Strona główna Fake News „Nigdy nie chciałem wojny i nigdy jej nie zacząłem”. Czy to wypowiedź Putina?

„Nigdy nie chciałem wojny i nigdy jej nie zacząłem”. Czy to wypowiedź Putina?

W sieci pojawił się na pozór poruszający cytat Władimira Putina. Podobno polityk miał powiedzieć, że „nigdy nie chciał wojny”, a jedynie „miłego świata”. Przyglądamy się tym doniesieniom i sprawdzamy, czy prezydent Rosji kiedykolwiek wypowiedział takie słowa.

screen z Facebooka, w tle flagi Ukrainy

Fot. Facebook / Pixabay / Modyfikacje: Demagog

„Nigdy nie chciałem wojny i nigdy jej nie zacząłem”. Czy to wypowiedź Putina?

W sieci pojawił się na pozór poruszający cytat Władimira Putina. Podobno polityk miał powiedzieć, że „nigdy nie chciał wojny”, a jedynie „miłego świata”. Przyglądamy się tym doniesieniom i sprawdzamy, czy prezydent Rosji kiedykolwiek wypowiedział takie słowa.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Na platformach społecznościowych (1, 2, 3) udostępniono posty z rzekomą wypowiedzią Władimira Putina. Prezydent Rosji ponoć stwierdził, że „nigdy nie chciał wojny i nigdy jej nie zaczął”. Dodatkowo miał powiedzieć, że „chce miłego świata bez faszyzmu”. 
  • Ten cytat nie jest prawdziwy, a jego eksponowanie może mieć znaczenie propagandowe w kontekście trwających rozmów pokojowych. Nie znaleźliśmy żadnego wiarygodnego źródła potwierdzającego rzekome słowa Putina (1, 2, 3). To Rosja dokonała pełnoskalowego ataku na Ukrainę i jest odpowiedzialna za działania zbrojne na tym terenie. 
  • Tydzień przed rozpoczęciem wojny w Ukrainie w 2022 roku prezydent Rosji stwierdził, że „oczywiście nie chce wojny” (1, 2, 3), jednak nie sformułował tak emocjonującej wypowiedzi w sprawie Ukrainy, jak w przywoływanych postach (1, 2, 3). 

W związku z wojną w Ukrainie w sieci nadal pojawia się sporo nieprawdziwych informacji. Niejednokrotnie opisywaliśmy działania rosyjskiej propagandy, która miała na celu polepszenie wizerunku Władimira Putina (1, 2). Niedawno jeden z naszych czytelników zgłosił nam do weryfikacji rzekomy cytat prezydenta Rosji (1, 2, 3).

Na Facebooku (1, 2, 3), TikToku (1, 2), Instagramie czy platformie X natrafiliśmy na posty, w których napisano, że Władimir Putin wypowiedział następujące słowa [pisownia oryginalna]: „Nigdy nie chciałem wojny i nigdy jej nie zacząłem. To, co robimy, to nie wojna. Rozpocząłem operację wojskową, aby uratować moich ludzi przed neonazistowskimi faszystami, którzy od lat zabijają pokojowych i niewinnych ludzi, Rosjan i nie tylko Rosjan na Ukrainie. […] Na tej planecie nie da się żyć. Nie chcę wojny, a właśnie dlatego, że nie chcę wojny, rozpocząłem operację wojskową! Chcę miłego świata, w którym ludzie mogą być ludźmi, chcę czystego świata ludzi wiary, chcę świata bez faszyzmu”. 

Zrzut ekranu z platformy Facebook, gdzie pojawia się wpis z fałszywym cytatem Władimira Putina. Na zdjęciu dołączonym do posta widzimy płaczącego prezydenta Rosji.

Źródło: Facebook.com, 20.11.2025

Jeden z omawianych wpisów zyskał sporą popularność – otrzymał ponad 6,2 tys. reakcji i 2 tys. komentarzy. Treść wielu z nich wskazuje na to, że ich autorzy uwierzyli w podawaną narrację [pisownia oryginalna]: „Stanął za narodem a co z naszymi psełdo politykami?wysyłają naszą kasę do ukrainy a oni kradną ile się da”, „Prawda w tym jest. Wystarczy spojrzec jak nas traktuja za okazana pomoc. Czy warto pomagac wrogowi?”. 

Czy prezydent Rosji wypowiedział się emocjonalnie na temat rozpoczęcia wojny?

Nie znaleźliśmy nigdzie źródeł potwierdzających, że Władimir Putin kiedykolwiek wypowiedział takie słowa. Cytat w wersji polskiej pojawia się tylko na różnych platformach społecznościowych (1, 2, 3). Identyczny wpis odnaleźliśmy jednak także w językach angielskim oraz rosyjskim

15 lutego 2022 roku, podczas dyplomatycznego spotkania w Moskwie z Olafem Scholzem, w odpowiedzi na pytanie dziennikarza, Putin stwierdził, że „oczywiście nie chce wojny” (1, 2, 3). Jednak nie zatrzymało go to przed zaatakowaniem terytorium Ukrainy tydzień później

Dodatkowo zdjęcie płaczącego Putina, które zostało dołączone do niektórych postów z fałszywym cytatem (1, 2), wykonano w marcu 2012 roku podczas ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich w Rosji – 10 lat przed rozpoczęciem pełnoskalowego konfliktu w Ukrainie. Nie może być więc ono powiązane z wypowiedzią dotyczącą rozpoczęcia „specjalnej operacji wojskowej”.

„Denazyfikacja” to tylko pretekst do rozpoczęcia wojny 

Zgodnie z treścią omawianych postów (1, 2, 3) Putin miał powiedzieć, że rozpoczął operację wojskową, aby uratować swoich ludzi przed neonazistowskimi faszystami, którzy od lat zabijają pokojowych i niewinnych ludzi, Rosjan i nie tylko Rosjan na Ukrainie”. Prezydent Rosji wielokrotnie używał pojęcia „denazyfikacja” w kontekście wojny w Ukrainie (1, 2, 3). 

Także podczas wypowiedzenia wojny Władimir Putin nazwał operację wojskową „demilitaryzacją” i „denazyfikacją” – próbował tym samym legitymizować podjęte przez siebie działania w oczach opinii publicznej, a samą Ukrainę przedstawić w negatywnym świetle. To jeden z głównych przekazów propagandowych Rosji, który służy działaniom dezinformacyjnym wymierzonym przeciw Ukrainie (1, 2, 3).

W Ukrainie władzy nie sprawują naziści. W komentarzu dla npr.org prof. Laura Jockusch, która jest badaczką Holokaustu, przekonywała, że Władimir Putin utożsamia Ukrainę z nazizmem, by przedstawić ją jako symbol absolutnego zła, ale w kompletnym oderwaniu od historycznego znaczenia tego terminu. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!