Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Kobieta z papierosem symbolem protestów w Iranie. Jaki jest prawdziwy kontekst filmu?
Kobieta zbliża papierosa do płonącego portretu ajatollaha – to nagranie stało się symbolem protestów w Iranie. W jakich okolicznościach faktycznie powstał film?
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Kobieta z papierosem symbolem protestów w Iranie. Jaki jest prawdziwy kontekst filmu?
Kobieta zbliża papierosa do płonącego portretu ajatollaha – to nagranie stało się symbolem protestów w Iranie. W jakich okolicznościach faktycznie powstał film?
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych można trafić na pojedyncze ujęcia i kopie nagrania przedstawiającego kobietę odpalającą papierosa od płonącego portretu ajatollaha, religijnego przywódcy kraju. Podpisy zamieszczone we wpisach wskazują, że powstało ono w Iranie [pisownia oryginalna]: „Wczoraj w Iranie”.
- Film został pierwotnie opublikowany 9 stycznia przez użytkowniczkę portalu X. Znacznik lokalizacji konta wskazuje, że materiał wideo powstał w Kanadzie, a dzięki analizie tła analitycy redakcji factcheckingowej Fullfact stwierdzili, że film powstał w Richmond Hill, miejscowości położonej na obrzeżach Toronto.
- 10 stycznia autorka filmu udzieliła wywiadu portugalskiej publikacji Lusa – przeczytamy w nim, że jest uchodźczynią z Iranu, a nagranie powstało jako wyraz wsparcia dla protestujących.
W Iranie trwają masowe protesty spowodowane kryzysem gospodarczym – demonstranci domagają się zmiany politycznej i krytykują autorytarne rządy obecnego reżimu. Akcje protestacyjne są tłumione przez siły bezpieczeństwa, co doprowadziło do licznych ofiar. Władze próbują tłumić informacje poprzez ograniczanie dostępu do internetu – a to sprzyja rozprzestrzenianiu się fałszywych informacji. Opisywaliśmy już nagranie wyjęte z kontekstu, rzekomo związane z wydarzeniami w Iranie. W opisach antyrządowego charakteru protestów media i użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli sięgać po popularne nagranie przedstawiające kobietę zbliżaającą papierosa do płonącego portretu ajatollaha, religijnego przywódcy kraju. W mediach społecznościowych można trafić na kopie i pojedyncze ujęcia tego filmu z podpisami wskazującymi, że powstało ono w Iranie [pisownia oryginalna]: „Wczoraj w Iranie”.
Niektóre z wpisów na Facebooku zdobyły sporą popularność – jeden uzyskał ponad 600 reakcji, pod innym umieszczono ponad 80 komentarzy. Wśród wypowiedzi internautów można trafić na głosy osób, które uwierzyły, że nagranie powstało w trakcie protestów w Iranie [pisownia oryginalna]: „Żeby sobie nie polepszyły tak jak w Afganistanie”, „Brawo irańskie kobiety”.
Nagranie powstało w Kanadzie
Jak opisali analitycy redakcji factcheckingowej Fullfact, nagranie rzeczywiście nie powstało w Iranie.
Film został pierwotnie opublikowany 9 stycznia przez użytkowniczkę portalu X. Znacznik lokalizacji konta wskazuje, że nagranie powstało w Kanadzie, a dzięki analizie tła wykazano, że film powstał w Richmond Hill – miejscowości położonej na obrzeżach Toronto.
Autorka nagrania jest uchodźczynią z Iranu
10 stycznia kobieta pojawiająca się w materiale wideo udzieliła wywiadu portugalskiemu portalowi Lusa. W artykule przeczytamy, że autorka filmu jest uchodźczynią z Iranu, a nagranie powstało jako wyraz wsparcia dla protestujących:
„Nigdy nie twierdziłam, że jestem w Iranie. Zrobiłam to, żeby pokazać, że jestem przeciwna temu reżimowi, z którego uciekłam w marcu 2025 roku, ponieważ moje życie było zagrożone [pogrubienie – Demagog]”.
W komentarzach, pod jednym z wpisów udostępniających nagranie, trafiliśmy na teorię, że fakt powstania filmu w Kanadzie jest dowodem na to, że protesty w Iranie mogą być medialną fikcją. Podkreślamy jednak, że pomimo prób blokowania informacji przez irańską administrację, dowody na istnienie masowych protestów w tym kraju są niepodważalne – potwierdzają je nagrania z różnych miast, materiały publikowane przez niezależne media oraz raporty międzynarodowych organizacji praw człowieka (1, 2, 3).
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




