Czas czytania: około min.

Co A. Duda mówił o rozwoju epidemii COVID-19 od połowy października?

14.10.2020 godz. 19:31

Wypowiedź

Prawda

Uzasadnienie

Wypowiedź Krzysztofa Gawkowskiego uznajemy za prawdziwą, ponieważ podczas briefingu prasowego w Watykanie prezydent Andrzej Duda wypowiedział przytoczone przez posła Lewicy słowa na temat pandemii COVID-19.

Uspokajający ton prezydenta

25 września br. Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą udał się na wizytę do Watykanu, w trakcie której rozmawiał z papieżem Franciszkiem, a także uczcił setną rocznicę urodzin Jana Pawła II.

Prezydent, będąc już na miejscu, spotkał się z mediami w ramach krótkiego briefingu prasowego. Jedno z zadanych przez dziennikarzy pytań dotyczyło wzrostu potwierdzonych przypadków koronawirusa SARS-CoV-2 w ostatnich dniach. W dzień wizyty głowy państwa w Stolicy Apostolskiej w Polsce odnotowano rekordową wówczas liczbę 1587 nowych infekcji.

– Pandemia nie jest w odwrocie, ale jest pod kontrolą w naszym kraju, podkreślam to od samego początku. Nie brakuje ani łóżek w szpitalach, ani respiratorów, jest odpowiedni zapas na to przygotowany – odpowiedział Andrzej Duda.

Prezydent podzielił się także informacją dotyczącą prognoz rozwoju pandemii w najbliższych tygodniach:

Ja rozmawiałem z Głównym Inspektorem Sanitarnym, jestem z nim w stałym kontakcie. Jakiś czas temu mówił mi, że właśnie w tym okresie koniec września, druga jego połowa i do połowy października spodziewają się wzrostu liczby zakażeń ze względu na powroty z wakacji, ze względu że ludzie spotykają się teraz częściej, że wrócili do pracy, że ruszył rok szkolny, a więc ruszyła nauka w szkołach.

Na koniec dodał:

Natomiast jest wzrost zachorowań, ale cały czas panujemy nad tą pandemią, nie ma dzisiaj żadnego zagrożenia wybuchem, jest po prostu wzrost, który był przewidywany i prawdopodobnie możemy się spodziewać, że do połowy października mogą być jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy się od połowy października wypłaszczenia.

Co na temat pandemii mówili przedstawiciele władz i administracji państwowej?

Prezydent, przekazując prognozy ws. pandemii koronawirusa, powoływał się na informację udzieloną przez szefa GIS. Jarosław Pinkas trzy dni po prezydenckiej wizycie w Watykanie podzielił się swoją wiedzą publicznie w Programie Trzecim Polskiego Radia:

Nasze prognozy są następujące. Do 15 października będziemy mieli spory wzrost. (…) To będzie 1000, 1200, 1500 przypadków. Wydaje się, że po 15 października będziemy mieli stopniowy spadek, ale też liczba zachorowań będzie stosunkowa duża, ale nie niepokoją dla nas. Bo co nas niepokoi, pani redaktor? Nas niepokoi to, że może przyrastać liczba pacjentów na respiratorach.

1 października na temat prognoz wypowiedział się także minister zdrowia Adam Niedzielski. W emitowanym na Polsacie „Gościu Wydarzeń” szef resortu zdrowia stwierdził, że:

Cały czas trzeba spodziewać się zwiększonej liczby dziennych zachorowań. W tej chwili ta liczba oscyluje wokół 2 000, do połowy października nie należy się spodziewać, że coś się zmieni. Nasze prognozy pokazują, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni liczba zachorowań może się wahać między 1,5-2,5 tys.

Pandemia w kolejnych dniach przybrała na sile. Dzienna liczba zakażeń zaczęła przekraczać 3, a następnie 4 tys.

9 października minister Niedzielski w programie „Sprawdzam” w TVN24 przyznał, że rozwój sytuacji epidemiologicznej w kraju jest zaskoczeniem:

To, co się zadziało ze środy na czwartek, czyli ten przyrost zachorowań o ponad jedną trzecią z poziomu 3000 do poziomu ponad 4200 był zaskoczeniem. Tak dużej eskalacji z dnia na dzień ja się nie spodziewałem, ale to nie znaczy, że sytuacje, które nas zaskakują, również nie mogą być zarządzane w odpowiedni sposób.

Zdaniem obecnego szefa MZ dynamiczny rozwój pandemii był trudny do przewidzenia:

Trudno było przewidywać dwa tygodnie temu, że skala zachorowań przekroczy 4 tysiące przypadków. To, co mogę obiecać, to szybkie reakcje, profesjonalną analizę, podejmowanie szybkich decyzji, ale nie wróżenie z fusów i zgadywanie przyszłości, która będzie niestety nieprzewidywalna.

O nieprzewidywalnym rozwoju pandemii mówił też rzecznik Ministerstwa Zdrowia. W wywiadzie w telewizji Polsat 12 października Wojciech Andrusiewicz oznajmił, że:

W pewnym momencie w minionym tygodniu, ta skala wzrostu zakażeń w ciągu doby była zaskakująca. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że korzystamy z czterech modeli prognostycznych, żadna z nich nie przewidywała dobowego skoku zakażeń o ponad tysiąc.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.