Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Tysiące zatrutych dzieci w Jeleniej Górze? Prof. Cichosz podaje zmanipulowane dane
Kontrowersyjna technolożka żywności podaje niepokojące dane, o szkodliwej substancji w organizmach dzieci. Sprawdzamy, skąd je wzięła i czy są powody, żeby obawiać się glifosatu.
Fot. Shutterstock / Modyfikacje: Demagog
Tysiące zatrutych dzieci w Jeleniej Górze? Prof. Cichosz podaje zmanipulowane dane
Kontrowersyjna technolożka żywności podaje niepokojące dane, o szkodliwej substancji w organizmach dzieci. Sprawdzamy, skąd je wzięła i czy są powody, żeby obawiać się glifosatu.
Analiza w pigułce
- Na Facebooku i Instagramie opublikowano nagranie z wystąpienia prof. Grażyny Cichosz, w którym przytacza ona niepokojące statystyki z Jeleniej Góry. W filmie usłyszymy, że „z 5 tys. dzieci z Jeleniej Góry i okolic nie znaleziono nawet jednego dziecka, które by nie zawierało w moczu glifosatu” [czas nagrania 0:02]. Technolożka żywności ocenia, że dzieci narażone na ten składnik pestycydów będą chorowały na nowotwory [czas nagrania 0:11], a w dalszej części nagrania wiąże substancję z występowaniem wrodzonych wad rozwojowych u dzieci [czas nagrania 0:43 i 1:09].
- W wyniku inicjatywy politycznej Marcina Bustowskiego, w Jeleniej Górze i okolicznych miejscowościach przebadano kilkaset dzieci na obecność glifosatu (1, 2, 3, 4). W piśmie Ministerstwa Zdrowia przeczytamy, że wyniki tych badań nie są alarmujące (s. 4). Resort skrytykował sposób przedstawiania wyników przez komercyjne laboratoria, ponieważ ten mógł doprowadzić do niepokojących nadinterpretacji (s. 4).
- Dowody naukowe nie wskazują, żeby glifosat miał właściwości rakotwórcze, genotoksyczne, mutagenne, czy żeby wpływał na rozrodczość (s. 3-4). Substancję oceniono jako bezpieczną do stosowania w pestycydach przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), na podstawie metaanalizy ponad 2 tys. badań naukowych.
Grażyna Cichosz to emerytowana profesor nauk rolniczych ze specjalnością w technologii mleczarskiej, której niezgodne z wiedzą naukową wypowiedzi wywołały spore kontrowersje w zeszłym roku. Opisywaliśmy już m.in. rozpowszechniane przez nią fałszywe informacje o diecie i szczepionkach oraz powiązania z producentem mleka dla niemowląt, wobec którego prowadzone jest śledztwo prokuratury.
Na Facebooku i Instagramie trafiliśmy na nagranie z jednego z jej wystąpień, w którym prof. Cichosz przytacza statystyki badań przeprowadzonych w Jeleniej Górze. W filmie usłyszymy, że „z 5 tys. dzieci z Jeleniej Góry i okolic nie znaleziono nawet jednego dziecka, które by nie zawierało w moczu glifosatu” [czas nagrania 0:02]. Prof. Cichosz ocenia, że dzieci narażone na ten składnik pestycydów będą chorowały na nowotwory [czas nagrania 0:11], a w dalszej części nagrania wiąże substancję z występowaniem wrodzonych wad rozwojowych u dzieci [czas nagrania 0:43 i 1:09].
Kopia nagrania opublikowana na Facebooku zdobyła duże zasięgi – zareagowało na nią ponad 18 tys. użytkowników platformy, a ponad 5 tys. udostępniło ją dalej. Pod wpisem znajdziemy wiele komentarzy, których autorzy uwierzyli w podawane informacje, np. „Masakra potem nowotwory i inne choroby. Zdrowy człowiek to stracony pacjent!”.
Dane z Jeleniej Góry, jakie jest ich źródło?
W 2020 roku lokalne media informowały, że ok. 250 dzieci z klubów sportowych w Jeleniej Górze zostało przebadanych na obecność glifosatu. Rok później informowano o podobnych testach, w których uczestniczyło ok. 100 dzieci z lokalnych podstawówek. Mniejsze próby przeprowadzono w okolicznych miejscowościach – np. w gminie Mirsk przebadano 26, a w Bolkowie 20 dzieci.
Wszystkie dostępne informacje wskazują, że w badaniach uczestniczyło w sumie kilkaset dzieci (1, 2, 3, 4). Nie znaleźliśmy żadnego źródła potwierdzającego podawaną przez prof. Cichosz liczbę 5 tys.
Badania te zostały zainicjowane przez Marcina Bustowskiego (1, 2), lokalnego działacza i polityka związanego z Konfederacją oraz własną partią „Przebudzeni Konsumenci”. Lokalne media podawały za Bustowskim informację o „przekroczonych normach” glifosatu, lecz Ministerstwo Zdrowia w swojej odpowiedzi na pismo prezydenta Jeleniej Góry oceniło, że wyniki badań nie są alarmujące (s. 4):
„Udział w codziennej diecie produktów spożywczych (również przetworzonych) pochodzących z płodów rolnych, w ochronie których stosuje się środki zawierające glifosat (w tym niezgodnie z etykietą) jest na tyle duży, że obecne w nich pozostałości tej substancji dostające się do organizmu człowieka mogą być wykrywane w moczu (na śladowych poziomach rzędu ng/ml) […] Należy jednak zwrócić uwagę, że nie istnieją żadne »normy« dopuszczalnej zawartości pozostałości glifosatu, ani żadnego innego pestycydu czy też zanieczyszczeń środowiskowych w tkankach i płynach ustrojowych człowieka (w tym w moczu). Tak więc wyniki badania glifosatu (i jego metabolitów) w moczu mają znaczenie jedynie poznawcze, natomiast nie mają żadnej wartości diagnostycznej”.
W dalszej części pisma resort zdrowia krytykuje metodę oznaczania wyników przez komercyjne laboratoria, które przeprowadziły badania, ponieważ mogła doprowadzić do niepokojących nadinterpretacji (s. 4).
Czy szkodliwość glifosatu została udowodniona?
W swojej odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia podkreśliło również, że dowody naukowe nie wskazują, żeby glifosat miał właściwości rakotwórcze, genotoksyczne, mutagenne, czy żeby wpływał na rozrodczość (s. 3-4).
„Stwierdzanie obecności śladowych poziomów glifosatu w moczu człowieka jest ewidentnym dowodem chemizacji otaczającego nas środowiska, niemniej jednak nie ma jak dotąd wiarygodnych dowodów naukowych, które wiązałyby ten fakt z »negatywnym wpływem na kondycję zdrowotną całych społeczności«”.
Substancja ta została oceniona jako bezpieczna do stosowania w pestycydach przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), na podstawie metaanalizy ponad 2 tys. badań naukowych. Jak przeczytamy w raporcie Komisji Europejskiej:
„Glifosat nie powoduje szkodliwych skutków dla zdrowia ludzi ani nieakceptowalnych efektów środowiskowych […]. Glifosat jest obecnie zatwierdzony jako substancja czynna w UE do 15 grudnia 2033 roku, a jego stosowanie podlega pewnym warunkom i ograniczeniom […] Jest on jednym z najczęściej stosowanych i najdokładniej przebadanych pestycydów na świecie”.
Warto podkreślić jednak, że wszelkie pestycydy – w tym te uznane za bezpieczne – nie są obojętne dla środowiska i organizmów żywych. W dużych dawkach i w niektórych metodach ekspozycji mogą negatywnie wpływać na zdrowie człowieka. Osoby, które rozprowadzają te środki na uprawach, muszą bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter


