi znakami alfabetu, co widać szczególnie na przykładzie powtarzających się liter „P” oraz „a”. 

Fotografia przedstawiająca legitymację z wizerunkiem Pawła Kukiza z zaznaczonymi pola z wygenerowanym pismem.

Źródło: www.facebook.com

Factcheckingowa redakcja Konkret24 weryfikowała autentyczność dokumentu w 2019 roku – ówcześnie legitymacja zdobywała dużą popularność m.in. na Twitterze. W weryfikacji z tamtego roku ustalono, że zdjęcie Pawła Kukiza zostało pobrane z artykułu o zespole Aya RL w Wikipedii, gdzie zamieszczono je w wersji kolorowej.

W czasie, w którym Paweł Kukiz rzekomo miał wstąpić do ZSL – czyli w 1983 roku, muzyk wyglądał nieco inaczej, co można zobaczyć m.in. na nagraniu z 1985 roku. Jego włosy były zdecydowanie dłuższe i nie była widoczna u niego łysina, a ponadto przekonywał, że przynależność do partii w tamtym czasie ograniczałaby jego możliwości i światopogląd.

Jak wyglądała prawdziwa legitymacja i do kogo należała?

Jak zdołała ustalić redakcja Konkret24, prawdziwy dokument nie należał do Pawła Kukiza, lecz do Władysława Masiora, czego można dowiedzieć się z oficjalnej witryny Koźmic Wielkich – to miejscowość leżąca nieopodal Krakowa. Na podstawie dokumentu można zauważyć, że niezmodyfikowane pozostały elementy m.in. takie jak numer legitymacji oraz podpis sekretarza wydającego dokument.

Fotografia prawdziwej legitymacji, która należała do Władysława Masiora.

Źródło: www.kozmice.wieliczka.eu

Podsumowanie

Wykorzystanie fabrykowania dokumentów i fotomontażu to częsty element rozpowszechniania fałszywych informacji w sieci na temat polityków z różnych opcji politycznych. Ostatnio przyglądaliśmy się przypadkom sfabrykowania legitymacji kombatanckiej Mateusza Morawieckiego. Niektóre fake newsy bazują też na doklejaniu postaci – jak w przypadku Andrzeja Dudy klęczającego przed o. Rydzykiem. Inne manipulują wizerunkiem, by sugerować rodzinne związki z komunistami, jak w przypadku rzekomego pradziadka Rafała Trzaskowskiego. Czasami bywają również próbą ich ośmieszenia, co miało miejsce m.in. w przeróbce zdjęcia Łukasza Mejzy, którego przedstawiono w podartych spodniach.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub