Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Brytyjski rząd szuka ludzi do pracy w sądzie szariackim? To nieprawda
Brytyjski rząd chce utworzyć specjalną jednostkę sądu szariackiego – takie nagłówki pojawiły się w mediach społecznościowych. Czy Wielka Brytania zamierza wprowadzić szariat? Sprawdzamy te doniesienia.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Brytyjski rząd szuka ludzi do pracy w sądzie szariackim? To nieprawda
Brytyjski rząd chce utworzyć specjalną jednostkę sądu szariackiego – takie nagłówki pojawiły się w mediach społecznościowych. Czy Wielka Brytania zamierza wprowadzić szariat? Sprawdzamy te doniesienia.
ANALIZA W PIGUŁCE
- W mediach społecznościowych udostępniono informacje, że brytyjski rząd zamierza zatrudniać ludzi do pracy w sądzie szariackim (1, 2, 3). Dzięki temu radykalny odłam islamu ma przenikać do organów państwowych.
- To nie brytyjski rząd jest odpowiedzialny za zgłoszenie oferty pracy w sądzie szariackim. Ogłoszenie opublikowano na rządowym portalu Find a Job, który jest otwarty dla prywatnych pracodawców. Pracownika poszukiwało Manchester Community Centre, które zajmuje się działalnością organizacji religijnych.
W analizach Demagoga wyjaśnialiśmy już fałszywe informacje dotyczące islamu (1, 2, 3). Tłumaczyliśmy m.in., że dzieciom w duńskich szkołach nie nakazano nauki muzułmańskich modlitw, a w Londynie nie odwołano Wielkanocy ze względu na koniec ramadanu.
Tym razem czytelnicy zgłosili nam treści (1, 2, 3) na temat rzekomych działań brytyjskiego rządu w Wielkiej Brytanii. Fałszywe informacje mają związek z szariatem – islamskim prawem religijnym, które powinno być przestrzegane przez każdego wyznawcę.
W jednym ze zgłoszonych wpisów czytamy [pisownia oryginalna]: „W Wielkiej Brytanii tworzone jest społeczeństwo równoległe, w którym radykalny Islam powoli przenika do organów państwowych”. Załączono również link do artykułu na stronie Magna Polonia o tytule „Brytyjski rząd zatrudnia sędziów sądu szariackiego”.
Informacja zyskała spore zasięgi, a na swoich mediach społecznościowych udostępnił ją Paweł Usiądek, polityk z Konfederacji. W sekcji komentarzy pod jednym z postów czytamy [pisownia oryginalna]: „Zjednoczone Emiraty Brytyjskie” czy „Sami na siebie kręcą bicz”.
To nie brytyjski rząd szukał pracowników do sądu szariackiego
Ogłoszenie o pracy w sądzie szariackim pojawiło się na portalu Find a Job, którego administratorem jest brytyjski rząd. Jako lokalizację oferty podano Manchester. Ogłoszenie już usunięto, ale redakcja brytyjskiego dziennika „Independent” zdążyła zarchiwizować link. Dzięki temu możemy sprawdzić szczegóły oferty pracy.
Poszukiwania osoby do pracy w sądzie szariackim nie były prowadzone przez administrację rządową. Co prawda, ogłoszenie opublikowano na portalu prowadzonym przez rząd, ale jest to serwis otwarty dla prywatnych pracodawców. Tę ofertę złożyła firma o nazwie Manchester Community Centre.
28 lipca 2025 roku Islamskie Centrum w Manchesterze opublikowało oświadczenie na facebookowym profilu meczetu w Didsbury (dzielnica Manchesteru). We wpisie potwierdzono, że stanowisko nie jest finansowane przez rząd, a meczet opłaca je z darowizn swojej społeczności.
Sądy i rady szariackie w Wielkiej Brytanii
Rady szariatu mogą być nazywane również sądami szariatu, jednak w Wielkiej Brytanii instytucje te nie mają mocy prawnej (s. 4). Są one powołane w celu doradzania i podejmowania decyzji dotyczących spraw religijnych. Jak zauważyła redakcja FullFact, istnieją organy łączące zasady szariatu z arbitrażem, ale ich decyzje nie mogą podważać orzeczeń sądów brytyjskich.
W oficjalnym przeglądzie możemy przeczytać, że:
„Definiujemy rady szariatu jako dobrowolne lokalne stowarzyszenia uczonych, którzy postrzegają siebie lub są postrzegani przez swoje społeczności jako upoważnieni do udzielania rad muzułmanom, głównie w zakresie małżeństw religijnych i rozwodów. Rady szariatu nie mają statusu prawnego ani wiążącej mocy prawnej w świetle prawa cywilnego. Podczas gdy szariat jest źródłem wskazówek dla wielu muzułmanów, rady szariatu nie mają jurysdykcji prawnej w Anglii i w Walii. W związku z tym, jeśli jakiekolwiek decyzje lub zalecenia zostaną podjęte przez radę szariatu, a są niezgodne z prawem krajowym, pierwszeństwo będzie miało prawo krajowe”.
Dokładna liczba rad szariatu działających w Wielkiej Brytanii nie jest znana. Z szacunków brytyjskiego MSW wynika, że w 2018 roku na terenie Anglii i Walii działało od 30 do 85 takich instytucji.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




