Czas czytania: około min.

Czy nowa ustawa czystościowa uniemożliwi samorządom dopłacanie do wywozu śmieci?

13.04.2021 godz. 19:02

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Koszty zagospodarowania odpadów komunalnych w Warszawie w roku 2020 wyniosły 1,2 mld zł, a dochody z opłaty za gospodarowanie nimi – 741 mln zł.
  • Obecnie procedowany jest projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Proponowane przez rząd zmiany nie mają jednak związku z zasadami bilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, o których pisze Rafał Trzaskowski.
  • Gminy nie mają i nigdy nie miały możliwości dofinansowania opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Wynika to z zasady „zanieczyszczający płaci” przyjętej w dyrektywie 2008/98/WE oraz przepisów krajowych ustaw z lat 2011 i 2015.
  • Ewentualne „dofinansowanie” kosztów systemu gospodarowania odpadami komunalnymi przez gminy może wynikać jedynie z niedoszacowania przez nie ponoszonych kosztów.

Kontekst wypowiedzi

Wypowiedź związana jest z kampanią informacyjną dotyczącą podwyżki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Warszawie. Podobne treści pojawiały się w oficjalnych komunikatach urzędu miasta dotyczących zmian w sposobie naliczania opłat za odpady czy na znajdujących się na mieście plakatach, jak ten na zdjęciu umieszczonym przez Artura Kurasińskiego na swoim facebookowym profilu:

Zdjecia Artura Kurasińskiego, podwyżka cen za śmieci w Warszawie

Źródło: Facebook

Do tych informacji odniosło się 30 marca Ministerstwo Klimatu i Środowiska w opublikowanym na swojej stronie oświadczeniu, w którym zarzuca władzom Warszawy szerzenie nieprawdziwych informacji. Resort podkreśla, że procedowany aktualnie projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw nie zakłada zmiany zasad bilansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy zmiana przepisów ma dotyczyć przede wszystkim obowiązków właścicieli nieruchomości dotyczących utrzymania czystości i porządku, a także obowiązków wytwórców odpadów komunalnych w zakresie selektywnego zbierania odpadów.

Jeszcze tego samego dnia pojawiła się odpowiedź ratusza, który wskazuje, że zgodnie z tym, co odpowiedział resort, miasto nie może finansować gospodarki odpadami komunalnymi z innych środków niż pochodzące z opłaty za ich zagospodarowanie. W oświadczeniu padły również te same liczby, na które w swoim poście powołał się Rafał Trzaskowski. Informacja na stronie urzędu miasta ma jednak nieco inny wydźwięk niż wypowiedź prezydenta Warszawy.

Zarówno Ministerstwo, jak i ratusz odnoszą się w oświadczeniach do artykułu 6r ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, do którego wrócimy w dalszej części naszego artykułu.

Koszty systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w Warszawie

Na stronach Biuletynu Informacji Publicznej m.st. Warszawy w zakładce „Budżet i polityka finansowa m.st. Warszawy” możemy znaleźć informacje o założeniach, a także o wykonaniu budżetu miasta. Zgodnie z danymi ratusza wydatki i dochody związane z gospodarowaniem odpadami w kolejnych latach wynosiły:

  • 2017: wydatki – 330,3 mld zł, dochody z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – 305,7 mld zł,
  • 2018: wydatki – 363, 6 mld zł, dochody z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – 314,2 mld zł,
  • 2019: wydatki – 815, 1 mld zł, dochody z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – 326,3 mld zł,
  • 2020: wydatki – 1 240,4 mld zł, dochody z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – 741,8 mld zł.

W 2019 – przy praktycznie niezmienionych dochodach z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – nastąpił bardzo duży wzrost wydatków na politykę komunalną. W roku 2020 miał miejsce kolejny wzrost wydatków, a także ponad dwukrotny wzrost dochodów, który nadal nie bilansuje w pełni ponoszonych kosztów. W ubiegłym roku, zgodnie ze słowami Rafała Trzaskowskiego, gospodarka odpadami komunalnymi kosztowała urząd miasta 1,2 mld zł.

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach została uchwalona w roku 1996 i od tego czasu była kilkakrotnie nowelizowana. Zgodnie ze zmianami z lipca 2011 roku wprowadzony został rozdział 3a zatytułowany „Gospodarowanie odpadami komunalnymi przez gminę”, którego art. 6c ust. 1 zobowiązuje gminy do zorganizowania odbioru odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. W tym samym rozdziale wprowadzony został artykuł 6r, który odnosi się do dochodów oraz kosztów związanych z funkcjonowaniem systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Na potrzeby naszej analizy będą nam potrzebne trzy ustępy art. 6r:

  • ust. 1aa, zgodnie z którym środki z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie mogą być wykorzystane na cele niezwiązane z pokrywaniem kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi;
  • ust. 2, zgodnie z którym z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina pokrywa koszty:
    • odbierania, transportu, zbierania, odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych,
    • tworzenia i utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych,
    • obsługi administracyjnej tego systemu,
    • edukacji ekologicznej w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami komunalnymi;
  • ust. 2d, zgodnie z którym w zamian za pobraną opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina zapewnia właścicielom nieruchomości pozbywanie się wszystkich rodzajów odpadów komunalnych w formie odbierania odpadów z terenu nieruchomości, przyjmowanie odpadów przez punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych lub przyjmowanie tych odpadów przez gminę w inny sposób.

Bilansowanie opłat wnoszonych przez mieszkańców z kosztami systemu gospodarowania odpadami komunalnymi

Należy zauważyć, że ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jest zgodna z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady Europy 2008/98/WE z dnia 19 listopada 2008 roku. Fundamentalna zasada tego aktu prawnego brzmi: „zanieczyszczający płaci”. Stwierdzenie to oznacza wymóg, aby koszty unieszkodliwiania odpadów były ponoszone przez posiadacza bądź poprzednich posiadaczy odpadów lub przez producentów produktów, z których te odpady powstały. W ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zasada „zanieczyszczający płaci” została wyrażona we wspomnianych ustępach art. 6r (1aa, 2 i 2d).

Co do zasady wpływy z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi powinny pokrywać wszystkie potrzeby wydatkowe funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Zasada bilansowania się między wysokością wpływów z opłaty i wydatkami na ten system wynika z ust. 1aa wspomnianej ustawy.

Wymienione wyżej ustępy art. 6r zostały wprowadzone:

Nie są to więc, jak sugeruje warszawski ratusz oraz Rafał Trzaskowski, przepisy nowe. Nową sytuacją jest jedynie gwałtowny wzrost kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, który spowodował brak możliwości jego bilansowania z aktualnym poziomem opłat. To, z czego wynika ten wzrost, nie jest jednak przedmiotem naszej analizy.

Podobne stanowisko na temat konieczności bilansowania opłat i kosztów zajęła jeszcze w 2017 roku Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie „Realizacja zadań gminy w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych”, w którym możemy przeczytać:

„Zbilansowanie przychodów i kosztów dotyczących gospodarki odpadami komunalnymi jest obowiązkiem gmin, wynikającym z art. 6r ust. 2 ucpg. (ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – przyp. Demagog). Oznacza to, że system gospodarowania odpadami komunalnymi powinien funkcjonować na zasadzie »samofinansowania«, tzn. jego koszty należy pokryć ze środków uzyskanych przez gminę z opłat od właścicieli nieruchomości, na których powstają odpady. Dlatego wysokość ponoszonych przez mieszkańców opłat powinna być ustalona na poziomie zabezpieczającym pokrycie kosztów funkcjonowania systemu”.

Podsumowanie

Gminy w Polsce nie mogą finansować funkcjonowania systemu zagospodarowania odpadów komunalnych środkami innymi niż pochodzące z opłat mieszkańców. Fakt ten nie wynika jednak z przepisów wprowadzonych przez obecnie rządząca koalicję, ale z zasady dyrektywy europejskiej z roku 2008 oraz przepisów przyjętych w Polsce w latach roku 2011 i 2014. Dlatego wypowiedź Rafała Trzaskowskiego uznajemy za manipulację.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub