Strona główna Wypowiedzi Ile pieniędzy zarobił Donald Tusk, przewodnicząc Radzie Europejskiej?

Ile pieniędzy zarobił Donald Tusk, przewodnicząc Radzie Europejskiej?

Ile pieniędzy zarobił Donald Tusk, przewodnicząc Radzie Europejskiej?

Piotr Gliński

Poseł
Prawo i Sprawiedliwość

Znalazłem w sieci taką informację: pan Donald Tusk w ciągu 5 lat przewodniczenia Radzie Europejskiej zarobił 6,7 mln zł. Daje to kwotę ok. 111 000 miesięcznie. Do tego miał zapewnione mieszkanie oraz ubrania, za które nie płacił.

W okresie 3 lat po upływie kadencji szefa RE inkasuje 40 000 zł miesięcznie tzw. dodatku przejściowego, a jako szef Europejskiej Partii Ludowej zarabia jednocześnie 30 000 zł. Łącznie daje to 70 000 zł miesięcznie. Do lipca 2021 r. Donald Tusk zarobił w Brukseli ok. 8 mln zł.

Twitter, 23.07.2021

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

Twitter, 23.07.2021

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

  • Jak wynika z naszych obliczeń, Donald Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej zarobił ok. 7 mln zł. Na początku kadencji jego pensja wynosiła ok. 101-106 tys. zł miesięcznie, a pod koniec 119-122 tys. zł.
  • Po tym, jak Tusk skończył pełnić tę funkcję, przysługiwało mu dwuletnie (a nie trzyletnie) świadczenie przejściowe, w ramach którego polityk wzbogacił się o dodatkowe 1,5 mln zł. Miesięczna wysokość tego świadczenia to w rzeczywistości ok. 60 tys. zł, a nie 40 tys. zł.
  • Wyliczenia oparliśmy na: decyzji Rady Unii Europejskiej z dnia 1 grudnia 2009 r. ustanawiającej warunki zatrudnienia Przewodniczącego Rady Europejskiej, Regulaminie Pracowniczym urzędników Unii Europejskiej (i jego zmienionej wersji z 2013 roku), corocznych aktualizacjach wynagrodzeń i emerytur urzędników i innych pracowników UE oraz mających do nich zastosowanie współczynników korygujących, a także rozporządzeniu w sprawie ustalenia uposażenia osób zajmujących wysokie stanowiska publiczne w UE.
  • Nie wiemy, ile Donald Tusk zarabiał jako przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Zapytaliśmy EPP o tę kwestię, jednak nie uzyskaliśmy odpowiedzi na nasze pytanie, więc nie możemy zweryfikować tezy o zarobkach polityka na tym stanowisku. Przytoczona przez Glińskiego kwota pojawiła się w doniesieniach medialnych Super Expressu.
  • Do końca lipca 2021 roku praca w Radzie Europejskiej powinna była zapewnić Tuskowi zarobek pomiędzy ok. 7,8 a 8,3 mln zł.
  • Minister Gliński powołuje się na artykuł sprzed dwóch lat, który zawiera nieścisłości oraz niedokładne kwoty i wyliczenia, co nie zwalnia go z obowiązku weryfikacji danych, które przytacza. Zarobki Tuska w Brukseli były nieco inne niż te przytoczone przez Glińskiego, zaś świadczenie przejściowe przysługiwało mu jedynie przez dwa lata (a nie trzy). Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako manipulację.
  • Do wypowiedzi Piotra Glińskiego odniósł się Rafał Mundry, który zauważył, że Mateusz Morawiecki na stanowisku prezesa Banku Zachodniego WBK zarobił dwukrotnie więcej niż Donald Tusk w Radzie Europejskiej. Rzeczywiście, w latach 2007–2015 zarobki obecnego premiera wyniosły łącznie ponad 15 mln zł.

Kontekst wypowiedzi

Piotr Gliński odniósł się 23 lipca na Twitterze do zarobków Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej i Przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej. Minister kultury prawdopodobnie odnosił się do publikacji Super Expressu z listopada 2019 roku, w której autorzy podjęli się wyliczenia zarobków tego polityka za czasów pracy w instytucji unijnej.

Jak możemy przeczytać we wspomnianym artykule, w 2014 roku – kiedy Tusk obejmował funkcję przewodniczącego RE – jego pensja wynosiła 105 tys. zł miesięcznie. Jednakże od stycznia 2019 roku miała wzrosnąć do 140 tys. zł miesięcznie. Autorzy wskazali też, że polityk przez trzy lata po zakończeniu pracy w RE będzie otrzymywał dodatek przejściowy w wysokości 40 tys. zł miesięcznie.

Nie wszystkie ustalenia dziennikarzy są jednak poprawne. Według naszych obliczeń (z którymi można zapoznać się w analizie) pensja Donalda Tuska pod koniec jego kadencji była o ok. 20 tys. zł niższa, choć o tyle samo wyższe było natomiast świadczenie przejściowe, na które mógł liczyć polityk. Z przepisów unijnych wynika również, że prawo do takiego dodatku przysługuje maksymalnie przez dwa lata.

Co ciekawe, do tweeta Piotra Glińskiego odniósł się ekonomista Rafał Mundry, który zauważył, że Mateusz Morawiecki na stanowisku prezesa Banku Zachodniego WBK zarobił dwukrotnie więcej niż Donald Tusk w Radzie Europejskiej. Tę informację również postanowiliśmy sprawdzić. Szczegóły na końcu tekstu.

Zarobki przewodniczącego Rady Europejskiej

Potrzebne nam informacje o zarobkach w strukturach europejskich znajdziemy w oficjalnych dokumentach i decyzjach. Jak czytamy w decyzji Rady Unii Europejskiej z dnia 1 grudnia 2009 r. ustanawiającej warunki zatrudnienia Przewodniczącego Rady Europejskiej:

„Podstawowe miesięczne wynagrodzenie Przewodniczącego Rady Europejskiej jest równe kwocie stanowiącej 138 proc. podstawowego wynagrodzenia urzędnika Unii Europejskiej w grupie zaszeregowania 16, stopniu trzecim”.

Dane dotyczące grup zaszeregowania i stopni, na podstawie których obliczane są wynagrodzenia urzędników unijnych, znajdują się w Regulaminie Pracowniczym urzędników Unii Europejskiej. Od 2015 roku kwoty miesięcznego wynagrodzenia są w poszczególnych grupach i stopniach aktualizowane raz do roku.

Donald Tusk był przewodniczącym Rady Europejskiej od 1 grudnia 2014 roku do 30 listopada 2019 roku. Prześledźmy, jak w tym okresie kształtowały się jego zarobki.

Grudzień 2014–czerwiec 2015

Zgodnie z Regulaminem Pracowniczym urzędników Unii Europejskiej wynagrodzenie w grupie zaszeregowania 16 i stopniu trzecim wynosiło w tym czasie 18 370,84 euro. Tym samym 138 proc. tej kwoty to 25 351,75 euro. Według informacji Narodowego Banku Polskiego kurs euro od grudnia 2014 roku do czerwca 2015 roku wahał się od ok. 4 do 4,2 zł. Oznacza to, że miesięczne zarobki Donalda Tuska wynosiły mniej więcej 101 407 zł–106 477,35 zł. W całym okresie polityk zarobił więc od 709 849 zł do 745 341,45 zł.

Lipiec 2015–czerwiec 2016

Na początku lipca 2015 roku nastąpiła pierwsza z corocznych aktualizacji Regulaminu (zasadę corocznej aktualizacji wynagrodzeń wprowadzono w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającym Regulamin Pracowniczy, które zaczęło obowiązywać w 2014 roku, nie udało nam się jednak znaleźć aktualizacji z tego roku). Ustalono w niej nowe kwoty podstawowego wynagrodzenia miesięcznego. Wynagrodzenie w grupie zaszeregowania 16 i stopniu trzecim wyniosło w tamtym okresie 18 962,24 euro. Oznacza to, że wypłata przewodniczącego RE była równa 26 167,89 euro miesięcznie. Kurs euro w tym okresie wynosił pomiędzy 4,2 a 4,5 zł. Przekłada się to następująco na zarobki Donalda Tuska: od 109 905,13 zł do 117 755,50 zł. W ciągu roku na konto Tuska wpłynęło zatem od 1 318 861,56 zł do 1 413 066 zł.

Lipiec 2016–czerwiec 2017

Rok później nastąpiła kolejna aktualizacja – tym razem wynagrodzenie w grupie zaszeregowania 16 i stopniu trzecim ustalono na poziomie 19 587,99 euro. Po obliczeniu 138 proc. z tej sumy uzyskujemy 27 031,42 euro. W tym czasie kurs euro wahał się od 4,1 do 4,4 zł, co mogło przełożyć się na zarobki przewodniczącego RE na poziomie 110 828,82 zł–118 938,24 zł. W ciągu roku dało to kwotę pomiędzy 1 329 945,84 zł a 1 427 258,88 zł.

