Czas czytania: około min.

Szef policji nie odwiedził w szpitalu pobitych przez kobiety i dzieci funkcjonariuszy

01.12.2020 godz. 11:50

Kobiety i dzieci nie pobiły policjanta. Zdjęcie pochodzi z 2016 roku.

Komentowanie bieżących wydarzeń za pomocą fotografii, które zostały wykonane w zupełnie innym kontekście, jest dezinformacją. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku zdjęcia opublikowanego pod koniec listopada na Facebooku. W jego opisie czytamy: „Szef policji odwiedził w szpitalu pobitych przez kobiety i dzieci funkcjonariuszy”. 

 

Post z Facebooka, na zdjęciu leżący na łóżku mężczyzna ściska reje policjantowi.

Źródło: www.facebook.com

Post uzyskał ponad 2,8 tys. udostępnień i prawie 350 komentarzy. Część internautów odnosiła się do sytuacji związanej z protestami przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji i użycia w ich trakcie przez policjantów środków prewencji, w tym gazu łzawiącego. Wielu komentujących zbulwersował fakt, że w kraju zakazane są odwiedziny na oddziałach szpitalnych, chorzy umierają bez pożegnania z bliskimi, podczas gdy policjanci widoczni na zdjęciu witają się, nie mając na sobie maseczek.

Jak było w rzeczywistości?

Chcąc sprawdzić, kiedy zdjęcie zostało opublikowane w sieci, możemy wykorzystać odwrotne wyszukiwanie obrazem (ang. reverse image search). Strony jak Google Images, Yandex czy TinEye umożliwiają nam szybkie wyszukiwanie, dzięki któremu możemy odnaleźć interesującą nas grafikę. Dodatkową wskazówką jest znak wodny znajdujący się w prawym dolnym rogu zdjęcia, który informuje nas, że może ono pochodzić ze strony Nowiny.pl.

Odwrotne wyszukiwanie obrazem wykazało, że fotografia pojawiła się w sieci 22 marca 2016 roku. Rzeczywiście została ona opublikowana na portalu Nowiny.pl. Tytuł artykułu, któremu towarzyszy, brzmi: „Pobity w Boguszowicach policjant nagrodzony przez ministra”.

 

Artykuł z portalu nowiny.

Źródło: www.nowiny.pl

Czego dotyczył artykuł?

Jak czytamy, policjant został pobity w czasie interwencji, którą podjął, nie będąc na służbie:

Do interwencji, w czasie której pobito policjanta, doszło w ubiegły czwartek przy ul. Lompy w Rybniku. Starszy aspirant Adam Głowacz, pełniący na co dzień służbę w Referacie Kryminalnym Komisariatu Policji w Rybniku-Boguszowicach, podjął interwencję w czasie urlopu. Wchodząc do jednego z marketów zauważył, jak młody mężczyzna kradnie kurtkę. Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał złodzieja, jednocześnie informując go, że jest policjantem. W tym momencie do zatrzymanego mężczyzny dołączyła druga osoba i wspólnie zaatakowali policjanta. Funkcjonariusz został tak mocno uderzony w twarz, że złamano mu nos. W czasie szarpaniny zatrzymany uwolnił się i zaczął kopać leżącego policjanta po całym ciele. Następnie sprawcy uciekli.

Gratulacje policjantowi, który nie bał się reagować w czasie urlopu, złożył szef MSWiA Mariusz Błaszczak:

Gratuluję Panu postawy, która jest wzorem dla innych policjantów. Już drugi raz podjął Pan tego rodzaju interwencję – nie będąc na służbie zareagował Pan w sytuacji, gdy łamane było prawo.

Podsumowanie

Wykorzystanie fałszywych zdjęć, nawet w kontekście humorystycznym, może wprowadzać niektórych użytkowników w błąd. Wielu internautów wierzy w opisy zdjęć i nie weryfikuje treści wpisów w mediach społecznościowych. Niektórzy z pewnością zrozumieją, że celem posta było satyryczne odwołanie się do aktualnej sytuacji społeczno-politycznej, jednak należy pamiętać, że nie wszyscy będą myśleć w ten sposób. Zdjęcie zostało wykonane w innej sytuacji, ma już cztery lata i nie dotyczy pobicia policjanta przez kobiety i dzieci.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub