Czas czytania: około min.

Czy cena uprawnień do emisji CO2 wzrosła ponad dwukrotnie?

27.10.2021 godz. 12:40

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych rozliczeniowa cena do uprawnień emisji CO2październiku 2021 roku (od 1 do 23 października, czyli przed wypowiedzią Janusza Kowalskiego) wahała się od 54,67 euro do 64,60 euro, zaś średnia cena wyniosła 59,79 euro.
  • Tymczasem w analogicznym okresie ubiegłego roku rozliczeniowa cena za uprawnienia do emisji CO2 wahała się od 23,55 euro do 26,91 euro, przy czym średnia stawka wyniosła 25,72 euro.
  • Kwoty przytoczone przez Janusza Kowalskiego są zbliżone do faktycznych cen za uprawnienia do emisji CO2  w październiku 2020 i 2021 roku, w związku z czym oceniamy jego wypowiedź jako prawdziwą.

Kontekst wypowiedzi

W niedzielę 24 października w studiu programu „Woronicza 17” spotkali się: prof. Andrzej Zybertowicz (Kancelaria Prezydent RP), Janusz Kowalski (Solidarna Polska), Marcin Horała (Prawo i Sprawiedliwość), Wanda Nowicka (Nowa Lewica), Wojciech Król (Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska) i Paweł Bejda (Polskie Stronnictwo Ludowe-Koalicja Polska). Rozmowa dotyczyła między innych ostatniego sporu pomiędzy Polską a Unią Europejską w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją RP wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej.

Podczas dyskusji pojawił się również temat energetyki, a Janusz Kowalski odniósł się do europejskiej polityki klimatycznej, o której wypowiedział się krytycznie. Jak zaznaczył, Polaków już wkrótce czekają duże podwyżki cen energii, od 20 do 30 proc., powodem tego wzrostu są spekulacje na rynku uprawnień do emisji CO2, których koszt jest największą składową ceny energii w naszym kraju.

Warto dodać, że temat kosztu uprawnień do emisji dwutlenku węgla co jakiś czas przewija się w wypowiedziach polityków. Analizowaliśmy już przedtem dwie wypowiedzi Janusza Kowalskiego związane z tym tematem, jedną – dotyczącą cen emisji w lipcu 2020 roku, a także drugą, w której sprawdziliśmy ile PGE wydaje na uprawnienia. W lutym weryfikowaliśmy również wypowiedź Jacka Ozdoby dotyczącą wzrostu cen emisji po grudniowym posiedzeniu Rady Europejskiej, na którym przyjęto program ograniczenia emisji o 55 proc.

Czym są uprawnienia do emisji i gdzie się je kupuje?

Unijny system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) jest kluczowym elementem polityki UE na rzecz walki ze zmianą klimatu oraz jej podstawowym narzędziem służącym do zmniejszania emisji gazów cieplarnianych w sposób opłacalny. Jest to pierwszy i dotychczas największy na świecie rynek uprawnień do emisji dwutlenku węgla.

System EU ETS jest systemem pułapów i handlu. Polega na wprowadzeniu limitu łącznych emisji niektórych gazów cieplarnianych emitowanych przez instalacje objęte systemem. Z czasem limit ten jest obniżany, co sprawia, że łączne emisje spadają.

W ramach wyznaczonego pułapu firmy otrzymują lub kupują uprawnienia do emisji, którymi mogą handlować zgodnie ze swoimi potrzebami. Mogą też kupować ograniczone ilości międzynarodowych jednostek emisji pochodzących z projektów mających na celu ograniczenie zużycia energii na całym świecie. Ograniczenie całkowitej liczby dostępnych uprawnień do emisji gwarantuje, że mają one pewną wartość.

Co roku każde przedsiębiorstwo musi umorzyć liczbę przydziałów wystarczającą na pokrycie jego całkowitych emisji. W przeciwnym wypadku nakładane są na nie wysokie grzywny. Jeżeli przedsiębiorstwo zmniejszy swoje emisje, może zatrzymać dodatkowe uprawnienia w celu pokrycia swoich potrzeb w przyszłości albo sprzedać je innemu przedsiębiorstwu, któremu tych uprawnień zabrakło.

System handlu gwarantuje obniżanie emisji tam, gdzie kosztuje to najmniej. Wysokie ceny emisji dwutlenku węgla sprawiają również, że warto inwestować w czyste technologie niskoemisyjne.

Utworzony w 2005 roku system EU ETS jest pierwszym na świecie międzynarodowym systemem handlu uprawnieniami do emisji. Pozostaje też największym z nich – obejmuje ponad trzy czwarte międzynarodowego handlu uprawnieniami do emisji. System EU ETS jest także inspiracją dla rozwoju handlu uprawnieniami do emisji w innych krajach i regionach. UE dąży do powiązania EU ETS z innymi zgodnymi z nim systemami. System obejmuje następujące sektory i rodzaje gazów:

  • dwutlenek węgla (CO2) pochodzący z wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej energochłonnych sektorów przemysłu, w tym rafinerii ropy naftowej, hut żelaza oraz produkcji aluminium, metali, cementu, wapna, szkła, ceramiki, celulozy, papieru, kartonu, kwasów i chemikaliów organicznych luzem, komercyjnego transportu lotniczego,
  • podtlenek azotu (N2O) z produkcji kwasu azotowego, adypinowego, glioksalu i kwasu glioksalowego,
  • perfluorowęglowodory (PFC) z produkcji aluminium.

Udział w systemie EU ETS jest obowiązkowy dla firm działających w tych sektorach, ale:

  • w niektórych sektorach dotyczy to tylko zakładów przekraczających określoną wielkość,
  • niektóre małe instalacje można wyłączyć z systemu, jeżeli poszczególne kraje stosują bodźce podatkowe lub inne środki, które pozwolą zmniejszyć emisje w równoważnym stopniu.
  • w sektorze lotnictwa do 31 grudnia 2023 roku system EU ETS będzie mieć zastosowanie tylko do lotów między lotniskami znajdującymi się na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG).

O ile podrożały uprawnienia do emisji?

Uprawnienia do emisji CO2 są rozliczane według pakietów po jednej tonie. Sprzedaż praw do emisji jednej tony CO2 ma miejsce głównie na giełdach ICE w LondynieEEX w Lipsku, przede wszystkim w postaci kontraktów terminowych na emisję dwutlenku węgla. Na giełdzie ICE ceny praw do emisji jednej tony CO2 różnią się w zależności od kontraktu terminowego.

Informacje dotyczące opłat, które ponosi polska energetyka w związku z europejskim systemem, możemy znaleźć na stronie Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Koszt jest tutaj zestawiany w odniesieniu do RCCO2, czyli rozliczeniowej ceny uprawnień do emisji CO2.

Wypowiedź Janusza Kowalskiego pochodzi z 24 października, więc w naszej analizie weźmiemy pod uwagę ceny z wszystkich poprzedzających go dni października oraz porównamy obecną sytuację do cen w analogicznym okresie zeszłego roku. W takim wypadku od 1 do 23 października 2021 roku rozliczeniowa cena uprawnień do emisji CO2 wynosiła:

  • 1 października: 62,17 euro,
  • 2 października: 62,56 euro,
  • 3 października: 62,32 euro,
  • 4 października: 63,40 euro,
  • 5 października: 64,60 euro,
  • 6 października: 59,24 euro,
  • 7 października: 60,35 euro,
  • 8 października: 58,26 euro,
  • 9 października: 59,18 euro,
  • 10 października: 59,05 euro,
  • 11 października: 59,13 euro,
  • 12 października: 58,98 euro,
  • 13 października: 59,08 euro,
  • 14 października: 61,41 euro,
  • 15 października: 59,22 euro,
  • 16 października: 59,95 euro,
  • 17 października: 60,21 euro,
  • 18 października: 58,32 euro,
  • 19 października: 54,67 euro,
  • 20 października: 57,75 euro,
  • 21 października: 58,02 euro,
  • 22 października: 58,41 euro,
  • 23 października: 57,90 euro.

Oznacza to, że w październiku 2021 roku średnia rozliczeniowa cena za uprawnienia do emisji CO2 wyniosła ok. 59,79 euro. Kwota ta jest zbliżona od tej przytoczonej przez Janusza Kowalskiego.

Tymczasem ceny w październiku ubiegłego roku wyglądały inaczej, a w okresie od 1 do 23 października 2020 roku przedstawiały się następująco:

  • 1 października: 26,48 euro,
  • 2 października: 26,91 euro,
  • 3 października: 26,87 euro,
  • 4 października: 26,80 euro,
  • 5 października: 26,91 euro,
  • 6 października: 26,78 euro,
  • 7 października: 26,88 euro,
  • 8 października: 26,32 euro,
  • 9 października: 25,73 euro,
  • 10 października: 26,36 euro,
  • 11 października: 26,17 euro,
  • 12 października: 25,87 euro,
  • 13 października: 25,21 euro,
  • 14 października: 25,75 euro,
  • 15 października: 24,96 euro,
  • 16 października: 24,88 euro,
  • 17 października: 25,06 euro,
  • 18 października: 24,96 euro,
  • 19 października: 24,97 euro,
  • 20 października: 24,39 euro,
  • 21 października: 23,55 euro,
  • 22 października: 24,18 euro,
  • 23 października: 25,49 euro.

Oznacza to, że średnia cena za uprawienia do emisji w analogicznym okresie ubiegłego roku wyniosła 25,72 euro. Ponownie jest to kwota zbliżona do tej przytoczonej przez Janusza Kowalskiego.

Na rynkach europejskich czy ICE w Londynie oraz EEX w Lipsku również możemy zobaczyć wzrost cen. Przykładowo na giełdzie ICE za jeden pakiet EUA Daily Future 23 października 2020 roku trzeba było zapłacić 25,49 euro, zaś obecnie cena ta uplasowała się już na poziomie 58,24 euro (cena z 22 października 2021 roku). Po raz kolejny są to kwoty nieodbiegające zbyt daleko od tych przytoczonych przez Kowalskiego. Natomiast na lipskiej giełdzie cena za przykładowy pakiet EEX EUA FUTURE (pakiet EUA dotyczy operatorów instalacji stacjonarnych, zaś EUAA operatorów statków powietrznych – samolotów) trzeba było w październiku bieżącego roku zapłacić 58,25 euro.

System EU ETS jest wciąż rozwijany, w związku z czym liczba uprawnień dostępnych na rynku regularnie maleje, zaś ceny wzrastają. Jest to związane z przyjętą przez Unię Europejską politykę dążącą do przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz dbania o środowisko i redukcję emisji. W związku z przyjętym programem Fit for 55 ceny w najbliższych latach mogą jeszcze wzrosnąć. Ma to na celu zachęcać państwa członkowskie do inwestowania w czyste i odnawialne źródła energii.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub