Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Katarzyna Tusk-Cudna o akcji Łatwoganga. Nie negowała jej sensu
Katarzyna Tusk-Cudna o akcji Łatwoganga. Nie negowała jej sensu
![]()
Zdaje się, że trzeba tu parę rzeczy wyjaśnić. [zrzut ekranu]
- Influencer znany pod pseudonimem Łatwogang 17 kwietnia rozpoczął charytatywny stream, który trwał łącznie 9 dni. Podczas niego udało się zebrać ponad 250 mln zł na fundację Cancer Figthers. Akcja została zainspirowana utworem „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” rapera Bedoesa, który został nagrany we współpracy z Mają Mecan, chorującą na białaczkę.
- W akcję zaangażowało się wielu znanych ludzi ze świata kultury czy sportu, którzy m.in. promowali zbiórkę czy brali udział w streamie. Do akcji odniosła się także Katarzyna Tusk-Cudna, która na Instagramie przyznała, że niektórzy pytają ją w wiadomościach, po co są takie zbiórki. „Podejrzewam, że takie pytania zadają bardzo szczęśliwe osoby, które nigdy nie usłyszały druzgocącej życia diagnozy” – napisała influencerka i dodała, że błaga o odrobinę wyobraźni.
- Reakcję Tusk-Cudnej na akcję Łatwoganga opisał m.in. portal rozrywka.o2.pl, ale zdecydował się na clickbaitowy, a więc mylący tytuł: „Kasię Tusk zapytano o zbiórki. »Po co są, skoro leczenie jest bezpłatne?«” (już został zmieniony). Screen nagłówka trafił na profil Dominiki Chrosińskiej, posłanki PiS, na Facebooku.
- Chociaż w komentarzach wyjaśniano posłance, że treść artykułu nie wskazuje, aby Katarzyna Tusk-Cudna negowała zasadność akcji Łatwoganga, polityczka nie zdecydowała się na usunięcie posta. Jej wpis oceniamy jako manipulację.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter