Czas czytania: około min.

Czy zapisy dotyczące KRS w Polsce są identyczne jak w Hiszpanii?

13.08.2021 godz. 13:31

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Odpowiednikiem polskiej Krajowej Rady Sądownictwa w Hiszpanii jest Generalna Rada Sądownictwa (Consejo General del Poder Judicial). Polski organ składa się z 25 członków: 15 sędziów wybieranych przez Sejm, 6 parlamentarzystów (4 posłów wybieranych przez Sejm oraz 2 posłów wybieranych przez Senat), ministra właściwego ds. sprawiedliwości, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz osoby powołanej przez prezydenta. Hiszpańska Rada składa się z przewodniczącego (jest nim zawsze prezes Sądu Najwyższego) oraz 20 członków (12 z nich to sędziowie, 8 to przedstawiciele innych zawodów prawniczych).
  • Sędziowie – członkowie Rady w obu krajach wybierani są w głosowaniu w parlamencie, większością głosów. Jednak w Polsce głosowanie odbywa się jedynie w Sejmie, podczas gdy w Hiszpanii 6 sędziów wybiera izba niższa (Kongres Deputowanych), a 6 Senat (analogicznie jest z 8 członkami niebędącymi sędziami). W obu krajach sędziowie mają formalną możliwość zgłaszania kandydatów na członków Rady, w Polsce ta możliwość przysługuje dodatkowo grupie 2 tys. obywateli.
  • Ponadto w przypadku hiszpańskiej Rady wstępna weryfikacja kandydatów i ogłoszenie listy kandydatów należy tam do sędziów (w postaci Komisji Wyborczej). Parlament jest związany decyzją komisji i nie może wybrać żadnych kandydatów spoza proklamowanej listy. W Polsce wstępna weryfikacja należy do marszałka Sejmu, a opracowanie listy kandydatów do głosowania do klubów poselskich i odpowiedniej komisji sejmowej.
  • W Hiszpanii istnieje formalny rygor co do składu 12 sędziów, natomiast polski Sejm, dokonując wyboru, uwzględnia potrzebę reprezentacji w radzie sędziów poszczególnych rodzajów i szczebli sądów jedynie „w miarę możliwości”.
  • Pomimo podobieństw pomiędzy procedurami w obu krajach trudno uznać, że rozwiązania zastosowane w Polsce są tożsame z regulacjami hiszpańskimi. W związku z czym uznajemy wypowiedź Michała Wójcika za manipulację.
  • Ze szczegółową analizą procedury wyboru sędziów w poszczególnych państwach można zapoznać się w naszym raporcie „Czy istnieje recepta na efektywne sądownictwo? Analiza porównawcza”.

Kontekst wypowiedzi

Michał Wójcik był 8 sierpnia gościem programu „Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii”. Oprócz niego w studiu obecni byli także: Robert Gontarz (Prawo i Sprawiedliwość), Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica), Władysław Teofil Bartoszewski (Polskie Stronnictwo Ludowe, Koalicja Polska), Anna Bryłka (Konfederacja) i Marcin Bosacki (Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska). Dyskusja toczyła się na temat wydarzeń w polityce z ubiegłego tygodnia, w tym między innymi zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o likwidacji Izby Dyscyplinarnej.

Jarosław Kaczyński nie zgadzał się jednak z wyrokiem ogłoszonym przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w połowie lipca, a likwidacja Izby Dyscyplinarnej miała być zapowiedziana jeszcze przed publikacją orzeczenia. Przypomnijmy, że TSUE orzekł między innymi, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii, a tym samym polskie władze zostały zobowiązane przez Trybunał do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W komunikacie prasowym  możemy przeczytać, że:

„Z uwagi na całościowy kontekst refom, którym niedawno został poddany polski wymiar sprawiedliwości, a w który wpisuje się ustanowienie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, oraz z powodu całokształtu okoliczności towarzyszących utworzeniu tej nowej izby, izba ta nie daje w pełni rękojmi niezawisłości i bezstronności, a w szczególności nie jest chroniona przed bezpośrednimi lub pośrednimi wpływami polskiej władzy ustawodawczej i wykonawczej. Wśród tych okoliczności Trybunał wskazał w szczególności na fakt, że proces powoływania sędziów Sądu Najwyższego, w tym członków Izby Dyscyplinarnej, w dużym stopniu zależy od organu (Krajowej Rady Sądownictwa), którego struktura została poddana bardzo dużym zmianom przez polską władzę wykonawczą i ustawodawczą i którego niezależność może wzbudzać uzasadnione wątpliwości”.

Do tematu odniósł się minister Wójcik, który chciał zwrócić uwagę na niejaką hipokryzję TSUE, ponieważ jego główny argument, czyli kwestia „upolitycznienia” Izby i KRS nie jest niczym wyjątkowym w Unii Europejskiej. Przytoczył on przykład Hiszpanii, w której również instytucja ta funkcjonuje podobnie jak w Polsce i dodał, że wprowadzona u nas ustawa była wzorowana na tamtejszej.

Warto przypomnieć, że zestawienie polskich i hiszpańskich przepisów dotyczących sposobu powoływania sędziów wciąż przewija się w polskiej debacie politycznej i na łamach Demagoga przyglądaliśmy się tej kwestii w analizach wypowiedzi Mateusza Morawieckiego oraz wypowiedzi Beaty Kempy.

Krajowa Rada Sądownictwa w Polsce

Zgodnie z Konstytucją (art. 186) Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Jej ustrój, zakres działania i tryb pracy określa ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa z 12 maja 2011 roku. Rada złożona jest z dwudziestu pięciu członków:

  • pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, który wybierany jest na 6-letnią kadencję, przez prezydenta spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego,
  • ministra właściwego ds. sprawiedliwości,
  • prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, który powoływany jest na 6-letnią kadencję, przez głowę państwa spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego,
  • osoby powołanej przez prezydenta – bez oznaczonej kadencji (mandat osoby wygasa najpóźniej w ciągu trzech miesięcy po zakończeniu kadencji prezydent) i może zostać odwołana w każdym momencie,
  • czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat – spośród senatorów. W tym przypadku wyboru dokonuje się bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy posłów i senatorów. Posłowie i senatorowie są powoływani na okres 4 lat, pełnią swoje funkcje do czasu powołania nowych członków.
  • piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych na wspólną 4-letnią kadencje. Po nowelizacji ustawy o KRS z 8 grudnia 2017 roku wyboru tego dokonuje Sejm większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów spośród kandydatów widniejących na liście sporządzonej przez odpowiednią komisję sejmową. W przypadku niedokonania wyboru we wspomnianym trybie Sejm przeprowadza ponowne głosowanie. Wymagana jest w tym przypadku bezwzględna większość głosów przy zachowaniu kworum.

Według obowiązującej ustawy o KRS kandydata na członka tej instytucji (z puli piętnastu członków wybieranych przez Sejm) może zgłosić marszałkowi Sejmu 2 tys. obywateli, którzy ukończyli osiemnaście lat, mają pełną zdolność do czynności prawnych i korzystają z pełni praw publicznych, oraz dwudziestu pięciu sędziów, z wyłączeniem sędziów w stanie spoczynku.

Zgłoszone kandydatury są przekazywane klubom poselskim, które wskazują kandydatów. Klub poselski nie może jednak wskazać więcej niż dziewięciu kandydatów. Jeśli liczba kandydatów wskazana przez kluby poselskie jest mniejsza niż piętnaście, Prezydium Sejmu wskazuje kandydatów w liczbie brakującej do piętnastu. Następnie właściwa komisja sejmowa ustala listę piętnastu kandydatów, uwzględniając przy tym co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski.

W lutym 2020 roku Prezydent podpisał przyjętą przez Sejm ustawę o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw. Projektodawcy tego aktu prawnego deklarowali, że jego celem jest „uporządkowanie zagadnień ustrojowych związanych ze statusem sędziego Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, wojskowych oraz administracyjnych, a także organów samorządu sędziowskiego oraz organów sądów”. Zmiany te poszerzyły kompetencje Izby Dyscyplinarnej oraz jej uprawnienia. Warto pamiętać, że to członkowie KRS wybierają skład Izby Dyscyplinarnej, co było jedną z osi konfliktu Polski z TSUE.

Generalna Rada Sądownictwa w Hiszpanii

Jak stanowi hiszpańska konstytucja: „Generalna Rada Sądownictwa jest organem kierowniczym sądownictwa”. Składa się z dwudziestu jeden członków: Prezesa Trybunału Najwyższego i dwudziestu członków, powoływanych przez króla na okres 5 lat.

Dwunastu z dwudziestu członków zostaje powołanych na podstawie przepisów Ley Orgánica, tzw. ustawy organicznej, która określa tworzenie, funkcjonowanie i zarząd sądów, jak również status prawny sędziów zawodowych tworzących jednolitą korporację oraz personelu pomocniczego administracji wymiaru sprawiedliwości. W tym przypadku swoją kandydaturę może zgłosić każdy sędzia, który posiada poparcie dwudziestu pięciu członków samorządu sędziowskiego albo stowarzyszenia sędziowskiego.

Następnie portfolio danego sędziego jest przesyłane do prezesa Sądu Najwyższego oraz Generalnej Rady Sądownictwa. W dalszej kolejności organ zwany Komisją Wyborczą dokonuje przeglądu wszystkich wniosków i publikuje w ciągu dwóch dni wykaz kandydatów spełniających warunki formalne. Należy wspomnieć, że ta decyzja Komisji Wyborczej jest dla parlamentu obligatoryjna. Hiszpańskie prawo przewiduje możliwość zakwestionowania tych kandydatur w ciągu trzech dni od ich opublikowania. Istnieje także możliwość wniesienia sprzeciwu administracyjnego.

