Strona główna Fake News TVP Info zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na oszustwo!

TVP Info zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na oszustwo!

TVP Info zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na oszustwo!

Źródło: Facebook / Modyfikacje: Demagog

TVP Info zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na oszustwo!

Reklamy fałszywych inwestycji na Facebooku.

fake news w pigułce

  • W mediach społecznościowych pojawił się film zachęcający do inwestycji w akcje Baltic Pipe. W materiale pojawia się prezydent Andrzej Duda oraz dziennikarz TVP Info, którzy rzekomo przekonują o zaletach platformy do zarabiania.
  • Nagranie posłużyło oszustom do promocji fałszywych inwestycji. Ani prezydent, ani występujący w filmie Michał Rachoń nie namawiali do rejestracji na platformie. Scamerzy przerobili fragment relacji TVP Info z otwarcia Baltic Pipe.
  • W podobnym czasie na Facebooku pojawiło się również inne nagranie, które zachęcało do inwestycji na tej samej stronie. Posty (1, 2) mają identyczny opis, mimo że zamieszczono je z różnych kont.

Zachęcanie do inwestowania na fałszywych platformach to częsty schemat działania internetowych oszustów. Scamerzy wykorzystują wizerunki znanych osób. Powołują się także na premiera oraz rząd. Wszystko po to, by wyłudzić dane osobowe internautów lub nakłonić ich do przelania pieniędzy.

Jedno z nagrań, udostępnionych ostatnio na Facebooku, dotyczy rzekomej możliwości uzyskania dodatkowego pasywnego dochodu poprzez inwestycje w akcje Baltic Pipe. Na początku materiału pojawia się prezydent Andrzej Duda, który mówi na temat gazociągu. Następnie słyszymy: „każdy może zostać partnerem platformy inwestycyjnej Baltic Pipe i mieć nieograniczony dochód z akcji i surowców naturalnych” (czas nagrania 00:40).

Zrzut ekranu posta na Facebooku, w którym udostępniono film z udziałem prezydenta na temat inwestycji w Baltic Pipe. Widoczny jest prezydent Andrzej Duda oraz dziennikarz z mikrofonem w ręku.

Źródło: www.facebook.com

Post, w którym zamieszczono wideo, wyświetlono ponad 93 tys. razy.

TVP Info nie promowało platformy do inwestycji w Baltic Pipe

Oszuści wykorzystali nagranie z otwarcia gazociągu, które miało miejsce 27 września 2022 roku. Wideo stanowi fragment relacji TVP Info z tego wydarzenia. Widoczny w niej dziennikarz to Michał Rachoń.

Wypowiedź prezydenta wycięto bezpośrednio z materiału TVP Info  (czas nagrania 09:55). Z kolei – w momencie, gdy mówi Rachoń – podłożono inną treść, którą rzekomo wypowiada dziennikarz (czas nagrania 10:25).

filmie oszustów słyszymy, że reporter miał zachęcać do inwestowania na platformie Baltic Pipe. W oryginalnej wersji wideo Rachoń krytykuje opozycję, nazywając ją „postkomunistycznymi, oddanymi Moskwie elitami III RP” – nie wspomina nic o platformie do zarabiania.

Takie same opisy postów – identyczne oszustwo

Natrafiając na wpis lub nagranie o inwestycji, co do której nie mamy pewności, czy jest wiarygodna, warto poszukać podobnych publikacji w mediach społecznościowych. Zdarza się tak, że oszuści powielają treści postów, aby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców.

W ostatnim czasie na Facebooku opublikowano także inny film o tej tematyce. W nagraniu zachęca się internautów do inwestowania za pomocą aplikacji. Słyszymy głos młodej dziewczyny chwalącej się wysokimi zarobkami, pomimo że „ogólnie nie rozumie handlu” (czas nagrania 00:21). Na ekranie prezentowane są zdjęcia z luksusowych wakacji, samolotów i drogich samochodów.

Opis obu postów (1, 2) jest identyczny i odsyła do tej samej strony. Wygląda na to, że scamerom nie chciało się poświęcić czasu na wymyślenie nowego tekstu, zachęcającego do rejestracji na ich „platformie do zarabiania”.

Baltic Pipe to prawdziwa inwestycja. Naciągacze wykorzystują ją do przeprowadzenia oszustw

Baltic Pipe to realny projekt polskiej spółki GAZ-SYSTEM i duńskiej firmy Energinet. Wbrew temu, co twierdzą oszuści, nie ma żadnych wiarygodnych doniesień, które wiązałyby rzekomą platformę do inwestycji (reklamowaną w poście) z prawdziwym Baltic Pipe. Informacji na temat programu do zarabiania nie znajdziemy na oficjalnej stronie spółki GAZ-SYSTEM ani w jej mediach społecznościowych (np. na Twitterze, LinkedInie czy YouTubie).

Przy okazji jednej z wcześniejszych naszych analiz, poprosiliśmy o komentarz GAZ-SYSTEM. Iwona Dominiak, rzeczniczka prasowa spółki, w komentarzu dla Demagoga podkreśliła, że:

„Nie zbieramy żadnych funduszy na nasze inwestycje, tego typu ogłoszenia to oszustwo”.

Iwona Dominiak, rzeczniczka prasowa GAZ-SYSTEM, dla Demagoga

To nie pierwsze tego typu oszustwo! Scamerzy podszywają się pod legalne firmy

GAZ-SYSTEM ostrzega na swojej stronie internetowej przed scamami. Czytamy, że spółka „nie prowadzi żadnych działań nakłaniających do inwestowania”, a mimo to „w mediach elektronicznych nadal pojawiają się fałszywe ogłoszenia, gwarantujące rzekome wysokie i pewne zyski, a powołujące się na projekty inwestycyjne GAZ-SYSTEM”. 

Wielokrotnie analizowaliśmy na łamach Demagoga podobne oszustwa, które zachęcały do inwestycji nie tylko w akcje Baltic Pipe, ale także Orlenu, PGNiG czy Tesli.

Z najnowszego raportu Zespołu Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego polskiego sektora finansowego (CSIRT KNF) wynika, że od 1 stycznia do 31 sierpnia 2022 roku zespół wyodrębnił ponad 11 tys. fałszywych reklam inwestycji. Największą liczbę oszustw odnotowano z wykorzystaniem wizerunku Orlenu.

Rzekoma platforma do zarabiania wymaga rejestracji. Sprawdzamy, co kryje się pod linkiem

filmu z udziałem prezydenta i Rachonia dowiadujemy się, że „wystarczy przejść przez prostą rejestrację na stronie platformy i uzyskać poradę od specjalisty przez telefon” (czas nagrania 00:49). W opisie wideo czytamy, że wystarczy zarejestrować się na oficjalnej stronie internetowej na konsultacje”.

W komentarzu oszuści podają link do strony, której adres powinien budzić nasze wątpliwości. Bardzo podobny (balp.icoi-app.xyz) znalazł się na liście ostrzeżeń, prowadzonej przez CERT Polska, czyli zespół powołany do reagowania na naruszenia bezpieczeństwa w sieci, działający w ramach NASK – Państwowego Instytutu Badawczego.

CERT gromadzi adresy stron stanowiących zagrożenie dla internautów.

Po wejściu w link (wersja archiwizowana) ukazuje się strona zachęcająca do inwestycji oraz kwoty, które rzekomo możemy zyskać dzięki przystąpieniu do akcji.

Zrzut ekranu ze strony oszustów. Widoczny jest napis, że obywatele Polski otrzymali możliwość przyłączenia się do projektu Baltic Pipe i pasywnego zarabiania dużych sum pieniędzy.

Źródło: www.archive.ph

Poniżej znajduje się plansza z formularzem do wypełnienia danych osobowych. W ten sposób oszuści starają się uzyskać nasze imię, nazwisko, adres e-mail oraz numer telefonu. Podając w tym miejscu swoje dane, przekazujemy je oszustom. Nie warto tego robić!

Zrzut ekranu ze strony oszustów. Widoczny jest formularz do uzupełnienia swoich danych osobowych.

Źródło: www.archive.ph

Błędy językowe i niedopatrzenia – to powinno wzbudzać naszą czujność

W scamach często pojawiają się błędy językowe. Zdarza się, że treści zamieszczane przez oszustów powstają oryginalnie w innym języku, a dopiero później są tłumaczone (nieraz automatycznie i z błędami) na język polski. Tak jest i w tym przypadku.

filmie wykorzystującym wizerunki Andrzeja Dudy i Michała Rachonia pada zdanie, że „każdy może zostać partnerem platformy inwestycyjnej Baltic Pipe(czas nagrania 00:40). Z kolei w opisie wideo czytamy, że platforma nazywa się Baltic Trade. Taką formę wskazuje też nazwa profilu, z którego udostępniono nagranie.

Natomiast w materiale z udziałem młodej kobiety słyszymy, że „program jest w pełni automatyczna” (czas nagrania 00:13). Więcej na temat elementów postów, które powinny wzbudzać nieufność, możesz przeczytać w innej naszej analizie.

Podejrzane konta – dlaczego nie powinniśmy im ufać?

Konto Baltic Trade, z którego udostępniono nagranie z udziałem prezydenta Dudy i Rachonia, nie ma żadnego związku z realnym projektem Baltic Pipe. Profil jest obserwowany przez zaledwie 23 osoby.

Z kolei drugie analizowane nagranie, z udziałem kobiety chwalącej się wysokimi zarobkami, zamieszczono z konta o nazwie Frida. Zdjęcie profilowe tego użytkownika jest dostępne w innych miejscach w sieci, skąd można je pobrać. Kobieta widoczna na nagraniu zachęcającym do rejestracji na platformie Baltic Pipe nie jest tą samą osobą widoczną na zdjęciu profilowym konta.

Co więcej, kilka dni temu na zdjęciu profilowym tego konta widniał mężczyzna. Może to świadczyć o tym, że profil był wcześniej wykorzystany do przeprowadzenia innego oszustwa.

Zrzut ekranu posta na Facebooku. Widoczny jest mężczyzna w okularach siedzący w samochodzie.

Źródło: www.facebook.com

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać