Strona główna Wypowiedzi Czy Lex Czarnek 3.0. przepadło? O zasadzie dyskontynuacji

Czy Lex Czarnek 3.0. przepadło? O zasadzie dyskontynuacji

Czy Lex Czarnek 3.0. przepadło? O zasadzie dyskontynuacji

Przemysław Czarnek

Poseł
Prawo i Sprawiedliwość

(Projekt ustawy „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców” – przyp. Demagog) nie podlega dyskontynuacji prac Sejmu. To nie są projekty poselskie ani rządowe. Obywatele mają inne prawa.

Gość Radia Zet, 01.09.2023

Prawda

Wypowiedź uznajemy za zgodną z prawdą, gdy:  

  • istnieją dwa wiarygodne i niezależne źródła (lub jedno, jeśli jest jedynym adekwatnym z punktu widzenia kontekstu wypowiedzi) potwierdzające zawartą w wypowiedzi informację, 
  • zawiera najbardziej aktualne dane istniejące w chwili wypowiedzi, 
  •  dane użyte są zgodnie ze swoim pierwotnym kontekstem.

Sprawdź metodologię

Gość Radia Zet, 01.09.2023

Prawda

Wypowiedź uznajemy za zgodną z prawdą, gdy:  

  • istnieją dwa wiarygodne i niezależne źródła (lub jedno, jeśli jest jedynym adekwatnym z punktu widzenia kontekstu wypowiedzi) potwierdzające zawartą w wypowiedzi informację, 
  • zawiera najbardziej aktualne dane istniejące w chwili wypowiedzi, 
  •  dane użyte są zgodnie ze swoim pierwotnym kontekstem.

Sprawdź metodologię

  • Obywatelski projekt ustawy „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”, zwany także Lex Czarnek 3.0, trafił 18 sierpnia do Senatu. Senat zbierze się na posiedzenie we wrześniu. Sejm nie ma takich planów.
  • Zgodnie z zasadą dyskontynuacji prace nad projektami ustaw, których nie zakończono w obecnej kadencji Sejmu, nie będą kontynuowane w następnej kadencji. 
  • Inicjatywy obywatelskie są jednym z wyjątków od tej zasady. Zgodnie z ustawą niezakończone prace nad nimi można kontynuować w kolejnej kadencji Sejmu.
  • Wypowiedź ministra Przemysława Czarnka uznajemy za prawdę.

Do tej pory nie skończyły się prace nad Lex Czarnek 3.0

19 lipca wpłynął do Sejmu obywatelski projekt ustawy pod hasłem „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”. Inicjatywa od początku była wspierana przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Przewodniczącą komitetu stojącego za ustawą jest Karolina Paleń, radna Stalowej Woli z ramienia PiS. Już w marcu odbyło się spotkanie w Sejmie pod identycznym hasłem, w którym udział wzięli m.in. marszałek Elżbieta Witek i minister Przemysław Czarnek.

Projekt ten nazywany jest w mediach Lex Czarnek 3.0. Nazwa wzięła się stąd, że przypomina on dwie podobne ustawy popierane przez ministra edukacji i nauki. Pierwszą, wniesioną z inicjatywy rządu, prezydent zawetował w marcu 2022 roku. Drugą, inicjatywę poselską, prezydent zawetował w grudniu ub.r.

Wszystkie wspomniane projekty (rządy, poselski i obywatelski) mają jeden cel – powstrzymać organizacje społeczne przed „seksualizacją dzieci”. W połowie sierpnia projekt obywatelski po trzecim czytaniu w Sejmie został przekazany do Senatu. Senat zbierze się na posiedzeniu jeszcze 6 i 7 września, ale Sejm do wyborów nie ma już takich planów, co potwierdziła marszałek Witek. Nie oznacza to jednak, że Lex Czarnek 3.0. przepadnie.

Projekty obywatelskie mogą przejść na kolejną kadencję

Projekty ustaw podlegają zasadzie dyskontynuacji. Zakończenie kadencji Sejmu oznacza przerwanie ciągłości jego prac, w tym również postępowań z projektami ustaw. Co to oznacza, można wyjaśnić na przykładzie poselskiego projektu precyzującego przepisy o zakazie handlu w niedzielę. 

Projekt wpłynął do Sejmu 20 listopada 2018 roku. Ostatnie posiedzenie VIII kadencji odbyło się 16 października 2019 roku. Do tego czasu projekt przeszedł tylko pierwsze czytanie. W IX kadencji nie przeprowadzono jednak drugie i trzecie czytania – uznano, że projekt zamknął swój bieg. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało, że proponowanymi zmianami parlament może zająć się ponownie, dopiero gdy projekt zostanie znów złożone.

Od zasady dyskontynuacji istnieją wyjątki. Jednym z nich są właśnie inicjatywy obywatelskie. Reguluje to art. 4 ust. 3 ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli. Zgodnie z tym przepisem, jeśli prace nad ustawą nie zostały zakończone, Sejm kolejnej kadencji może ją rozpatrywać bez potrzeby ponownego wniesienia projektu. Lex Czarnek 3.0 to inicjatywa obywatelska, a więc mimo końca kadencji Sejmu projekt ten nie przepadnie.

RPO chce iść jeszcze dalej

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) nawet taki wyjątek jest dla inicjatyw obywatelskich niewystarczający. Obecne przepisy pozwalają na kontynuację prac nad projektem przez Sejm kolejnej kadencji, jeśli w poprzedniej prace nie zostały zakończone. Gdy jednak także w kolejnej kadencji Sejm nie zakończy prac, projekt przepada.

RPO wniósł więc już ponad rok temu postulat do Komisji Ustawodawczej Sejmu o zmianę tych przepisów. Według Rzecznika inicjatywy obywatelskie nigdy nie powinny trafiać do kosza z powodu zakończenia kadencji Sejmu.

Projekt takiej nowelizacji prawa złożyli posłowie VII kadencji już w 2015 roku. Przepadł on jednak z powodu zasady dyskontynuacji.

Co może zmienić Lex Czarnek 3.0?

Jeśli ustawa „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców” wejdzie w życie w obecnym kształcie, to w szkołach i w przedszkolach działalność stowarzyszeń i innych organizacji „promujących zagadnienia związane z seksualizacją dzieci” zostanie zakazana.

Ponadto każda organizacja, która zamierzałaby działać w szkole, będzie musiała przedstawić dyrektorowi dokładne informacje na temat swojej działalności. Informacje te trafią do kuratorium oraz do ministerstwa sprawującego nadzór nad szkołą. 

Opinię w sprawie organizacji przedstawi rada szkoły i rada rodziców. Rodzice, po zapoznaniu się z tymi opiniami, będą musieli wyrazić pisemną zgodę na udział dziecka w zajęciach.

Według organizacji pozarządowych ta ustawa jest niepotrzebna

Poprzednie projekty zwane Lex CzarnekLex Czarnek 2.0. zostały zawetowane przez prezydenta m.in. ze względu na nadmierne ograniczenie samodzielności szkół. Przewidywano w nich, że organizacje, przed podjęciem działalności w szkole, będą musiały uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty. W inicjatywie „Chrońmy dzieci…” wymagana jest tylko zgoda dyrektora. Opinie rady szkoły i rady rodziców nie byłyby wiążące.

Mimo tej zmiany proponowana ustawa spotkała się z krytyką. Zgodnie ze stanowiskiem 27 organizacji pozarządowych efektem nowego prawa będzie „wzrost szkolnej biurokracji oraz ograniczenie dzieciom i młodzieży dostępu do zajęć”. Organizacje zwróciły uwagę na fakt, że już obecnie ich działalność w szkole wymaga uzyskania zgody dyrektora szkoły, a pozytywną opinię muszą wyrazić rada szkoły i rada rodziców (art. 86 ust. 2 ustawy Prawo oświatowe).

Przeczytaj naszą analizę, w której zajęliśmy się problemem „seksualizacji dzieci”. Wyjaśniliśmy w niej, że politycy nie rozumieją prawdziwego znaczenia pojęcia „seksualizacja”. Ponadto ich argument, że na organizacje pozarządowe spływają liczne skargi rodziców, nie znajduje potwierdzenia w faktach.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Wpłać, ile możesz

Na naszym portalu nie znajdziesz reklam. Razem tworzymy portal demagog.org.pl

Wspieram

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!