Czas czytania: około min.

Premier zafałszował dane ws. przestępstw sędziów? Sprawdzamy

30.05.2022 godz. 12:33

Wypowiedź

Nieweryfikowalne

Analiza w pigułce

  • Włodzimierz Wróbel, sędzia Sądu Najwyższego, przytoczył statystyki, zgodnie z którymi sprawy o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości, gwałt lub kradzież stanowiły w latach 2018–2022 11 proc. wszystkich spraw w Izbie Dyscyplinarnej. Wpis sędziego nie może jednak stanowić podstawy do weryfikacji wypowiedzi.
  • Tego typu dane nie są oficjalnie dostępne w zasobach Sądu Najwyższego. Wiemy natomiast, że w 2019 roku sprawy dotyczące postępowań karnych sędziów bądź prokuratorów stanowiły 21,5 proc. wszystkich spraw. W 2021 roku było to 13 proc., a w pierwszym kwartale 2022 roku – 10 proc. Ponadto nie dysponujemy danymi za lata 2018 i 2020.
  • Z racji braku dostępu do oficjalnych statystyk wypowiedź Michała Gramatyki uznajemy za nieweryfikowalną.
  • Zwróciliśmy się do Sądu Najwyższego z zapytaniem o udostępnienie danych. Po otrzymaniu odpowiedzi analiza wypowiedzi zostanie zaktualizowana.

Spór o Izbę Dyscyplinarną

Wieczorem 26 maja Sejm uchwalił prezydencką nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która m.in. likwiduje Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Niezależność Izby wzbudzała wątpliwości Komisji Europejskiej, która w 2019 roku zaskarżyła jej działalność do Trybunału Sprawiedliwości UE.

TSUE zgodził się z zastrzeżeniami KE i nakazał Polsce likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Do momentu realizacji wyroku Polska jest zobowiązana płacić dzienną karę okresową w wysokości 1 mln euro.

Likwidacja Izby Dyscyplinarnej jest ważna nie tylko ze względu na płaconą przez Polskę karę, ale też blokadę unijnych środków z Funduszu Odbudowy. Komisja Europejska uzależniła bowiem przekazanie pieniędzy Polsce od reformy systemu sądownictwa i przywrócenia praworządności.

O próbach uzyskania kompromisu z KE 19 maja mówił premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu poinformował, że przekazał szefowej Komisji Ursuli von der Leyen dane na temat działalności Izby Dyscyplinarnej. Zgodnie ze słowami premiera ponad 90 proc. spraw sędziów w Izbie Dyscyplinarnej to sprawy o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości, gwałt lub kradzież.

Ostra reakcja na słowa premiera

Do wypowiedzi Mateusza Morawieckiego jako pierwszy odniósł się sędzia Sądu Najwyższego Włodzimierz Wróbel. W prywatnym poście na Facebooku z 20 maja podał zupełnie inne dane niż premier:

„Od 2018 r. była jedna sprawa, w której zarzucono gwałt. Zarzut kradzieży pojawił się także tylko jeden raz (przelew pieniędzy z konta bez uprawnienia). Zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości w 16 sprawach.

Jest to 11% ze wszystkich spraw, w których w latach 2018 – 2022 złożono do Izby Dyscyplinarnej wniosek o pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Ten procent byłby jeszcze mniejszy, gdyby uwzględnić wszystkie sprawy dyscyplinarne sędziów, w tym te o wykonywanie wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej”.

Na dane przytoczone przez Wróbla powołało się następnie Forum Współpracy Sędziów (FWS) w liście otwartym do premiera Morawieckiego. Podanie nieprawdziwych informacji szefowi rządu zarzucił również Michał Gramatyka podczas posiedzenia Sejmu 25 maja.

Z oficjalnych statystyk niewiele wynika

W zasobach Sądu Najwyższego nie znajdziemy oficjalnych statystyk dotyczących konkretnych zarzutów stawianych sędziom. Dostępne są co prawda sprawozdania z działalności Sądu Najwyższego i Izby Dyscyplinarnej, jednak kończą się one na 2019 roku.

W ostatnim sprawozdaniu znajdziemy informację, że w 2019 roku do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wpłynęło łącznie 269 spraw. Wśród nich 58 spraw – czyli 21,5 proc. – dotyczyło zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów i prokuratorów (51 zostało rozstrzygniętych).

Sprawozdanie za rok 2018 – pierwszy rok funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej – milczy na temat liczby spraw dotyczących odpowiedzialności karnej sędziów i prokuratorów.

Izba Dyscyplinarna SN prowadzi też statystyki dotyczące ruchu spraw, jednak dopiero od 2021 roku znajdują się w nich szczegółowe informacje na temat rodzajów spraw. W ubiegłym roku na 467 spraw, które wpłynęły do Izby, 60 – czyli niecałe 13 proc. – dotyczyło zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej (sygnatura DI).

W 2022 roku od stycznia do marca do Izby Dyscyplinarnej wpłynęły 122 sprawy. Wśród nich 13 – czyli ok. 10 proc. – dotyczyło zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub