Czas czytania: około min.

Platforma poparła Balcerowicza na szefa NBP? To niemożliwe

16.02.2022 godz. 13:29

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Pod koniec grudnia 2000 roku Sejm głosował nad kandydaturą posła Leszka Balcerowicza (Unia Wolności) na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polski.
  • Platforma Obywatelska nie mogła brać udziału w głosowaniu, ponieważ ugrupowanie wówczas nie istniało. PO została powołana do życia w styczniu 2001 roku. Z kolei w rejestrze partii politycznych znalazła się na początku marca 2002 roku.
  • Za kandydaturą Leszka Balcerowicza głosowało trzynastu posłów Akcji Wyborczej Solidarność, którzy jeszcze w lipcu 2001 roku weszli w skład nowo utworzonego klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.
  • Co ciekawe, sześciu posłów, którzy poparli kandydaturę Leszka Balcerowicza, należy aktualnie do sejmowego klubu PiS. Chodzi o Tadeusza Cymańskiego, Krzysztofa Tchórzewskiego, Adama Śnieżka, Grzegorza Piechowiaka, Mariusza Kamińskiego i Jerzego Polaczka.
  • Natomiast posłów, którzy oddali wtedy głos „za”, a obecnie należą do klubu poselskiego PO, było czterech.
  • Platforma Obywatelska jeszcze nie istniała, gdy głosowano za kandydaturą Balcerowicza na prezesa NBP. Marek Suski pominął istotny kontekst w swojej wypowiedzi, a dodatkowo spośród obecnych posłów PiS i PO, więcej członków klubu PiS (6 osób) niż PO (4 osoby) zagłosowało wtedy głosem „za”. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako manipulację.

Święczkowski nowym sędzią TK

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu wybrano nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego – Bogdana Święczkowskiego. Jego kandydaturę poparło 233 posłów: 227 z PiS, 5 posłów Konfederacji oraz poseł niezrzeszony Zbigniew Ajchler.

Posłowie opozycji podkreślali, że stanowisko sędziego Trybunału zostało upolitycznione. Wskazywano m.in. na bliskie relacje Święczkowskiego z prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobro, a także podniesiono zarzut, że Święczkowski miał w przeszłości startować do parlamentu z list PiS.

Do zarzutów posłów opozycji odniósł się Marek Suski w trakcie wywiadu dla RMF FM. Podczas wizyty w programie Roberta Mazurka polityk uznał, że gorsze występki na sumieniu ma Platforma Obywatelska. PO miała rzekomo głosować za kandydaturą posła Leszka Balcerowicza (Unia Wolności) na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polski.

PO nie mogła poprzeć kandydatury Balcerowicza, ponieważ wtedy jeszcze nie istniała

Głosowanie w sprawie wyboru Leszka Balcerowicza na szefa NBP odbyło się 22 grudnia 2000 roku (podczas III kadencji Sejmu). Wówczas Platforma Obywatelska nie była ugrupowaniem obecnym w Sejmie. Co więcej, Platforma Obywatelska nie istniała jeszcze jako partia polityczna.

Oficjalnie PO została powołana do życia na początku 2001 roku. Dokładnie 24 stycznia liderzy Donald Tusk i Andrzej Olechowski z Unii Wolności oraz Maciej Płażyński z Akcji Wyborczej Solidarność podpisali deklaracje przystąpienia do Platformy Obywatelskiej.

Formalnie partia polityczna pod nazwą Platforma Obywatelska Rzeczypospolitej Polskiej została zarejestrowana 5 marca 2002 roku.

„Za” kandydaturą Leszka Balcerowicza głosowali byli i obecni posłowie PiS

Leszek Balcerowicz został wybrany prezesem NBP większością 226 głosów (większość bezwzględna wynosiła 221). „Za” głosowało 166 posłów Akcji Wyborczej Solidarność, 55 posłów Unii Wolności oraz 5 posłów niezrzeszonych. Z kolei przeciwko temu wyborowi był Sojusz Lewicy Demokratycznej (157 głosów), Polskie Stronnictwo Ludowe (26 głosów), Koalicja dla Polski (7 głosów), Porozumienie Polskie (6 głosów), Ruch Odbudowy Polski i pozostali (4 głosy), posłowie niezrzeszeni (10 głosów). Przeciwko głosowało także 4 posłów AWS.

Ponadto kandydatura Leszka Balcerowicza uzyskała poparcie trzynastu posłów, którzy utworzyli pierwszy klub Prawa i Sprawiedliwości jeszcze podczas III kadencji Sejmu (7 lipca 2001 roku).

Chodzi o: Adama Bielana, Tadeusza Cymańskiego, Mariusza Kamińskiego, Michała Kamińskiego, Zdzisławę Kobylińską, Marcina Libickiego, Kazimierza Marcinkiewicza, Mariana Piłkę, Jerzego Polaczka, Grzegorza Schreibera, Mirosława Stycznia, Kazimierza Ujazdowskiego i Wiesława Walendziaka.

Co ciekawe, wśród posłów, którzy poparli kandydaturę Leszka Balcerowicza, znalazło się sześciu posłów należących obecnie do klubu Prawa i Sprawiedliwości. Mowa o posłach należących do klubu Akcji Wyborczej Solidarność:

  • Tadeusza Cymańskiego,
  • Krzysztofa Tchórzewskiego,
  • Adama Śnieżka,
  • Grzegorza Piechowiaka,
  • Jerzego Polaczka,
  • Mariusza Kamińskiego.

Późniejsi członkowie PO też głosowali za kandydaturą

Za kandydaturą Balcerowicza faktycznie głosowali niektórzy politycy, którzy rok później wstąpili do klubu Platformy Obywatelskiej. Byli to między innymi: Grzegorz Schetyna (należący wówczas do UW), Mirosław Drzewiecki (UW), Tadeusz Jarmuziewicz (UW), Elżbieta Radziszewska (UW), Jan Rzymełka (UW), Adam Szejnfeld (UW), Iwona Śledzińska-Katarasińska (UW), Jerzy Budnik (AWS), Paweł Graś (AWS), Bronisław Komorowski (AWS), Tadeusz Maćkała (AWS), Edward Maniura (AWS), Konstanty Miodowicz (AWS) i Jan Rokita (AWS), a także Maciej Płażyński (jeden z założycieli PO, wówczas w AWS).

Co warto podkreślić, głos „za” podczas tego głosowania oddało 4 posłów, którzy obecnie zasiadają w klubie poselskim PO. Byli to:

  • Jerzy Borowczak,
  • Joanna Fabisiak,
  • Grzegorz Schetyna,
  • Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Oznacza to, że spośród posłów obecnie zasiadających w Sejmie głos na Balcerowicza oddało więcej osób z obecnego klubu PiS (6 osób) niż z obecnego klubu PO (4 osoby).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub