Jak wzrosły ceny energii elektrycznej?

Podczas 75. Posiedzenia Sejmu poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Marek Sawicki poruszył w swojej wypowiedzi kwestię wzrostu cen energii elektrycznej na przestrzeni ostatnich lat. Odniósł ją również do wzrostu inflacji.

Sprawdzone wypowiedzi

Marek Sawicki

Panie Premierze! (…) Chcę panu powiedzieć, że w latach 2008–2015 ceny energii wzrosły o 12%, ale inflacja w tym czasie wynosiła 18%.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z danymi zamieszczonymi przez GUS, w roku 2008 opłaty za energię elektryczną dla gospodarstw domowych w taryfie G-11 wynosiły 0,50 zł/kWh. W roku 2015 analogiczna opłata wyznaczona była na kwotę 0,65 zł/kWh. Oznacza to, że na przełomie lat 2008-2015 ceny energii elektrycznej wzrosły o 32,5%, a więc o wyraźnie więcej niż ogłaszał poseł Sawicki. Z kolei prawdą jest, że poziom inflacji wyniósł w tym czasie 18%. Zgodnie z danymi statystycznymi na lata 2008-2015 w szacunku procentowym będzie to dokładnie 18,3%. 

Ponieważ Marek Sawicki przytoczył prawidłową wartość wskaźnika inflacji, natomiast znacząco zaniżył wzrost cen energii elektrycznej w okresie, gdy rządy sprawowała reprezentowana przez niego partia, uznajemy wypowiedź za manipulację.

Marek Sawicki

Jeśli już coś rosło w ostatnich latach, to, panie premierze, na pewno wzrósł import gazu z Rosji z 9,3 mld m3 w roku 2015 do 13,7 mld m3 w roku 2017, a więc o 50%. I tu jest to 50%.

Manipulacja Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z corocznymi informacjami podawanymi przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA w Skonsolidowanym Raporcie Rocznym, 13,7 mld m3 to całościowa wartość importu gazu do Polski w roku 2017. Z tej liczby tylko 9,7 mld m3 pochodziło z kierunku wschodniego.

Z przywołanego raportu (s. 129) można wyczytać, że jest to wartość wyższa niż w roku 2015, gdy całościowy import gazu wyniósł 9,4 mld m3, z czego 8,2 mld m3 pochodziło z kierunku wschodniego. Import z kierunku wschodniego wzrósł zatem o 15,5%, a nie o 50%. M. Sawicki nie pomylił się co do ogólnej tendencji, ale ze względu na przytoczenie błędnych liczb przeszacował skalę zjawiska. W związku z tym, uznajemy wypowiedź za manipulację.

Tylko sprawdzone informacje!

Wesprzyj rzetelność, niezależność, obiektywizm.

Wspieram co miesiąc >