Strona główna Fake News UE chce zagłodzić Europę? To nadinterpretacja wydarzeń z Francji

UE chce zagłodzić Europę? To nadinterpretacja wydarzeń z Francji

Francuscy rolnicy protestują przeciwko ubojowi bydła. Sprawdzamy, dlaczego we Francji zabija się zwierzęta hodowlane i czy to początek głodu w Europie.

w tle zdjęcie bydła, zrzut ekranu z Facebooka

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

UE chce zagłodzić Europę? To nadinterpretacja wydarzeń z Francji

Francuscy rolnicy protestują przeciwko ubojowi bydła. Sprawdzamy, dlaczego we Francji zabija się zwierzęta hodowlane i czy to początek głodu w Europie.

Analiza w pigułce

  • Na Facebooku pojawiły się wpisy (1, 2) rzekomo opisujące sytuację we Francji. „Rząd morduje całe stada krów w bestialski sposób” – czytamy w jednym z postów. Zdaniem internautów (1, 2) to, co dzieje się w kraju nad Loarą, jest dowodem, że „UE chce doprowadzić do głodu”.
  • We francuskim rządzie podjęto decyzję o zatrzymaniu wirusa zaraźliwej choroby guzowatej skóry bydła (LSD). Nie miała ona nic wspólnego z wywołaniem głodu.
  • Jak podaje Główny Inspektorat Weterynarii: „Zgodnie z prawem unijnym [choroba guzowatej skóry bydła (LSD) – przyp. Demagog] podlega obowiązkowi zwalczania na terytorium Polski oraz innych państw członkowskich UE”.

Na temat Unii Europejskiej (UE) powstaje sporo fałszywych treści – od nieprawdziwych doniesień o Zielonym Ładzie aż po dyskusje dotyczące rozszerzenia strefy euro. W sieci znajdziemy niejeden przykład nieprawdziwych informacji na temat UE.

Tym razem w mediach społecznościowych pojawiają się głosy (1, 2), że [pisownia oryginalna] „UE chce doprowadzić do głodu”. Z udostępnianych wpisów (1, 2) wynika, że do klęski głodu mają prowadzić m.in. masowe uboje bydła we Francji.

Zrzut ekranu przedstawiający wpis opublikowany na Facebooku. Ilustracją wpisu jest zdjęcie innego posta z Facebooka.

Źródło: Facebook.com, 25.12.2025 r.

Na tego rodzaju doniesienia z Francji (1, 2) zareagowało przeszło 1,5 tys. użytkowników. Omawiane wpisy (1, 2) uzyskały również znaczące liczby komentarzy – pod najpopularniejszym z nich przeczytamy ich ponad 320. Z części wynika, że niektórzy uwierzyli w informacje o rzekomych zamiarach Unii Europejskiej [pisownia oryginalna]: „To już się dzieje to jest zaplanowane. Myślałam że to nie prawda ale się dzieje”. Pisano również o tym, że w Polsce zamiast skupiać się m.in. na ustawie łańcuchowej więcej uwagi powinno się poświęcać ubojowi zwierząt [pisownia oryginalna]: „U nas w Polsce to martwią się tym ,że pies jest na łańcuchu, czy zwierzęta futerkowe w małej klatce,ale że likwidują krowy, świnie ,czy drób, to już problemu nie widzą!”.

Dlaczego we Francji zabija się krowy?

Faktycznie we Francji ostatnio głośno było o ubojach krów. Szczególnie trudna sytuacja miała miejsce w takich regionach jak Savoie, Haute-Savoie czy Pyrénées-Orientales (na południu Francji). Zwierzęta zabijano jednak z innych powodów niż te przedstawione w omawianych postach (1, 2).

Rządowi francuskiemu, który zdecydował się na takie, a nie inne kroki, nie chodziło o wywołanie głodu w Unii. Ubój krów miał na celu zatrzymanie zaraźliwej choroby guzowatej skóry bydła (LSD).

To schorzenie charakteryzuje się przede wszystkim głębokimi guzkami na skórze oraz wysoką gorączką. Atakuje głównie głowę, szyję oraz kończyny. Chore zwierzęta są znacznie osłabione i dają mniej mleka. Jak podaje Główny Inspektorat Weterynarii: „Zgodnie z prawem unijnym [choroba guzowatej skóry bydła (LSD) – przyp. Demagog] podlega obowiązkowi zwalczania na terytorium Polski oraz innych państw członkowskich UE”.

Czy innym krajom Unii grozi to samo?

Wskazanie, że Unia Europejska chce doprowadzić do głodu, może sugerować, że niedługo w innych państwach wspólnoty rządy zdecydują się na podobne kroki – rozpoczną ubój zwierząt hodowlanych. Zanim jednak uwierzymy w tego typu narracje, warto pamiętać o kilku kwestiach.

Przede wszystkim: decyzja władz francuskich wynikała z chęci wyeliminowania z kraju choroby guzowatej skóry bydła (LSD).

Podczas analizowania omawianej sytuacji warto też pamiętać o perspektywie rolników. Francuskie media donoszą (1, 2, 3), że część z nich niezbyt pozytywnie zareagowała na działania rządu. W kraju rozpoczęły się strajki, a główny zarzut protestujących odnosił się do skali uboju. Według rolników można było zabić znacznie mniej zwierząt i równie skutecznie powstrzymać chorobę. Protesty hodowców (1, 2, 3) nie mogą być jednak traktowane jako dowód, że w Unii próbuje się doprowadzić do klęski głodu.

W końcu nasze wątpliwości powinna budzić sama logika twierdzenia, że UE chce doprowadzić do głodu. Dlaczego unijni decydenci mieliby do tego dążyć? Aby zmniejszyć populację Europy? Jeśli tak, to nie ma sensu fakt, że na oficjalnej stronie Unii Europejskiej przeczytamy o różnych programach, których wspólnym celem jest przeciwdziałanie kryzysowi demograficznemu.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!