Po finalnym uzgodnieniu kształtu listy jest ona przesyłana parlamentowi. Kongres Deputowanych (izba niższa) i Senat (izba wyższa) wybierają po sześciu członków Rady.

Jednakże istnieją pewne rygory formalne: trzej z nich to sędziowie Sądu Najwyższego, trzej to sędziowie starsi (magistrados) z co najmniej 25-letnim stażem, a pozostała szóstka to sędziowie starsi oraz sędziowie (jueces) bez wymagań co do stażu. W każdej z izb wyboru dokonuje się większością ⅗ głosów.

Pozostałych ośmiu członków powołuje monarcha na wniosek Kongresu Deputowanych oraz Senatu. Obie izby przedstawiają po czterech kandydatów, wybieranych spośród adwokatów i innych prawników (nie sędziów) o odpowiednich kompetencjach i ponad piętnastoletniej praktyce w swoim zawodzie. Wybór dokonywany jest w każdej z izb, ponownie większością  deputowanych.

Hiszpański sposób powoływania sędziowskich członków Rady nadal w ocenie ekspertów nie jest w pełni transparentny i wciąż postuluje się o zapewnienie pełnej równowagi władz przywrócenie systemu, w ramach którego sędziowskich członków Rady nie tylko zgłaszają, oceniają pod względem formalnym, ale też wybierają sędziowie. Z raportu Justice Scoreboard EU z 2016 roku, sporządzonego przez ENCJ (Europejską Sieć Rad Sądownictwa) wraz z Komisją Europejską, dotyczącego postrzegania niezawisłości sędziowskiej w Hiszpanii, w tym przez pryzmat sposobu wyboru i kompetencji Rady, wynika, że niezawisłość hiszpańskiej władzy sądowniczej jest oceniana na jednym z najniższych poziomów w Europie. Podobnych wniosków dostarcza również najnowsza edycja raportu z 2021 roku.

Porównanie instytucji

Procedura wyboru składu polskiej Krajowej Rady Sądownictwa zawiera pewne podobieństwa do jej hiszpańskiego odpowiednika. Przede wszystkim decydującą rolę w wyborze odgrywa parlament, a nie sami sędziowie. Kadencja piętnastu sędziów-członków Rady jest wspólna (4 lata) podobnie jak w Hiszpanii (5 lat). Są jednak istotne różnice, które nie pozwalają uznać obu procedur za tożsame:

  • Pomimo tego, że w obu krajach mamy do czynienia z wymogiem większości , to w Hiszpanii z dwudziestu członków Generalnej Rady Sądownictwa (zarówno, jeśli chodzi o sędziów, jak i przedstawicieli innych zawodów prawniczych) połowę wybiera Kongres Deputowanych, a połowę Senat. W Polsce piętnastu sędziów wybiera jedynie jedna izba – Sejm. Dodatkową różnicą jest polski przepis mówiący, że w przypadku niedokonania wyboru w tym trybie ( głosów) członkowie Rady wybierani są bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W hiszpańskim prawie brak takiej „awaryjnej” procedury.
  • W Hiszpanii trzynastu z dwudziestu jeden członków Rady to sędziowie, a pozostałych osiem to przedstawiciele innych zawodów prawniczych, brak w niej polityków (parlamentarzystów). W Polsce z dwudziestu pięciu członków sędziami są: pierwszy prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych (razem siedemnaście osób). Skład Rady uzupełnia sześciu parlamentarzystów, minister sprawiedliwości i osoba wybrana przez prezydenta.
  • W obu krajach sędziowie mają formalną możliwość zgłaszania kandydatów na członków Rady (w Polsce prawo to przysługuje dodatkowo obywatelom). Jednak w Hiszpanii wstępnej weryfikacji kandydatów dokonują także sędziowie (Komisja Wyborcza), a politycy w parlamencie nie mają wpływu na listę, na którą głosują. W Polsce z kolei to politycy (marszałek Sejmu, kluby poselskie, komisja) decydują, który sędzia może być kandydatem w głosowaniu.
  • W Hiszpanii istnieją rygory formalne co do składu dwunastu sędziów w Radzie (trzech z nich musi być sędziami Sądu Najwyższego, trzech sędziami starszymi z co najmniej 25-letnim stażem, trzech sędziami starszymi oraz trzech sędziami bez wymagań co do stażu). W Polsce art. 9a ust. 2 ustawy o KRS mówi, że Sejm, dokonując wyboru, uwzględnia potrzebę reprezentacji w Radzie sędziów poszczególnych rodzajów i szczebli sądów „w miarę możliwości”, co trudno uznać za formalny wymóg.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub