Strona główna Fake News Ukraińscy żołnierze w szpitalu w Stalowej Woli. Na jakich zasadach zostali przyjęci?

Ukraińscy żołnierze w szpitalu w Stalowej Woli. Na jakich zasadach zostali przyjęci?

W sieci krąży nagranie przedstawiające ukraińskich żołnierzy stojących pod szpitalem w Stalowej Woli. Ich obecność wywołała liczne kontrowersje. Wyjaśniamy, co tam robili.

W tle sala szpitalna, zrzut ekranu z X

Fot. Pexels / Facebbook / Modyfikacje: Demagog

Ukraińscy żołnierze w szpitalu w Stalowej Woli. Na jakich zasadach zostali przyjęci?

W sieci krąży nagranie przedstawiające ukraińskich żołnierzy stojących pod szpitalem w Stalowej Woli. Ich obecność wywołała liczne kontrowersje. Wyjaśniamy, co tam robili.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Pod szpitalem powiatowym w Stalowej Woli zaobserwowano grupę ukraińskich żołnierzy (1, 2, 3). Według niektórych przekazów rozpowszechnianych przez internautówpolityków wojskowi zostali obsłużeni przed polskimi pacjentami (1, 2).
  • Do sprawy odniosło się Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) oraz starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny. Z komunikatów (1, 2) wynika, że żołnierze przechodzili jedynie rutynowe badania,  a polscy pacjenci nie musieli przez to czekać dłużej w kolejce. Badania zagranicznych żołnierzy, nie tylko ukraińskich, odbywają się na komercyjnych warunkach.

Na przełomie października i listopada zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych nagrania (1, 2, 3) przedstawiające grupę ukraińskich żołnierzy stojących pod szpitalem powiatowym w Stalowej Woli. Materiał wywołał dyskusję na temat dostępu obywateli Ukrainy do opieki zdrowotnej w Polsce. 

Niektórzy internauci zaczęli pisać, że zebrani tam mężczyźni obciążyli służbę zdrowia lub zostali obsłużeni przed polskimi pacjentami (1, 2, 3, 4, 5). 

Zrzut ekranu z wpisu opublikowanego na Facebooku. Na dołączonym materiale widać Ukraińców zebranych pod budynkiem szpitala.

Źródło: Facebook.com, 01.11.2025

Temat stał się przedmiotem licznych spekulacji rozpowszechnianych m.in. przez polityków. Sprawę komentowali Włodzimierz Skalik, poseł Konfederacji Korony Polskiej, oraz Konrad Berkowicz, poseł Nowej Nadziei. Jak czytamy we wpisie Berkowicza: „Ukraińcy przyjmowani do naszych szpitali kosztem Polaków czekających w kolejkach. Przykład Stalowej Woli to nie pojedynczy incydent – to symptom państwa, które stawia cudze interesy ponad zasadami. Nie jesteśmy gospodarzami w Polsce. Ustępujemy obcym we własnym kraju”.

Zrzut ekranu wpisu na Facebooku, w którym Konrad Berkowicz komentował sprawę ukraińskich żołnierzy pod polskim szpitalem. Na dołączonym materiale widać grupę żołnierzy.

Źródło: Facebook.com, 02.11.2025

Czy ukraińscy żołnierze z nagrania byli obsługiwani przed Polakami?

Do powyżej opisanej sprawy odniosło się Ministerstwo Obrony Narodowej (MON). Resort przypomniał, że nie ma przepisów, które gwarantowałyby ukraińskim żołnierzom dostęp do opieki medycznej przed polskimi pacjentami. Jak możemy przeczytać w komunikacie:

„Nie ma w Polsce żadnych przepisów prawa, które gwarantowałyby opiekę medyczną w szpitalach żołnierzom ukraińskim przed polskimi pacjentami. Ta próba manipulacji wpisuje się w narrację rosyjską, której celem wzniecanie negatywnych emocji i polaryzacja polskiego społeczeństwa, a także społeczeństw zachodnich”. 

Podobnie sprawę skomentował starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny,rozmowie z portalem Wirtualna Polska. Z jego wypowiedzi dowiadujemy się, że ukraińscy pacjenci nie byli obsługiwani w ramach kontraktu z NFZ, lecz na warunkach komercyjnych:

„W tym konkretnym dniu w szpitalu przeprowadzano rutynowe badania przesiewowe dla ukraińskich żołnierzy szkolonych na poligonie w okolicach miejscowości Lipa. Badania te nie odbywają się w ramach kontraktu z NFZ, ale komercyjnie – a płaci za nie Ministerstwo Obrony Narodowej […] To są faktury opiewające na setki tysięcy złotych. To dodatkowy zarobek dla szpitala. Żaden mieszkaniec Stalowej Woli nie czeka przez to dłużej w kolejce”. 

Jednocześnie starosta zaznaczył, że to nie są jedyni żołnierze obsługiwani przez wskazany szpital – oprócz nich z badań w specjalnie oddzielonej części budynku korzystają też jednostki ze Słowacji, Norwegii czy Francji. Z jego wypowiedzi wynika, że to po prostu wojskowi, którzy szkolą się w naszym regionie.

Wysłaliśmy zapytanie do Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), by dowiedzieć się, ile wydaje się na badania zagranicznych żołnierzy w Polsce. Zaktualizujemy artykuł, gdy otrzymamy więcej informacji.

Wysokość składek zdrowotnych i koszty leczenia Ukraińców w Polsce 

W kontekście dyskusji o dostępie Ukraińców do polskiej opieki zdrowotnej warto wspomnieć o tym, że z dostępnych danych wynika, że w 2024 roku leczenie osób z Ukrainy kosztowało 2,24 mld zł, a rok wcześniej: 1,95 mld zł. Wpływy ze składek zdrowotnych wpłacanych do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) przez obywateli Ukrainy wyniosły w tych latach odpowiednio 3,8 mld zł oraz 3,1 mld zł. 

To oznacza, że wpływy ze składek zdrowotnych, które płacą Ukraińcy, przewyższają koszty ich leczenia w Polsce. W 2024 roku nadwyżka wyniosła 1,56 mld zł, a w 2023 roku: 1,15 mld zł.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!