Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Składki ZUS w 2026 roku. Ile wyniosą i dlaczego rosną?
Składki ZUS w 2026 roku. Ile wyniosą i dlaczego rosną?
![]()
Miało być taniej dla przedsiębiorców więc od nowego roku składki ZUS wzrastają od stycznia o 153 zł do 1926,76!
- Przedsiębiorcy muszą odprowadzać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) kilka różnych składek. Podstawa do obliczenia ich minimalnej wysokości to 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia (art. 18 ust. 8 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Taki sposób obliczania minimalnych składek obowiązuje od 1999 roku.
- W 2026 roku, zgodnie z prognozą ministerstwa, średnie wynagrodzenie ma wynieść 9420 zł. Po przyjęciu procentowej wysokości poszczególnych składek opisanej na stronie internetowej ZUS możemy obliczyć, że przedsiębiorcy będą płacili minimum 1 926,76 zł. To 152,80 zł więcej niż obecnie.
- Składki płacone do ZUS rosną więc razem z przeciętnym wynagrodzeniem. Z tego powodu składki rosły również w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), od wielu lat średnie płace nieustannie wzrastają. Prognozy ministerstwa dotyczące przeciętnego wynagrodzenia nie odbiegają znacząco od średniej, którą podaje potem GUS.
- Waldemar Buda, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, pominął te fakty. Sformułował swój wpis w ironicznym tonie i dodał do niego czarno-białe zdjęcie premiera oraz ministra finansów i gospodarki – stworzył w ten sposób wrażenie, że podwyżka w pełni zależała od woli rządu, a nie od aktualnej sytuacji gospodarczej i od zasad obowiązujących od dawna. Oceniamy to jako manipulację.
Składki ZUS wzrosną w 2026 roku
Osoby prowadzące firmy w Polsce muszą płacić składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Przedsiębiorcy opłacają za siebie ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe (obowiązkowo), ubezpieczenie chorobowe (dobrowolnie) oraz składkę na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy.
Wysokość tych składek zależy od osiągniętego przychodu (art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Podstawa do ich obliczenia nie może być jednak mniejsza niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (art. 18 ust. 8). Taki sposób obliczania minimalnych składek obowiązuje od 1999 roku.
Obecnie przewidywaną średnią płacę ustala ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. W 2026 roku ma być to 9420 zł. Minimalne składki będzie się obliczało więc jako procent kwoty 5 652 zł.
Po przyjęciu procentowej wysokości poszczególnych składek podanej na stronie internetowej ZUS możemy obliczyć, że w 2026 roku przedsiębiorcy zapłacą minimalnie:
- ubezpieczenie emerytalne (19,52 proc. podstawy): 1 103,27 zł,
- ubezpieczenie rentowe (8 proc.): 452,16 zł,
- ubezpieczenie chorobowe (2,45 proc.): 138,47 zł,
- ubezpieczenie wypadkowe (1,67 proc.): 94,39 zł,
- Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy (2,45 proc.): 138,47 zł.
Daje to łącznie 1 926,76 zł. W mijającym roku suma składek do zapłaty wynosiła 1773,96 zł. Oznacza to, że w 2026 roku przedsiębiorca opłacający wszystkie składki zapłaci 152,80 zł więcej, co daje w zaokrągleniu 153 zł.
Europoseł PiS obwinia rząd za podwyżkę składek ZUS
Waldemar Buda, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w swoim wpisie w serwisie X nie tylko poinformował o tej podwyżce. Zilustrował ją czarno-białym zdjęciem premiera Donalda Tuska oraz Andrzeja Domańskiego, ministra finansów i gospodarki. Ironicznie odniósł się też do obietnic szefa rządu, zgodnie z którymi przedsiębiorcy mieli ponosić mniejsze obciążenia: „Miało być taniej dla przedsiębiorców więc od nowego roku składki ZUS wzrastają od stycznia o 153 zł do 1 926,76!”.
Miało być taniej dla przedsiębiorców więc od nowego roku składki ZUS wzrastają od stycznia o 153 zł do 1926,76! pic.twitter.com/ihszVBR50c
— Waldemar Buda (@waldemar_buda) December 28, 2025
Część kont komentujących wpis polityka negatywnie odniosła się do obecnego rządu [pisownia oryginalna]: „Zdziercy aż do ostatniej krwi! Odepchnąć ich od władzy, póki jeszcze żyjemy”, „Jak ja się cieszę, że uciekłem przed tą qrwą tuskiem na emeryturę!!!”, „Pies ich …….ł większość głosowała na Tuska”. Część osób przekonywała jednak, że składki płacone do ZUS rosną co roku, a ich podwyżka nie zależy od woli Rady Ministrów.
Składki ZUS rosną wraz z przeciętnym wynagrodzeniem
Jak wyjaśniliśmy, wzrost składek płaconych do ZUS zależy od aktualnej prognozy przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przynajmniej od kilkunastu lat z każdym rokiem średnia pensja w gospodarce narodowej jest coraz wyższa. W 2024 roku było to 8 181,72 zł, a w trzecim kwartale 2025 roku – 8 771,70 zł. Składki rosły z tego powodu również w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Jednocześnie z naszych obliczeń wynika, że przynajmniej od 2013 roku prognoza ministerstwa dotycząca przeciętnego wynagrodzenia nie odbiegała znacząco od średniej, którą publikuje potem GUS. W 2024 roku, zgodnie z przewidywaniem, miało być to 7 824 zł. Na koniec roku okazało się, że średnia była o 357,72 zł wyższa.
Prognozy, które publikuje ministerstwo, zależą więc od aktualnej sytuacji gospodarczej. Z uwagi na to, że z roku na rok średnie wynagrodzenia są coraz wyższe, zgodnie z mechanizmem zapisanym już dawno temu w ustawie rosną też składki płacone do ZUS. Waldemar Buda w swoim wpisie pominął ten ważny kontekst, przez co z jego posta można było wnioskować, że wysokość składek w pełni zależała od woli rządu. Dlatego oceniamy jego wypowiedź jako manipulację.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



