Strona główna Fake News Przemysław Kral o wecie prezydenta. Wypowiedź wyjęta z kontekstu

Przemysław Kral o wecie prezydenta. Wypowiedź wyjęta z kontekstu

Szef giełdy Zondacrypto blisko rok temu przytoczył teorię, według której jego firma „załatwiła sobie” weto do ustawy o kryptoaktywach. Teraz jego wypowiedź wróciła jako fałszywy dowód na potwierdzenie tej teorii.

Fot. Facebook / Wikimedia Commons / Creative Commons Attribution 4.0 / W2k2 / Modyfikacje: Demagog

Przemysław Kral o wecie prezydenta. Wypowiedź wyjęta z kontekstu

Szef giełdy Zondacrypto blisko rok temu przytoczył teorię, według której jego firma „załatwiła sobie” weto do ustawy o kryptoaktywach. Teraz jego wypowiedź wróciła jako fałszywy dowód na potwierdzenie tej teorii.

Analiza w pigułce

  • Na Facebooku jest udostępniane nagranie (1, 2, 3) z fragmentem wypowiedzi Przemysława Krala. Na filmie (1, 2, 3) usłyszymy, jak szef giełdy Zondacrypto rzekomo komentuje prezydenckie weto do ustawy regulującej rynek kryptowalut: „Zondacrypto załatwiła sobie, żeby prezydent elekt tę ustawę zawetował”.
  • Wypowiedź (1, 2, 3) wyrwano z kontekstu. W rzeczywistości w lipcu 2025 roku Przemysław Kral przytoczył w niej medialne przekazy, w których zarzucano Karolowi Nawrockiemu powiązania z Zondacrypto. Nazwał je „całkowitym absurdalnym kuriozum”.

Domniemane powiązania z politykami, niewypłacone nagrody dla medalistów zimowych igrzysk olimpijskich i rosyjska mafia w tle – to kilka z haseł, jakie przewijają się w treściach dotyczących tzw. afery Zondacrypto. Na jej temat powstało już wiele materiałów. Wśród nich nie zabrakło również treści mogących wprowadzić w błąd.

Przykładem są wpisy (1, 2, 3), do których dołączono nagranie z fragmentem wypowiedzi prezesa Zondacrypto. W filmie rozpowszechnianym w mediach społecznościowych (1, 2, 3) usłyszymy, jak mówi on: „Prezydent elekt powiedział weto do ustawy, […] a Zondacrypto […] jest sponsorem CPAC-u, no to Zondacrypto załatwiła sobie, żeby prezydent elekt tą ustawę zawetował”. To nagranie przedstawia się jako dowód, że między Kralem a prezydentem Nawrockim istniał układ (1, 2, 3).

Zrzut ekranu posta z Facebooka. Widać na nim zatrzymane nagranie z Przemysławem Kralem.

Źródło: Facebook.com, 28.04.2026

Post powielający tę informację pojawił się także na profilu posła Krzysztofa Brejzy. Polityk zaznaczył, że w dalszej części nagrania Kral nazwał przytoczoną tezę „absurdem”. Ocenił jednak, że „najlepiej oddaje sens weta K. Nawrockiego”.

Wycięto kilka kluczowych zdań

Faktycznie, po zapoznaniu się z taką wypowiedzią (1, 2, 3) można uznać, że Przemysław Kral potwierdził istnienie politycznych powiązań między Zondacrypto a prezydentem. Problem w tym, że jest to zdanie wyrwane z kontekstu, który diametralnie zmienia sens całej wypowiedzi. Wystarczy bowiem, że dodamy do zacytowanych wyżej słów jedno zdanie, które padło przed i jedno zdanie, które prezes Zondacrypto powiedział na końcu, a zobaczymy, że chodziło mu o coś zupełnie innego.

Cała wypowiedź Przemysława Krala brzmiała tak:

„[…] Pojawiła się w mainstreamowych mediach dyskusja. Mianowicie ona polega na tym i mówi tak: Prezydent elekt zapowiedział weto do ustawy, która się pojawiła i która jest procedowana w Radzie Ministrów i w Sejmie, a Zondacrypto, czyli podmiot, który ja reprezentuję, jest sponsorem CPAC-u, no to Zondacrypto załatwiła sobie, żeby prezydent elekt tą ustawę zawetował – co jest całkowitym absurdalnym kuriozum”.

W rzeczywistości Przemysław Kral odnosił się więc do medialnych przekazów odnoszących się do zapowiedzi Karola Nawrockiego, że jako prezydent zawetuje ustawę o kryptoaktywach. Dowodzi tego zdanie, które padło tuż przed tym obecnie udostępnianym: „pojawiła się w mainstreamowych mediach dyskusja, mianowicie ona polega na tym i mówi tak: prezydent elekt powiedział weto do ustawy…”. Na sam koniec prezes Zondacrypto nazwał tego rodzaju narracje „całkowitym absurdalnym kuriozum”.

Warto zawsze sprawdzać oryginalne nagranie

Omawiany przypadek to typowy przykład wyrwania wypowiedzi z kontekstu. Obejrzenie oryginalnego nagrania – wywiadu z Przemysławem Kralem przeprowadzonego przez Michała Rachonia – od razu ujawniło, z czym naprawdę mamy do czynienia.

Zachęcamy, aby zawsze, jeśli jakiś materiał wzbudza nasze podejrzenia, próbować dotrzeć do źródła, które jako pierwsze udostępniało daną treść. Może się bowiem okazać, że kontekst nada jej zupełnie inny sens.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!