Lipiec 2017–czerwiec 2018

W wyniku następnej aktualizacji, w ramach Regulaminu Pracowniczego urzędników Unii Europejskiej, wynagrodzenie w grupie zaszeregowania 16 i stopniu trzecim wzrosło do 19 881,81 euro, a tym samym wypłata przewodniczącego RE wyniosła do 27 436,89 euro. Na przestrzeni roku kurs euro wynosił pomiędzy 4,1 a 4,3 zł. Donald Tusk otrzymywał zatem wynagrodzenie w wysokości od 112 491,24 do 117 978,62 zł. W skali roku konto polityka zasiliło 1 349 894,88 zł–1 415 743,44 zł.

Lipiec 2018–czerwiec 2019

Kolejna aktualizacja przyniosła podwyżkę wynagrodzenia w grupie zaszeregowania 16 i stopniu trzecim do 20 219,80 euro. Wynagrodzenie przewodniczącego RE wzrosło tym samym do 27 903,32 euro. Kurs euro wynosił w tym czasie 4,2 lub 4,3 zł. Wypłata, którą otrzymywał co miesiąc Donald Tusk, wahała się zatem od 117 193,94 zł do 119 984,27 zł. Rocznie daje to kwotę pomiędzy 1 406 327,28 zł a 1 439 811,24 zł.

Lipiec 2019–listopad 2019

W lipcu 2019 roku miała miejsce następna aktualizacja wynagrodzeń urzędników Unii Europejskiej. Wysokość uposażenia w grupie zaszeregowania 16 i stopniu trzecim wyniosła tym razem 20 624,20 euro. Wynagrodzenie przewodniczącego RE wzrosło zatem do 28 461,39 euro. W ostatnich miesiącach kadencji Donalda Tuska kurs euro był równy pomiędzy 4,2 4,3 zł, co przekłada się na zarobki w wysokości od 119 537,83 zl do 122 383,97 zł. W ciągu ostatnich pięciu miesięcy pracy na tym stanowisku konto polityka zasiliło więc od 597 689,15 zł do 611 919,88 zł.

Podsumowując, w zależności od kursu euro, Donald Tusk – jako przewodniczący Rady Europejskiej – zarobił w sumie od 6 712 567,71 zł do 7 053 140,89 zł.

Dodatek przejściowy Przewodniczącego RE

Piotr Gliński, prawdopodobnie bazując na Super Expressie, stwierdził, że Donald Tusk przez trzy lata po ustąpieniu z funkcji przewodniczącego RE ma być uprawniony do otrzymywania tzw. dodatku przejściowego. Zgodnie z przytoczoną już decyzją ustanawiającą warunki zatrudnienia Przewodniczącego Rady Europejskiej w przypadku przewodniczącego Rady Europejskiej stosuje się te same przepisy, które odnoszą się do przewodniczącego Komisji Europejskiej i znajdują się w rozporządzeniu z 1967 roku określającym uposażenie przewodniczącego i członków Komisji, a także prezesa, sędziów, rzeczników generalnych i sekretarza Trybunału Sprawiedliwości. Rzeczywiście odnajdujemy w nim zapis, o którym wspomniał Piotr Gliński. Zgodnie z art. 7 rozporządzenia:

„Przez okres trzech lat od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym zaprzestał on pełnienia funkcji, były członek Komisji lub Trybunału otrzymuje przejściowy dodatek miesięczny w wysokości 40 proc. wynagrodzenia podstawowego, jakie otrzymywał w dniu zaprzestania pełnienia funkcji, jeżeli okres pełnienia funkcji był krótszy niż dwa lata, 45 proc. tego wynagrodzenia, jeżeli okres pełnienia funkcji był dłuższy niż dwa lata i krótszy niż trzy lata, oraz 50 proc. w pozostałych przypadkach”.

Zapis nie zawierał pierwotnie odniesienia do przewodniczącego Rady Europejskiej, ponieważ ta otrzymała status oficjalnej instytucji UE dopiero w 2009 roku. Rozporządzenie określające uposażenie przewodniczącego Komisji już jednak nie obowiązuje – w 2016 roku zostało ono zastąpione rozporządzeniem w sprawie ustalenia uposażenia osób zajmujących wysokie stanowiska publiczne w UE. Obecnie kwestię dodatku przejściowego – a właściwie, od tamtego momentu, świadczenia przejściowego – reguluje art. 10, który brzmi:

„Od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym osoba zajmująca stanowisko publiczne zaprzestała jego zajmowania, przysługuje jej miesięczne świadczenie przejściowe. Okres, w którym przysługuje uprawnienie do miesięcznego świadczenia przejściowego, jest równy okresowi zajmowania stanowiska publicznego. Okres, w którym przysługuje to uprawnienie, nie powinien być jednak krótszy niż sześć miesięcy ani dłuższy niż dwa lata”.

Jako że Donald Tusk był przewodniczącym RE przez pięć lat, otrzymywane przez niego świadczenie przejściowe powinno stanowić 50 proc. jego ostatniego wynagrodzenia (na takim poziomie określono wskaźnik dla okresu zajmowania stanowiska publicznego dłuższego niż trzy lata, ale nieprzekraczającego pięciu lat). W tym przypadku będzie to 14 230,69 euro, czyli (przyjmując kurs euro na poziomie 4,1-4,5 euro) pomiędzy 58 345,92 zł, a 64 038,10 zł. W ciągu dwóch lat Tusk powinien zarobić więc od 1 400 302,08 zł do 1 536 914,40 zł. Do końca lipca 2021 roku suma otrzymanego przez niego świadczenia wyniosła ok. 1 108 572,48 zł–1 216 723,90 zł.

Warto jednak zaznaczyć, że jeśli osoba pobierająca świadczenie podejmuje nową działalność zarobkową, wówczas od dodatku odejmuje się kwotę, o którą jej miesięczne wynagrodzenie brutto wraz z dodatkiem przejściowym przekracza wynagrodzenie, jakie otrzymywała ona na stanowisku w UE. Przy określaniu wysokości wynagrodzenia otrzymywanego z tytułu nowej działalności uwzględnia się wszystkie formy wynagrodzenia, z wyjątkiem tych, które stanowią zwrot kosztów. Świadczeniobiorca każdego roku jest zobowiązany złożyć przewodniczącemu instytucji, w której był zatrudniony, deklarację obejmującą wszystkie elementy otrzymywanego wynagrodzenia.

Na co jeszcze może liczyć przewodniczący RE?

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie ustalenia uposażenia osób zajmujących wysokie stanowiska publiczne w UE (art. 7) osoby zajmujące stanowiska publiczne są uprawnione do miesięcznego dodatku reprezentacyjnego, z którego pokrywane są koszty reprezentowania instytucji na zewnątrz. Przewodniczący Rady Europejskiej co miesiąc otrzymuje 1 418,07 euro. Donald Tusk mógł zatem liczyć na 5 814,08 zł – 6 381,31 zł takiego dodatku miesięcznie (czyli 360 472,96 zł–395 641,53 zł w ciągu pięciu lat).

Zauważmy również, że art. 9 wskazuje dodatkowo, że osoby zajmujące stanowiska publiczne, które w ramach wykonywania swoich obowiązków muszą udać się poza miejsce będące siedzibą ich instytucji, są uprawnione do zwrotów kosztów podróży i wydatków hotelowych. W trakcie podróży mają ponadto prawo do dziennej diety służbowej.

Osoby zajmujące stanowiska publiczne są też uprawnione do dodatku zagranicznego stanowiącego 15 proc. ich wynagrodzenia podstawowego, co reguluje art. 5 wspomnianego rozporządzenia. Świadczenie jest pobierane od dnia objęcia stanowiska do ostatniego dnia miesiąca, w którym zaprzestaną jego zajmowania. Przy obejmowaniu stanowiska osoba pełniąca wysokie stanowisko publiczne jest również uprawniona do tzw. dodatku do zagospodarowania (czyli, innymi słowy, zakwaterowania). Art. 4 rozporządzenia odsyła nas tutaj do art. 5 załącznika VII do Regulaminu Pracowniczego, zgodnie z którym poszczególne instytucje unijne zapewniają swoim urzędnikom zakwaterowanie. Pracownicy mają również prawo do dotacji na umeblowanie oraz innego rodzaju wyposażenie nowego miejsca zamieszkania. Urzędnicy muszą jednak zamieszkiwać w zapewnionych im zakwaterowaniach na stałe. Natomiast zgodnie z art. 23 w przypadku gdy instytucja nie zapewnia urzędnikowi zakwaterowania, otrzymuje on dodatek na zakwaterowanie lub zwrot kwoty zapłaconego przez niego czynszu.

