Kiedy uchodźca staje się migrantem?

01.08.2019

Wypowiedź

Fałsz

Uzasadnienie

Zgodnie z przepisami prawa międzynarodowego (Konwencja ONZ z 1951 r., Dyrektywa UE z 2011 r. oraz Rozporządzenie UE z 2013 r.), uchodźca to osoba, która opuszcza swoje państwo z obawy przed prześladowaniem. Powodem nadania statusu uchodźcy nie może być, jak twierdzi Michał Woś, klęska żywiołowa. Ponadto w wymienionych regulacjach nie funkcjonuje wspomniana przez autora wypowiedzi zasada „pierwszego bezpiecznego miejsca”. W związku z tym treść wypowiedzi uznajemy za fałszywą.

Przyjęta przez ONZ w 1951 roku Konwencja genewska jest podstawowym aktem prawa międzynarodowego dotyczącym uchodźców. Zdefiniowano w niej uchodźcę jako osobę, która:

na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwaalbo która nie ma żadnego obywatelstwa i znajdując się, na skutek podobnych zdarzeń, poza państwem swojego dawnego stałego zamieszkania, nie może lub nie chce z powodu tych obaw powrócić do tego państwa.

Definicję tę potwierdzono w uzupełniającym konwencję protokole nowojorskim z 1967 r. Obydwa akty Polska ratyfikowała w 1991 roku.

Konwencji genewskiej nie stosuje się m.in. wobec osób, które:

  • dobrowolnie zwróciły się o ochronę państwa, którego są obywatelami,
  • przyjęły nowe obywatelstwo,
  • ponownie osiedliły się w państwie, które opuściły,
  • nie mogą odmawiać ochrony państwa, którego są obywatelami, lub które zamieszkiwały, ponieważ ustały powody uznania ich za uchodźców,
  • podejrzewa się o popełnienie zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodni wojennej, a także zbrodni o charakterze niepolitycznym lub innych czynów sprzecznych z celami i zasadami ONZ.

Konwencja ponadto nakłada obowiązek stosowania jej bez względu na rasę, religię lub państwo pochodzenia uchodźców.

Tak więc zarówno w zawartej w konwencji definicji uchodźcy, jak i w wymienionych w niej powodach wygaśnięcia lub odmowy nadania takiego statusu, nie uwzględniono wspomnianej przez Michała Wosia kwestii „pierwszego bezpiecznego miejsca”. Ponadto, w świetle obowiązującej definicji, uchodźcą nie może być osoba, która opuściła miejsce swojego zamieszkania wyłącznie z powodu klęski żywiołowej.

Podobnie kwestię uchodźców reguluje prawo Unii Europejskiej.  W art. 2 lit. d Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 13 grudnia 2011 roku uchodźcę zdefiniowano dokładnie tak, jak w Konwencji genewskiej. W zgodzie z Konwencją uregulowano także powody ustania statusu uchodźcy i wykluczenia z możliwości uzyskania takiego statusu.

W oparciu o ustalone w ten sposób zasady, prawo unijne reguluje rozpoznawanie wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej w ramach rozporządzenia z 23 czerwca 2013 roku.

Zgodnie z art. 3 rozporządzenia, państwa członkowskie rozpatrują każdy wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej złożony przez obywatela państwa trzeciego lub bezpaństwowca, który składa wniosek na terytorium jednego z nich. Taki wniosek rozpatruje jedno państwo członkowskie, które zgodnie z wymienionymi w rozporządzeniu kryteriami jest za to odpowiedzialne.

Wymienione w rozdziale III rozporządzenia kryteria odpowiedzialności uwzględniają m.in. dążenie do łączenia uchodźców z członkami ich rodzin przebywającymi na terenie UE. Przykładowo, zgodnie z art. 8, jeżeli wnioskodawca jest małoletnim bez opieki, którego krewny legalnie przebywa w jednym z państw członkowskich, państwo to jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku.

Za rozpatrzenie wniosku o ochronę jest odpowiedzialne także państwo, które wydało wcześniej wnioskodawcy ważny dokument pobytu lub wizę. Wniosek rozpatrzyć powinno również państwo, którego granicę wnioskodawca przekroczył nielegalnie.

W świetle opisanego wyżej rozporządzenia można więc stwierdzić, że wśród zasad rozpatrywania wniosku o nadanie statusu uchodźcy nie funkcjonuje wspomniana przez Michała Wosia zasada „pierwszego bezpiecznego miejsca”. Prawdziwymi powodami, dla których państwo jest odpowiedzialne za rozpatrzenie takiego wniosku, mogą być za to kwestia łączenia rodzin, wcześniej wydane dokumenty pobytu lub wizy, a także nielegalne przekroczenie granicy.

Dodatkowo można zauważyć, że Michał Woś użył słowa „migrant” jako pojęcia funkcjonującego w prawie międzynarodowym. Jak wyjaśniono w jednym z artykułów na stronie internetowej Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców, na poziomie międzynarodowym nie ma jednolitej definicji prawnej pojęcia „migrant”. Wielokrotnie definiowano jedynie pojęcie „pracownika migrującego”:  w konwencji ONZ, w konwencjach MOP (1, 2) i w konwencji Rady Europy.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.