Czas czytania: około min.

Woda morska podawana dożylnie nie jest lekiem

27.10.2021 godz. 9:22

Post powiela dezinformacje na temat leczenia.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • Opublikowany na Facebooku post sugeruje, że dożylne podawanie wody morskiej jest skutecznym lekarstwem na wiele chorób, a podniesienie temperatury ciała do 44 stopni Celsjusza leczy raka.
  • Dr n. med. Marcin Hetnał przyznaje, że hipertermia w określonych przypadkach może być stosowana jako metoda wspomagająca walkę z rakiem.
  • Prof. Cezary Szczylik przekonuje, że dożylne podawanie wody morskiej jest niebezpieczne dla zdrowia i życia.

Na fanpage’u Killuminati 2 został opublikowany post, który dotyczy rzekomo ukrywanych przed opinią publiczną skutecznych sposobów leczenia. W poście czytamy, że dożylne podanie wody morskiej jest lekarstwem m.in. na dur brzuszny, a podniesienie temperatury ciała do 44 stopni Celsjusza zabija komórki rakowe. Post jest omówieniem tekstu z serwisu Hipokratesa.pl

Informacje o tej samej treści publikowano na Facebooku w listopadzie 2020 (1, 2). Dziś, po roku, znów cieszą się popularnością w mediach społecznościowych. W ostatnim tygodniu, poza fanpagem Killuminati 2, można było je przeczytać m.in. na stronie Killuminati PL oraz w grupie Ostatni Sprawiedliwi.

Zrzut ekranu z Facebooka. Na zdjęciu fragment treści postu opublikowanego 23 października na fanpage’u Killuminati 2. Dołączono do niego czarno-białe fotografie. Na jednej widać mężczyznę ubranego w garnitur, na pozostałych nagie zdjęcia ludzi, w większości dzieci

Źródło: www.facebook.com

Z komentarzy wynika, że treść posta podważa zaufanie do lekarzy i systemu opieki zdrowia. Uwazam ze juz dawno znaleziono lek na raka i inne choroby ale zostaly ukryte firmy farmaceutyczne by zbankrutowaly a najlepiej zarabiaci na ludziach którzy placa zeby sie lepiej poczuć na ich cierpieniu” – czytamy w jednym z komentarzy. Obecnie nie chodzi o to by pacjenta wyleczyć bo to się im nie opłaca lepiej przykryć objawy a sama choroba niech sobie kwitnie aby wkońcu zaowocowała kolejnymi pieniędzmi dla lekarzy i dla farmacji” – napisano w kolejnym.

Woda morska podana dożylnie? Ekspert: „To próba morderstwa”

poście znajdziemy sugestię, że woda morska może zastąpić krew: Współcześnie słyszymy, że brakuje krwi dla potrzebujących lub krew jest zanieczyszczona… Może warto wrócić do metod bardzo dokładnie udokumentowanych i potwierdzonych lata temu?” – czytamy. Opisano też sytuację, która miała wydarzyć się ok. 100 lat temu, kiedy jeden z umierających pacjentów rzekomo wyzdrowiał po zastosowaniu terapii niejakiego René Quintona. Quinton, znajdując się na chwilę w paryskim szpitalu, dowiedział się, że jest tam pacjent chorujący na dur brzuszny w terminalnej śpiączce i prawdopodobnie w ciągu dnia umrze. O godzinie 11 przed południem Quinton podał mu dożylnie 700 cm2 wody morskiej izotonicznej (…). Gdy przyszedł wieczorem, pacjent siedział na łóżku i zagadywał pielęgniarkę. Jeszcze rano był umierający, a wieczorem żył i miał się dobrze!”.

O ocenę tej metody zwróciliśmy się do prof. Cezarego Szczylika, specjalisty z zakresu onkologii, hematologii i chorób wewnętrznych, ordynatora Oddziału Onkologii Klinicznej i Chemioterapii w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku. Komentarz był krótki:

Podanie dożylnie czegokolwiek o nieustalonym składzie jak np. woda morska nie jest niczym innym niż próbą morderstwa”.

prof. Cezary Szczylik

Czym jest hipertermia i jakie ma zastosowanie w leczeniu nowotworów?

poście znajdziemy też informacje o wynalezionym przed stuleciem sposobie walki z rakiem: „(…) gorączka w organiźmie człowieka to najlepszy mechanizm obronny jaki wymyśliła matka natura. Zabijał on komórki nowotworowe podnosząc temperaturę w danym miejscu do maxymalnie 44 stopni. (Quinton – przyp. Demagog) Zdawał sobie sprawę, że w takim środowisku jest w stanie przetrwać tylko zdrowa komórka” – czytamy.

Dr n. med. Marcin Hetnał, specjalista radiologii onkologicznej i wykładowca Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie w rozmowie z Demagogiem tłumaczy, że hipertermia jest stosowana w leczeniu niektórych nowotworów, ale w sposób kontrolowany i zawsze w połączeniu z radioterapią czy chemioterapią.

Hipertermia rzeczywiście ma zastosowanie w leczeniu nowotworów, ale w żadnym wypadku podgrzanie całego organizmu lub części ciała do 44 stopni nie spowoduje wyleczenia, a co najwyżej martwicę tkanek lub zgon pacjenta. Obecnie prowadzone są badania, które wykazują skuteczność miejscowej lub regionalnej hipertermii w połączeniu z innymi metodami leczenia jak chemioterapia czy radioterapia, przy czym stosuje się temperatury niższe – około 41 stopni. Udowodniono skuteczność połączenia radioterapii i hipertermii w przypadku leczenia m.in. nowotworów przerzutowych zlokalizowanych w jamie otrzewnej, wznowy raka piersi, raka szyjki macicy czy czerniaka”.

dr n. med. Marcin Hetnał

Na czym polega skuteczność hipertermii w leczeniu raka? Dr n. med. Marcin Hetnał obrazowo tłumaczy, że w przypadku radioterapii po napromieniowaniu dochodzi do uszkodzenia DNA komórek nowotworowych, a hipertermia, która może zostać wdrożona po radioterapii, uniemożliwia jego odbudowę.

„Warto pamiętać, że na świecie prowadzone są badania na ten temat, a ich wyników nie można stosować bezkrytycznie. Dlatego w każdym przypadku zachęcam do konsultacji z onkologiem pracującym w ośrodku onkologicznym. Po spełnieniu warunków można także zgłosić się do badań klinicznych”

 dr n. med. Marcin Hetnał

Warto dodać, że – wbrew sugestiom z tekstu opublikowanego na Facebooku – wiedza na temat hipertermii nie jest ukrywana. Prowadzone są badania kliniczne, publikowane artykuły, czego dowodzą choćby informacje na stronie National Cancer Institute.

Podsumowanie

Sugestie wyrażone w poście mogą podważyć zaufanie do lekarzy i systemu opieki zdrowotnej. Hipertermia jest metodą, która wspiera leczenie raka, ale tylko w określonych okolicznościach, nie jest lekiem uniwersalnym. Należy też pamiętać, że dożylne podawanie wody morskiej może kosztować zdrowie, a nawet życie pacjenta.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub