Czas czytania: około min.

Jaka była opinia Lecha Kaczyńskiego na temat kompromisu aborcyjnego?

05.11.2020 godz. 20:10

Wypowiedź

Prawda

Uzasadnienie

Wypowiedź Andrzeja Dudy uznajemy za prawdziwą, gdyż Lech Kaczyński uważał, że osiągnięty kompromis w sprawie aborcji jest właściwy i nie należy go zmieniać. Słowa prezydenta o poparciu tzw. kompromisu aborcyjnego padły w momencie debaty nad wystąpieniem ówczesnego ministra edukacji narodowej Romana Giertycha, który apelował o wprowadzenie zakazu aborcji i „propagandy homoseksualnej” w Europie. Jednocześnie w Sejmie pracowano nad projektem ustawy o zmianie konstytucji, zgodnie z którym prawna ochrona życia miałaby miejsce od chwili poczęcia. 

W jakich sytuacjach możliwe jest przerwanie ciąży?

Sytuacje, w których możliwe jest przerwanie ciąży, reguluje ustawa z dnia 7 stycznia 1993 roku. W artykule 4a wskazano na trzy przesłanki legalnej aborcji. 

Art. 4a. 1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku, gdy:

1)  ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2)  badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują̨ na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3)  zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Zapis dotyczący prawa do przerwania ciąży w przypadku prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, zgodnie z decyzją Trybunału Konstytucyjnego, jest niezgodny z konstytucją

Co Lech Kaczyński mówił o kompromisie aborcyjnym?

5 marca 2007 roku Lech Kaczyński podczas konferencji prasowej po spotkaniu z byłym prezydentem Niemiec Richardem von Weizsaeckerem powiedział:

Bardzo sobie cenię koalicję (PiS-Samoobrona-LPR – przyp. Demagog), która jest w stanie zmienić Polskę, natomiast jeżeli chodzi o sprawy związane z aborcją, to uważam, że osiągnięty 15 czy 14 lat temu kompromis jest kompromisem, którego nie wolno naruszać. Powtarzam – nie wolno naruszać.

Zdaniem prezydenta istniejące wówczas (i obecnie) w Polsce prawo, które zakazywało aborcji zgodnie z regułami Kościoła katolickiego, było kompromisem dobrym. Lech Kaczyński zastrzegł, że nie mówił tego w imieniu „jakiegokolwiek obozu politycznego”, lecz jako prezydent.

Jaki był kontekst wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego?

Stanowisko prezydenta Kaczyńskiego w sprawie kompromisu padło w momencie dyskusji nad wystąpieniem ówczesnego szefa MEN i wicepremiera Romana Giertycha na nieformalnym spotkaniu ministrów edukacji UE, które miało miejsce 1 marca 2007 roku w Heidelbergu. Roman Giertych apelował m.in. o wprowadzenie zakazu aborcji i „propagandy homoseksualnej” w Europie. Celem zakazów miało być wzmocnienie roli rodziny i powrót do „wartości tradycyjnych dla Europy – wartości życia ludzkiego, rodziny i prawa naturalnego”.

Wypowiedź wicepremiera odbiła się szerokim echem w mediach. W Niemczech wystąpienie Giertycha uznano za skandal, a Amnesty International wyraziła swoje „głębokie zaniepokojenie”. Z kolei Jarosław Kaczyński, który był wówczas premierem, oświadczył, że przemówienie ówczesnego wicepremiera „nie było uzgodnione w ramach procedur rządowych” oraz że udzielił Giertychowi reprymendy. Ówczesny szef rządu oświadczył również, że nie będzie dymisji ministra edukacji narodowej, a sprawa została już omówiona z wicepremierem.

W tym samym czasie w Sejmie miała miejsce dyskusja nad zmianą Konstytucji, a konkretnie wprowadzeniem do art. 30 i 38 zapisów o prawnej ochronie życia i niezbywalnej godności od chwili poczęcia. W Sejmie trwały wówczas prace nad poselskim projektem ustawy o zmianie konstytucji. Projekt złożyło 155 posłów PiS, Ligi Polskich Rodzin, Samoobrony i PSL. Zgodnie z treścią oryginalnego projektu zmianie miał ulec art. 38 konstytucji, któremu posłowie chcieli nadać następujące brzmienie:

Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia od momentu poczęcia.

Komisja nadzwyczajna, która pracowała nad projektem ustawy, w sprawozdaniu z 2 marca 2007 roku zarekomendowała posłom przyjęcie dodatkowej poprawki autorstwa Dariusza Kłeczka (PiS) do artykułu 30 konstytucji, który miałby brzmieć:

Źródłem wolności i praw człowieka i obywatela jest przyrodzona i niezbywalna godność przysługująca człowiekowi od chwili poczęcia. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

Jednocześnie w sprawozdaniu przedstawiono rekomendację zmiany jedynie artykułu 38. Obie rekomendacje były autorstwa posłów LPR, reprezentowanych przez posła Andrzeja Mańkę.

PiS natomiast zgłosił zainicjowane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego poprawki zakładające zapisanie w ustawie zasadniczej, że życie od chwili poczęcia podlega ochronie prawnej. Jak przekonywała posłanka PiS Maria Teresa Nowak, ustawy, umowy międzynarodowe i inne przepisy prawa nie mogą ustanowić mniejszej niż obecnie ochrony życia poczętego, a władze publiczne podejmują działania mające na celu ochronę życia również poprzez pomoc kobiecie ciężarnej.

Ostatecznie projekt ustawy o zmianie konstytucji został odrzucony 13 kwietnia 2007 roku.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.