Czas czytania: około min.

Ile CO2 emitują Chiny i Indie?

27.12.2019 godz. 15:43

Wypowiedź

Fałsz

Uzasadnienie

Dane, które pozwalają zweryfikować tę wypowiedź, znaleźć można w kilku wiarygodnych źródłach. Pierwszym z nich są dane Banku Światowego, drugim Międzynarodowa Agencja Energetyczna, trzecim jest Global Carbon Atlas. Ilość całkowitej emisji CO2 zarówno w poszczególnych państwach, jak i na całym świecie jest szacowana, dlatego oba źródła podają lekko rozbieżne liczby, ustosunkujemy się więc w naszej analizie do obu.

Bank Światowy najnowszych danych dotyczących całkowitej emisji CO2 dostarcza za rok 2014. W roku tym, według danych BŚ, całkowita emisja CO2 na świecie wyniosła około 36 milionów kt (kiloton). Emisja w Unii Europejskiej wyniosła około 3,25 milionów kt, w Chinach 10,3 mln kt, zaś w Indiach 2,24 mln kt. Po przeliczeniu na procent udziału w emisji globalnej otrzymujemy następujące liczby:

  • UE – 8,97%
  • Chiny i Indie – 34,67%

MAE najnowsze dane publikuje za rok 2017, dlatego podamy dane z roku 2014, dla porównania z danymi z BŚ oraz najbardziej aktualne z roku 2017.

W roku 2014, zgodnie z danymi MAE, globalna emisja CO2 wyniosła około 32,5 milionów kt, emisja w Unii Europejskiej – 3,17 mln kt, w Chinach 9,18 mln kt, a w Indiach 2,02 mln kt. Jak widać, liczby podawane przez MAE są mniejsze od tych podawanych przez BŚ, również udział procentowy wygląda w niewielkim stopniu inaczej:

  • UE – 9,7%
  • Chiny i Indie – 34,5%

W roku 2017 natomiast globalna emisja wzrosła i wyniosła 32,8 mln kt, UE wzrosła do 3,2 mln kt, w Chinach wyniosła 9,3 mln kt, w Indiach – 2,16 mln kt. Udział procentowy przedstawia się następująco:

  • UE – 9,8%
  • Chiny i Indie – 34,9% 

Z kolei według najnowszych danych prezentowanych przez Global Carbon Atlas, Chiny w 2018 roku wyemitowały 10,07 mln kt. CO2, Indie 2,65 mln kt., a Unia Europejska 3,44 mln kt. Biorąc pod uwagę globalną emisję szacowaną na 36,57 mln kt. CO2 oznacza to, że udział procentowy przedstawiał się następująco:

  • UE – 9,4%
  • Chiny i  Indie – 34,8%

Wszystkie trzy sprawdzone przez nas źródła podają zbliżone dane dotyczące udziału procentowego Chin, Indii oraz Unii Europejskiej w globalnej emisji CO2. Choć dane dotyczące UE można uznać za mieszczące się w granicach dopuszczalnego błędu, teza P. Zgorzelskiego dotycząca globalnego udziału w emisji dwutlenku węgla ze strony Chin i Indii w sposób wyraźny odbiega od faktów. Warto również zwrócić uwagę na szerszy kontekst tej wypowiedzi, umniejszający odpowiedzialności krajów unijnych za ich udział w globalnej emisji CO2:

Naprawdę możemy w Unii Europejskiej stworzyć raj na ziemi i emitować zero procent CO2, ale pamiętajmy, że jeszcze są inne kraje, które w ogóle to mają gdzieś i nie chcą zastosować się, dlatego że by ich gospodarki po prostu padły. Jeszcze raz powtórzę – Chiny, Indie to jest… ..to jest 58%, panie redaktorze. (…)  I proszę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, że Unia Europejska cała jako, że tak powiem, wspólnota emituje 11%. (…) Jest to naprawdę mało prawdopodobne, aby cokolwiek można było załatwić, nie przystępując do stołu ze światowymi trucicielami, jeszcze raz powtórzę, Chiny, Indie, USA i Rosja.

Warto zwrócić w tym kontekście szczególną uwagę na dane Global Carbon Atlas. Zgodnie z nimi, Unia Europejska jako całość jest trzecim pod względem wielkości emisji CO2 graczem na świecie, przed wspomnianymi przez P. Zgorzelskiego „światowymi trucicielami” – Indiami oraz Rosją. Również omówione wcześniej dane Banku Światowego jak i Międzynarodowej Agencji Energetycznej potwierdzają, że Unia emituje więcej CO2 niż Indie i Rosja.

Zgodnie z powyższym, uznajemy tę wypowiedź za fałszywą.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.