Czas czytania: około min.

Nie, chemioterapia nie rozprzestrzenia raka na cały organizm

13.11.2019 godz. 20:50

25 sierpnia udostępniono na Faceboku artykuł, który stwierdza, że chemioterapia rozprzestrzenia raka na cały organizm. Autor posta podpisał go:

No proszę…. a kiedy opisałem to już w cz1. Ukrytych Terapii, i dokładnie opisałem w cz.2 – nazwano mnie szarlatanem, bo występuje przeciwko nauce! No i mam dylemat… jest już głęboka noc, a mnie nurtuje pytanie : kto tak na prawdę jest tym szarlatanem?

Post udostępniający ten artykuł uzyskał 950 reakcji, ponad 720 udostępnień i 28 komentarzy. Przeglądając komentarze możemy dostrzec, że część użytkowników Facebooka uwierzyła w tę informację. Poniżej cytujemy niektóre z nich: 

Chemia niszczy i zabija. Przecież chemioterapia jeszcze nikogo nie wyleczyła. Wcześniej czy później chorzy umierają. Szarlatanem jest akademiczna medycyna. To tak samo jak w religiach są cuda i przykre to, że biedaczki w to wierzą.

Wreszcie!! Jeszcze będą Pana przepraszać za te impertynencje!

Mój dr Jaśkowski zabronił mi przyjmowania chemii w razie nowotworu.

Pan Jerzy Zięba ma rację ale dla lekrzy to jest KASA

no, teraz po naukach Pana jestesmy oswieceni, madrzejsi, bardziej interesujacy problemami zdrowotymi itd.,…i nie damy sie robic w wariatow spolecznych jak to inni narzucaja nam wszelkiego rodzaju leczenia polegajace na nieskonczonosc. Zeby nie Pan, to nadal ludzkosc zyla by w niewiedzy, w oglupieniu, robiono by nas kroliki doswiadczalne, lecz nadal jestesmy, bo system sie nie zmienia. I mam nadzieje,ze ta medyczna sciema wyjdzie calkowicie na wierzch i zmieni menalnosc przede wszystkim lekarzy i ludzi, aby niewinnie nie umierali. Ale jak to mowia,… „prawda zawsze wyjdzie na wierzch” .

Nie, chemioterapia nie rozprzestrzenia raka na cały organizm

www.facebook.com

Autorzy artykułu, o którym mowa piszą, że chemioterapia rozprzestrzenia raka na cały organizm powodując gwałtowny wzrost komórek nowotworowych krążących po całym ciele, w tym w płucach. Powołują się na badania opublikowane w Science Translational Medicine –  ,,Neodjuwantowa chemioterapia powoduje przerzuty z raka piersi za pośrednictwem mechanizmu TMEM’’. W dalszej części artykułu postawiona została teza, że to nie sam nowotwór, ale chemioterapia jest przyczyną śmierci pacjentów chorych na raka. Jako źródło tej informacji podane zostało badanie opublikowane w The Lancet Oncology

W celu zweryfikowania prawdziwości informacji zawartych w artykule poprosiliśmy o opinię dwóch ekspertów: prof. Macieja Krzakowskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie onkologii klinicznej oraz prof. Jana Styczyńskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej. Poniżej zamieszczamy uzyskane przez nas odpowiedzi od obu ekspertów.  

Odpowiedź prof. Macieja Krzakowskiego:

Autorzy doniesień o szkodliwym działaniu chemioterapii w nieprawidłowy sposób zinterpretowali publikacje z czasopism Science Translational Medicine i Lancet Oncology. Zwracam uwagę, że autorzy używają nieprecyzyjnej terminologii – utożsamiają chemioterapię z leczeniem systemowym, podczas gdy chemioterapia polega na stosowaniu leków cytotoksycznych różniących się pod względem mechanizmu działania i innych cech od hormonoterapii i metod leczenia ukierunkowanego molekularnie oraz immunoterapii.

Celem badań, których wyniki zostały przedstawione przez autorów publikacji w Lancet Oncology było przeanalizowanie przyczyn ryzyka wczesnego zgonu u osób poddawanych leczeniu systemowemu (chemioterapia lub leki ukierunkowane molekularnie) z powodu różnych nowotworów. Analizowane leczenie było stosowane po raz pierwszy lub kolejny w przebiegu choroby. U chorych stwierdzano różne nowotwory i stopnie zaawansowania klinicznego. Wymienione okoliczności nie pozwalają w żaden sposób uznać leczenia systemowego za czynnik szkodliwy. Artykuł świadczy natomiast o konieczności stosowania leczenia systemowego zgodnie z wskazaniami oraz unikania korzystania z omawianej metody w sytuacjach z przeciwwskazaniami, co zresztą odnosi się do wszystkich sposobów postępowania w medycynie. Uważny czytelnik powinien uzyskać informację, że przeciwnowotworowe leczenie systemowe powinno być wykorzystywane przez specjalistów oraz stosowane z uwzględnieniem wszystkich kryteriów, co pozwala uniknąć w znacznym stopniu występowania poważnych działań niepożądanych.

Drugi artykuł – opublikowany w Science Translational Medicine – dotyczy badań, których wyniki nie mają na razie żadnego zastosowania w praktyce klinicznej. Nie można wykluczyć, że wyniki wymienionych badań wpłyną w przyszłości na modyfikowanie postępowania klinicznego, ale dotychczas chemioterapia przedoperacyjna jest standardowym postępowaniem przedoperacyjnym w odpowiednich wskazaniach i jest powszechnie wykorzystywana z uwagi na obiektywne korzyści w postaci – przykładowo – zmniejszenia ryzyka występowania przerzutów podczas dalszej obserwacji po leczeniu chirurgicznym.

Onkolodzy na całym świecie mają świadomość, że chemioterapia (stosowanie leków o działaniu cytotoksycznym) jest związana z działaniami ubocznymi. Mają jednocześnie świadomość odpowiedniego kwalifikowania chorych i prowadzenia właściwego leczenia wspomagającego w celu zmniejszenia ryzyka powikłań. Chemioterapia jest stopniowo – w wielu nowotworach – zastępowana przez nowoczesne metody leczenia ukierunkowanego lub immunoterapię, ale nadal stanowi często podstawową metodę.

 

Odpowiedź prof. Jana Styczyńskiego:

Autor tekstu zamieszczonego na portalu „Sekrety zdrowia” prezentuje nieprawidłową interpretację wyników badań przeprowadzonych przez badaczy angielskich metodami naukowymi i opublikowanych w czasopiśmie Lancet Oncology (Wallington i wsp. Lancet Oncol 2016; 17: 1203-16). Autorzy artykułu w Lancet Oncology nie mają na celu wykazania przyczyn progresji nowotworu, lecz poszukując przyczyn niepowodzeń terapii, wskazują na nie i podają propozycje rozwiązań. 

Należy mieć na uwadze, że wprowadzenie chemioterapii w onkologii jest jednym z największych sukcesów medycyny i przyczyniło się do zmiany postrzegania choroby nowotworowej jako choroby niemalże nieuleczalnej w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku do wyleczalności przekraczającej obecnie 50% u dorosłych i 80% u dzieci. W bazach medycznych dostępnych jest kilkaset tysięcy dowodów naukowych zebranych przez lekarzy z całego świata, pokazujących skuteczność chemioterapii w onkologii. Wiele z tych dowodów skuteczności chemioterapii uzyskano w wyniku badań klinicznych randomizowanych. Dzięki takim badaniom możliwe było wyleczenie lub przedłużenie życia milionom ludzi z chorobą nowotworową. 

Oczywiście, w onkologii nie ma skuteczności stuprocentowej, a każda stosowana terapia niesie jakieś ryzyko objawów niepożądanych. Dlatego cały czas trwają badania i poszukiwania nowych leków, aby wyleczyć więcej pacjentów. 

Wyrażanie pojedynczych opinii przez osoby nie rozumiejące tekstów naukowych, a jednocześnie odrzucające wysiłek i osiągnięcia ogromnej grupy ludzi zajmujących się leczeniem chorób nowotworowych, to działanie na szkodę osób chorych i wprowadzanie ich w błąd, co w efekcie może doprowadzić do ich rezygnacji z leczenia i zgonu. Autor tekstu zamieszczonego na portalu „Sekrety zdrowia” chyba wiedział o tym, bo nawet nie miał odwagi ujawnić swojego nazwiska.

Zgodnie z opinią prof. Macieja Krzakowskiego, artykuł opublikowany w Science Translational Medicine, na który powołują się autorzy artykułu o chemioterapii, dotyczy badań, których wyniki nie mają na razie żadnego zastosowania w praktyce klinicznej. Badania opublikowane w The Lancet Oncology zostały natomiast źle zinterpretowane przez autorów artykułu, przez co artykuł wprowadza w błąd podając fałszywą informację. Z badań tych nie wynika, że to nie sam nowotwór, ale chemioterapia jest przyczyną śmierci pacjentów chorych na raka. Jak czytamy w odpowiedzi od prof. Krzakowskiego, celem tych badań było przeanalizowanie przyczyn ryzyka wczesnego zgonu u osób poddawanych leczeniu systemowemu (chemioterapia lub leki ukierunkowane molekularnie) z powodu różnych nowotworów. Analizowane leczenie było stosowane po raz pierwszy lub kolejny w przebiegu choroby. U chorych stwierdzano różne nowotwory i stopnie zaawansowania klinicznego. Wymienione okoliczności nie pozwalają uznać leczenia systemowego za czynnik szkodliwy. Artykuł świadczy natomiast o konieczności stosowania leczenia systemowego zgodnie ze wskazaniami oraz unikania korzystania z omawianej metody w sytuacjach z przeciwwskazaniami, co zresztą odnosi się do wszystkich sposobów postępowania w medycynie. Źródła, na które powołali się autorzy artykułu o chemioterapii zostały przez nich źle zinterpretowane, a sam artykuł przekazuje informacje nieprawdziwe i wprowadza czytelników w błąd. 

Chemioterapia 

Chemioterapia jest metodą leczenia, polegającą na niszczeniu komórek nowotworowych, drobnoustrojów oraz bakterii za pomocą środków chemicznych. Lekami stosowanymi w leczeniu nowotworów są różne grupy tzw. cytostatyków. Leki te przenoszone są w krwiobiegu do wszystkich części ciała, gdzie zakłócają rozwój szybko wzrastających komórek nowotworowych. Chemioterapię stosuje się jako leczenie samodzielne, leczenie skojarzone z radykalną operacją w postaci chemioterapii uzupełniającej, której celem jest zniszczenie pozostałych ognisk nowotworowych lub jako leczenie paliatywne, którego celem jest poprawienie jakości życia chorego. Chemioterapia może być prowadzona w różny sposób, w zależności od typu nowotworu i rodzaju leków. Cytostatyki podaje się w formie wstrzyknięcia dożylnego, domięśniowego albo podskórnego, a także doustnie lub poprzez wstrzyknięcie cytostatyka do płynu znajdującego się wokół rdzenia kręgowego (dokanałowo) lub do jam ciała. Czasami leki podaje się jednocześnie różnymi sposobami. Niezależnie od drogi podania, leki są wchłaniane do krwi i krążą w organizmie, tak aby dotrzeć do wszystkich komórek nowotworowych. Chemioterapia jest jednym ze sposobów leczenia chorób nowotworowych, obok immunoterapii, leczenia celowanego, radioterapii i leczenia chirurgicznego. Podawanie chemioterapii jest zależne od zastosowanej metody leczenia. W większości przypadków po każdej sesji chemioterapeutycznej następuje okres wypoczynku, tzw. cykl, który trwa od 1 do 4 tygodni. Długość leczenia zależy od uzyskiwanych wyników. Leki cytostatyczne działając w określonych fazach podziału komórki nowotworowej zmniejszają lub hamują namnażanie się komórek nowotworowych. Stosowanie chemioterapii wiąże się z występowaniem różnych skutków ubocznych, a wpływ cytostatyków na organizm jest zauważalny już  po kilku dniach terapii.

Podział chemioterapii pod względem metod leczenia: 

  • metoda radykalna (stosowana w celu całkowitej eliminacji komórek nowotworowych z organizmu, co ma zagwarantować skuteczność leczenia; stosowana głównie w leczeniu nowotworów hematologicznych oraz guzów litych);
  • metoda uzupełniająca (stosowana po radykalnym zabiegu operacyjnym, w celu zlikwidowania pozostałych po zabiegu w postaci mikroprzerzutów komórek nowotworowych);
  • metoda wstępna (stosowana przed zabiegiem operacyjnym w celu zmniejszenia masy guza i jego regionalnego zaawansowania, co ma umożliwić przeprowadzenie radykalnego zabiegu operacyjnego lub zabiegu mniej okaleczającego);
  • metoda regionalna (stosowana w przypadku niektórych typów nowotworów – miejscowe podawanie cytostatyków);
  • metoda paliatywna (stosowana w celu spowolnienia progresji choroby lub zmniejszenia dolegliwości u chorych, u których wyleczenie nie jest możliwe);
  • metoda cytotoksyczna (oddziałująca toksycznie na komórki nowotworowe); 
  • metoda antyangiogeniczna (oddziałuje toksycznie na sieć naczyń krwionośnych, które dostarczają tlen i składniki pokarmowe do komórek nowotworowych i odbierają produkty przemiany materii. Dzięki zniszczeniu tych naczyń krwionośnych następuje śmierć komórek nowotworowych w wyniku braku dostawy substancji odżywczych i tlenu. Stosuje się tu przeciwciała monoklonalne.);
  • metoda metronomiczna (polega na podawaniu ma- łych dawek leków cytostatycznych w krótkich odstępach czasu).
  • metoda mieloablacyjna z autologicznym przeszczepem szpiku kostnego (polega na podaniu dużej dawki leków cytostatycznych, dzięki czemu poza komórkami nowotworowymi giną również komórki krwiotwórcze. Przed zabiegiem pobiera się od pacjenta komórki krwiotwórcze ze szpiku kostnego lub z krwi obwodowej. Następnie, komórki te podaje się pacjentowi po chemioterapii w celu odtworzenia szpiku kostnego.)

Skutki uboczne oraz objawy niepożądane występujące w czasie stosowania chemioterapii: 

Do najczęstszych skutków ubocznych oraz objawów niepożądanych występujących podczas stosowania chemioterapii należą: 

  1. Nudności i wymioty 
  2. Wypadanie włosów 
  3. Uszkodzenie szpiku kostnego 
  4. Uszkodzenie układu nerwowego 
  5. Uszkodzenie serca
  6. Powikłania naczyniowe
  7. Uszkodzenie nerek i dróg moczowych oraz zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej. 
  8. Wpływ na płodność kobiet i mężczyzn 

Nudności i wymioty

Nudności i wymioty mogą towarzyszyć leczeniu cytostatykami, ale istnieją również leki pozbawione tego działania. Zazwyczaj mają przebieg łagodny, choć niekiedy mogą prowadzić do odwodnienia, ubytku masy ciała, zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej i pogorszenia stanu ogólnego. Przebieg reakcji wymiotnej zależy od wrażliwości chorego oraz rodzaju zastosowanej chemioterapii. Zazwyczaj występują w ciągu pierwszych 24 godzin po podaniu chemioterapii. Nudności i wymioty mogą utrzymywać się kilka lub kilkanaście dni po podaniu chemioterapii.

Wypadanie włosów 

Wypadanie włosów występuje na ogół podczas stosowania każdej chemioterapii. Pojawia się zwykle już w pierwszym albo drugim tygodniu po podaniu pierwszej dawki leków cytostatycznych, a jego największe nasilenie następuje na przełomie drugiego i trzeciego miesiąca leczenia. Po zakończeniu chemioterapii włosy odrastają.

Uszkodzenie szpiku kostnego

Uszkodzenie szpiku przejawia się zmniejszeniem liczby granulocytów obojętnochłonnych i płytek krwi. Przypada pomiędzy 6 a 14 dniem po podaniu cytostatyków. Po tym okresie zazwyczaj następuje samoistna regeneracja szpiku i wskaźniki morfologii wracają do normy. Spadek liczby granulocytów może się objawiać gorączką oraz różnorodnymi zakażeniami bakteryjnymi lub grzybiczymi. Niekiedy przy głębokim spadku liczby granulocytów wymagane jest zastosowanie odpowiedniego leczenia. 

Uszkodzenie układu nerwowego

Niektóre cytostatyki wywołują objawy neurotoksyczne takie jak polineropatia czuciowa, ruchowa lub mieszana. Wczesnym objawem działania neurotoksycznego są zaburzenia czucia, obejmujące stopy i dłonie, które rozpoczynają się od drętwienia i mrowienia.

Często występują także zaburzenia równowagi i zawroty głowy. Czasem dochodzi do wystąpienia porażennej niedrożności jelit. Objawy polineuropatii ustępują wolno, zazwyczaj samoistnie bądź po zastosowaniu odpowiedniego leczenia.

Uszkodzenie serca 

Podawanie niektórych cytostatyków jest związane z ryzykiem wystąpienia uszkodzenia serca, które przejawiają się zaburzeniami rytmu serca, objawami zapalenia osierdzia i mięśnia sercowego, niedokrwieniem czy ostrą niewydolnością lewokomorową.

W leczeniu powikłań krążeniowych obowiązuje dieta z ograniczeniem soli, stosowanie odpowiednich leków, a także monitorowanie leczenia

Powikłania naczyniowe 

Do skutków ubocznych stosowania chemioterapii należą także zespoły zakrzepowo-zatorowe. Zapobieganie polega na niedopuszczeniu do długotrwałego unieruchomienia chorych oraz stosowaniu heparyn drobnocząsteczkowych. Niektóre cytostatyki wywołują zapalenie żyły w miejscu podania. Wystąpieniu tego powikłania zapobiega stosowanie wlewów do dużych naczyń żylnych. W leczeniu stosuje się środki działające miejscowo. 

Uszkodzenie nerek i dróg moczowych oraz zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej. 

Niektóre cytostatyki wykazują działanie nefrotoksyczne, inne mogą powodować krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego lub zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej np. hypomagnezemii. Objawy kliniczne hypomagnezemii to osłabienie mięśniowe, zmiany psychiczne, napady tężyczki. Leczenie polega na długotrwałym podawaniu magnezu. Profilaktyka uszkodzeń układu moczowego polega na odpowiednim nawodnieniu, niekiedy wdrożeniu odpowiedniego leczenia farmakologicznego.

Wpływ na płodność kobiet i mężczyzn

Długotrwałe stosowanie cytostatyków może powodować zaburzenia miesiączkowania (przejściowe lub trwałe). Stopień uszkodzenia jajników w wyniku chemioterapii zależy zarówno od wielkości dawek leków, jak i czasu trwania leczenia. Czasami u kobiet po leczeniu utrata płodności ustępuje. Niektóre cytostatyki zwiększają ryzyko sterylizacji u mężczyzn. Zasadniczo uważa się, że mężczyźni po agresywnej chemioterapii nie powinni być ojcami przez 2 lata od jej zakończenia. Chemioterapia tylko nieznacznie wpływa na czynność hormonalną jąder i nie obserwuje się zaburzeń potencji ani pociągu płciowego podczas chemioterapii i po tym leczeniu.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub