Strona główna Fake News Pociski z uranem zniszczone przez Rosję? Nie ma na to dowodów

Pociski z uranem zniszczone przez Rosję? Nie ma na to dowodów

W podkijowskiej miejscowości Wysznewe rzekomo miało dojść do ostrzału magazynu NATO. W budynku miały znajdować się pociski ze zubożonym uranem. Sprawdzamy, jakie są fakty. 

Pociski z uranem zniszczone przez Rosję_ Nie ma na to dowodów

Fot. Pixabay / Facebook /Modyfikacje: Demagog

Pociski z uranem zniszczone przez Rosję? Nie ma na to dowodów

W podkijowskiej miejscowości Wysznewe rzekomo miało dojść do ostrzału magazynu NATO. W budynku miały znajdować się pociski ze zubożonym uranem. Sprawdzamy, jakie są fakty. 

ANALIZA W PIGUŁCE 

  • Nie ma wiarygodnych dowodów na to, że w magazynie w Wysznewe znajdowały się głowice z uranem czy amunicją kasetową. Takie informacje znaleźliśmy tylko w źródłach powiązanych z Kremlem (1, 2, 3).
  • Zarządzenie ewakuacji było spowodowane zagrożeniem powtórną detonacją, a nie zwiększonym poziomem promieniowania.
  • Zubożony uran stosowany w amunicji przeciwczołgowej charakteryzuje się stosunkowo niską radioaktywnością. Badania prowadzone na terenach, gdzie intensywnie używano takiego rodzaju broni, jak dotąd nie wykazały istotnego ryzyka radiologicznego.

Od początku pełnoskalowej wojny rozpoczętej przez Rosję dochodzi do ataków na terytoria ukraińskie. Przykładowo w nocy z 5 na 6 lipca miały miejsce bombardowania Kijowa. Do szczególnie dużych wybuchów doszło w miejscowości Wysznewe.

Intensywne ataki stały się pretekstem do udostępnienia informacji, według której rosyjskie bomby miały zdetonować głowice ze zubożonym uranem, rzekomo magazynowane właśnie w Wysznewe. Taką informację na Facebooku i portalu X udostępnił Piotr Panasiuk, członek Polskiego Ruchu Antywojennego, rozpowszechniający treści zgodne z linią narracyjną Kremla.

Post Panasiuka informujący o trafieniu w magazyn amunicji, w którym znajdował się zubożony uran.

Źródło: Facebook, 06.07.2026

W poście na X, który wyświetlono ponad 56 tys. razy, Panasiuk pisze, że zaatakowany magazyn należał do NATO.

Wieści o zniszczeniu przez Rosję pocisków ze zubożonym uranem prawdopodobnie jako pierwszy udostępnił Ihor Mosijczuk, były ukraiński deputowany, objęty sankcjami przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Nie bez powodu Mosijczuk podkreśla, że trafiono akurat w pociski ze zubożonym uranem. Ten rodzaj amunicji wywołuje niepokój, ze względu na jego rzekomą radioaktywność. Prześledziliśmy ostatnie wydarzenia w Kijowie i sprawdziliśmy, czy zubożony uran jest promieniotwórczy. 

Informacje o pociskach podały konta powiązane z Rosją 

Treści dotyczące trafienia w magazyn, w którym znajdowały się pociski ze zubożonym uranem znaleźliśmy tylko w źródłach powiązanych z Kremlem. 

Oprócz wspomnianych Mosijczuka i Panasiuka, informację o pociskach z uranem na portalu X zamieściła np. Diana Panchenko, urodzona w Ukrainie dziennikarka, która współpracuje z Rosją. 

Informacja pojawiła się na portalu pravda.ru, który należy do sieci dezinformacyjnej Kremla. O znajdujących się w Wysznewe pociskach pisze też portal voenndoedelo.com, którego domena, jak sprawdziliśmy, jest rosyjska. Wiadomości powielił polskojęzyczny, rosyjski portal Reporter. Wszystkie wyżej wymienione źródła powołują się na Mosijczuka.

Nie wiemy, czy taka amunicja znajdowała się w Wysznewe

Analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) podają, że w miejscowości Wysznewe trafiono skład amunicji rozlokowanego wśród zabudowy mieszkalnej. W ich analizie nie ma mowy o zniszczeniu pocisków z radioaktywnym uranem.

Oleksij Kuleba, wicepremier ds. odbudowy oraz minister ds. społeczności i rozwoju terytorialnego, na Telegramie wystosował komunikat, według którego: „zniszczeniu uległo również 20 budynków handlowych, magazynowych, administracyjnych i przemysłowych. Są to całe ulice, które wymagają odbudowy”.

Główny Zarząd Państwowej Służby Ratowniczej (DSNS) w obwodzie kijowskim podał, że „znaczne zniszczenia dotknęły prywatny sektor mieszkaniowy, garaże, budynek magazynowy oraz obiekt przemysłowy”.

Ewakuacja nie ze względu na zwiększoną radiację

W Wysznewe zarządzono ewakuację ze względu na zagrożenie powtórną detonacją, a nie z powodu zdetonowania uranu i potencjalnej radioaktywności otoczenia.

Sytuację radiacyjną Ukrainy można sprawdzić na specjalnej mapie. Jak podają jej twórcy: „Średni naturalny poziom [promieniowania – przyp. Demagog] na Ukrainie zwykle wynosi 0,08–0,30 μSv/h (80–300 nSv/h)”. Obecnie, poziom promieniowania w miejscowości Wysznewe i w całym Kijowie pozostaje w normie.

Zubożony uran – dlaczego nim straszą?

Dyskusje o rzekomej radioaktywności zubożonego uranu pojawiły się w 2023 roku przy okazji zapowiedzi przekazania ich Ukrainie przez Wielką BrytanięStany Zjednoczone. Pojawiły się podsycane przez Rosjan obawy, że Ukraina została wyposażona w broń jądrową. 

Analitycy portalu EUvsDisifo w analizie poświęconej tego rodzaju pociskom piszą, że nie są one uważane za broń jądrową. Jak przeczytamy na stronie Biura ONZ ds. rozbrojenia (UNODA) zubożony uran charakteryzuje się znacznie mniejszą radioaktywnością, choć jego właściwości toksyczności chemicznej są takie same, jak uranu. Do pocisków używany jest głównie przez swoją wysoką gęstość.

Wpływ zubożonego uranu na ludzi i środowisko jest regularnie badany. Komitet Naukowy ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) nie stwierdził istotnych zatruć spowodowanych ekspozycją na zubożony uran. W tym samym raporcie, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA), zwraca uwagę na to, że istnieje potencjalne ryzyko skutków promieniowania dla osób, które mają bezpośredni kontakt z fragmentami amunicji.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!