Zarobki Tuska w Europejskiej Partii Ludowej

Od grudnia 2019 roku Donald Tusk zaczął sprawować funkcję przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Na tym stanowisku pozostawał do początku czerwca 2021 roku, kiedy wrócił na stanowisko lidera Platformy Obywatelskiej. Oficjalne informacje na temat zarobków Tuska w EPP nie są dostępne. Z tego powodu zwróciliśmy się do partii z prośbą o udzielenie nam odpowiedzi na pytanie o wysokość pensji przewodniczącego. Niestety, nie uzyskaliśmy potrzebnej nam informacji –EPP zaznaczyło, że nie udostępnia takich danych.

Warto jednak wspomnieć, że z ustaleń dziennikarzy Super Expressu wynika, że polityk mógł inkasować na tym stanowisku ok. 30 tys. zł, czyli mniej więcej 7 tys. euro miesięcznie. W ciągu 18 miesięcy zarobiłby zatem 540 tys. zł.

Wróćmy do otrzymywanego przez niego dodatku przejściowego. Przypomnijmy, ostatnie pobierane przez Tuska wynagrodzenie było równe 28 461,39 euro, co oznacza, że wysokość dodatku wyniosła 14 230,69 euro. Aby móc otrzymywać pełną kwotę świadczenia, zarobki w nowym miejscu pracy i wysokość dodatku nie mogą łącznie przekraczać wysokości zarobków, które dana osoba pobierała jeszcze na stanowisku unijnym. Nawet przy założeniu, że wynagrodzenie Tuska w EPP wynosiło 7 tys. euro i była to kwota przed odliczeniem podatku, jego „nowa” pensja połączona z dodatkiem przejściowym nie przekracza tego, co polityk zarabiał jako przewodniczący RE. W związku z tym przez dwa lata przysługiwała mu całość świadczenia przejściowego.

Łącznie praca w RE powinna była do tej pory (lipiec 2021) pozwolić Tuskowi na zarobienie pomiędzy 7 821 095,16 zł a 8 269 864,79 zł.

Ciąg dalszy dyskusji na temat zarobków polityków

Na tweeta Piotra Glińskiego dotyczącego zarobków Donalda Tuska zareagował ekonomista Rafał Mundry, który zauważył, że przecież premier Mateusz Morawiecki, będąc prezesem Banku Zachodniego WBK, zarobił 14,7 mln zł. Byłoby to niemal dwa razy więcej niż zarobił Donald Tusk na stanowisku przewodniczącego RE.

Morawiecki sprawował funkcję prezesa BZ WBK od 2007 do 2015 roku. W tym czasie – zgodnie ze sprawozdaniami finansowymi banku – otrzymywał:

  • w 2007 roku (od maja): 1 659,10 tys. zł (w tym 1 645,58 tys. zł wynagrodzenia i 13,52 tys. zł dodatkowych korzyści),
  • w 2008 roku: 1 852,74 tys. zł (w tym 1 214,64 tys. zł wynagrodzenia i 638,10 tys. zł dodatkowych korzyści),
  • w 2009 roku: 1 541,94 tys. zł (w tym 1 217,74 tys. zł wynagrodzenia i 324,20 tys. zł dodatkowych korzyści),
  • w 2010 roku: 1 533,65 tys. zł (w tym 1 459,81 tys. zł wynagrodzenia i 73,84 tys. zł dodatkowych korzyści),
  • w 2011 roku: 1 637,08 tys. zł (w tym 1 563,02 tys. zł wynagrodzenia i 74,06 tys. zł dodatkowych korzyści),
  • w 2012 roku: 1 637,73 tys. zł (w tym 1 563,04 tys. zł wynagrodzenia i 74,69 tys. zł dodatkowych korzyści),
  • w 2013 roku: 1 806,46 tys. zł (w tym 1 713,68 tys. zł wynagrodzenia i 92,78 tys. dodatkowych korzyści),
  • w 2014 roku: 1 854,08 tys. zł (w tym 1 761,18 tys. zł wynagrodzenia i 92,90 tys. dodatkowych korzyści),
  • w 2015 roku (do listopada): 1 713,01 tys. zł (w tym 1 618,44 tys. zł wynagrodzenia i 94,57 tys. dodatkowych korzyści).

W ciągu ośmiu lat Mateusz Morawiecki zarobił 15 235 790 zł (z czego 13 757 130 zł stanowiły wynagrodzenia), a zatem jeszcze więcej, niż podał Rafał Mundry. Warto zauważyć, że rzeczywiście Morawiecki na stanowisku prezesa BZ WBK zarobił mniej więcej dwukrotność tego, co zainkasował Donald Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!