Czas czytania: około min.

Nie, rząd nie zamówił dla policji 200 armatek wodnych i 140 więźniarek

21.07.2021 godz. 12:26

Zakupu takich pojazdów nie ma w planach na 2021 rok, a ostatnie przetargi dotyczyły o wiele mniejszej liczby armatek wodnych i więźniarek.

Niedawno w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że polski rząd zamówił nowe pojazdy specjalne dla polskiej policji. Według posta na prywatnym profilu na Facebooku ma być to dokładnie: „200 sztuk pojazdów SCANIA z armatkami wodnymi oraz 140 sztuk więźniarek marki MAN. Umacniają demokrację i szykują się do pokojowego przekazania władzy”. W innym poście ktoś skomentował tę wiadomość słowami „Przygotowania do IV fali idą pełną parą!”. Posty sugerują, że władza rzekomo szykuje się w ten sposób na siłowe stłumienie protestów wywołanych możliwym wprowadzeniem obostrzeń w związku z IV falą pandemii COVID-19. Podobne informacje pojawiły się też na Twitterze, jednak informacja o rzekomym sporym zamówieniu polskiego rządu na pojazdy specjalne nie jest prawdziwa.

Zrzut ekranu jednego z omawianych postów na Facebooku. Dołączono do niego zdjęcia wymienionych w informacji pojazdów.

Źródło: www.facebook.pl

Informacja w krótkim czasie zyskała ogromną popularność. Jeden z postów udostępniono ponad 1,7 tys. razy w ciągu 20 godzin. Wzbudził on też wiele emocji w komentarzach. „Ta banda nie odda władzy pokojowo dojdzie do rozlewu krwi”, „Przypuszczam, że tak to się niestety skończy”, „Niesłychane i to w kraju wysoce demokratycznym? Toż to Korea PN!” – pisali internauci.

Policja dementuje pogłoski

Aby zweryfikować informację o zakupie pojazdów specjalnych, poprosiliśmy o komentarz Rzecznika Prasowego Komendanta Głównego Policji, który zdementował tę wiadomość: 

„Jest to oczywiście #FakeNews – informacja zupełnie nieprawdziwa. Ani polskiej Policji ani żadnej na całym świecie nie stać byłoby na takie zakupy w krótkim czasie.

Koszt jednej tzw. »armatki wodnej « to kwota rzędu kilku milionów złotych,  a całościowe potrzeby polskiej Policji to zaledwie max kilka czy kilkanaście takich pojazdów, przy czym pojazdy te posiadamy i w przypadku zakupów możemy stare zastąpić nowymi”.

– insp. Mariusz Ciarka, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji

Jakie pojazdy kupuje polska policja?

Informacje te znajdują odzwierciedlenie w publicznie dostępnych dokumentach na temat zamówień polskiej policji. W ciągu ostatnich lat rzeczywiście odbyły się przetargi na pojazdy specjalne (w tym na armatki wodne), jednak nie w takiej liczbie. 

Wszystkie informacje na temat takich zamówień są jawne, a ich szczegóły można znaleźć na Platformie eZamawiający.

Znajdziemy tam dokumenty poświadczające przetargi na:

Zwycięzcami przetargów na armatki wodne były firmy Szczęśniak Pojazdy Specjalne (w przetargu na 8 pojazdów +2 w opcji; według informacji zamieszczonej na Twitterze to ta firma rzekomo miałaby dostarczyć całość domniemanego zamówienia) oraz Wawrzaszek ISS (w przetargu na 5 pojazdów, firma Szczęśniak Pojazdy Specjalne przegrała ten przetarg z firmą Wawrzaszek ISS).

Małe Więźniarki dostarczyć miała z kolei firma Grupa Cichy-Zasada (w tym przetargu firma Szczęśniak Pojazdy Specjalne w ogóle nie brała udziału).

Z kolei firma MAN Truck & Bus Polska Sp. z o.o. wygrała natomiast przetarg na dostawę 142 sztuk furgonów wypadowych  (co ogłoszono 27 stycznia 2021 roku). Możliwe, że w fałszywych przekazach pomylono tegoroczny przetarg na furgony z więźniarkami, na co dodatkowo może wskazywać podobna liczba pojazdów (ok. 140). W tym przetargu firma Szczęśniak Pojazdy Specjalne również nie brała udziału.

Dodatkowo na stronie Zamówień Publicznych polskiej policji możemy znaleźć Plan postępowań o udzielenie zamówień na rok 2021. Nie znajdziemy w nim planów na zamówienie ani armatek wodnych, ani więźniarek. W kwestii pojazdów wyszczególniono m.in.: nieoznakowany pojazd pick-up, motocykle ciężkie w wersji RD czy samochody typu furgon ambulans sanitarny.

Podsumowanie

Informacja o tym, jakoby polski rząd miał zamówić dla policji 140 nowych więźniarek i 200 armatek wodnych w związku z przygotowaniami do fali protestów, jakie miałyby niebawem wybuchnąć, nie jest prawdziwa. Potwierdzają to dokumenty ogłaszające zwycięzców przetargów na poszczególne pojazdy w ostatnich latach. Dokumenty te są dostępne do wiadomości publicznej. Dodatkowo w planach zamówień dla policji na bieżący rok nie pojawiają się pojazdy tego typu. Skala rzekomego zamówienia na armatki wodne przekracza zarówno możliwości finansowe polskiej policji, jak i  jej potrzeby operacyjne. Informację uznajemy zatem za fałszywą.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub