Czas czytania: około min.

Polskie zasoby węgla. Czy faktycznie wystarczą na 200 lat?

07.07.2022 godz. 18:40

Wypowiedź

fot. Ministerstwo Sprawiedliwości / https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/pl/deed.en / modyfikacje: demagog.pl

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Przedstawiciele branży oraz świata nauki różnią się w swoich szacunkach co do wielkości i wystarczalności polskich zasobów węgla.
  • Według Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego zasoby geologiczne węgla kamiennego mogłyby wystarczyć Polsce nawet na 1 000 lat.
  • Natomiast wystarczalność zasobów operatywnych (czyli złóż, które są możliwe i opłacalne do wydobycia) wynosi od 40 do 50 lat dla węgla kamiennego i ok. 20 lat dla węgla brunatnego.
  • Według przeanalizowanych przez nas raportów i prac branżowych wystarczalność zasobów geologicznych węgla kamiennego i brunatnego faktycznie może wynosić 200 lat lub więcej.
  • W źródłach możemy przeczytać, że złóż, które mogą być przedmiotem uzasadnionej technicznie i ekonomicznie eksploatacji, wystarczy w Polsce na 18-100 lat w przypadku węgla brunatnego i na 15-60 lat w przypadku węgla kamiennego.
  • Według raportu BP Statistical Review of World Energy 2021 Polska znalazła się na 9 miejscu po względem wielkości zagospodarowanych zasobów węgla na świecie, dysponując łącznie 2,6 proc. światowych zasobów.
  • Sam węgiel zaczyna być coraz mniej uzasadnionym ekonomicznie paliwem kopalnym, m.in. z powodu globalnych wysiłków zmierzających do obniżenia emisji gazów cieplarnianych, polityki klimatycznej UE, systemu EU ETS, nadpodaży węgla kamiennego na rynkach światowych, ujemnej rentowności wydobywanego surowca i wzrostu kosztów wydobycia, a także licznych kosztów (środowiskowych, społecznych i ekonomicznych) zagospodarowania nowych złóż.
  • Michał Wójcik słusznie wskazuje na to, że według niektórych źródeł polskie złoża węgla mogą starczyć na 200 lat lub nawet dłużej. Nie wspomina jednak, że zasoby operatywne (złoża możliwe i opłacalne do eksploatacji) mają już znacznie niższą wystarczalność. Ponadto z roku na rok węgiel przestaje być uzasadnionym ekonomicznie surowcem energetycznym, w związku z czym jego wydobycie będzie coraz mniej opłacalne. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako manipulację.

Solidarna Polska przeciwna polityce klimatycznej UE

Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej uczestniczy w działaniach polityki klimatycznej wyznaczanej przez Brukselę. W ramach ogłoszonego programu „Gotowi na 55” („Fit 55”) UE wyznaczyła sobie wspólny cel osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Krokiem pośrednim na tej drodze ma być zmniejszenie emisji o 55 proc. już do 2030 roku. Dodatkowo istotne ekologiczne wymogi znalazły się w polskich kamieniach milowych związanych z Krajowym Planem Odbudowy.

Na temat unijnej polityki wypowiedział się Michał Wójcik w programie „Onet Opinie”. Polityk Solidarnej Polski krytykował klimatyczne rozwiązania proponowane przez Unię i podkreślił, że polskie bezpieczeństwo energetyczne powinno opierać się na węglu. Dodał, że nasze państwo posiada zbadane i potwierdzone złoża węgla, które mogą nam wystarczyć nawet na 200 lat.

Podobną wypowiedź Andrzeja Dudy weryfikowaliśmy już 7 lat temu, z jej analizą zapoznasz się tutaj. W poniższej analizie zweryfikujemy nowe źródła, które ukazały się od tamtego czasu.

Złoże złożu nierówne

Na potrzeby analizy sięgniemy do różnych źródeł dotyczących polskich złóż węgla kamiennego i brunatnego. Warto jednak podkreślić, że w pracach tych pojawia się kilka terminów oznaczających różne rodzaje dostępnych złóż.

  • zasoby geologiczne to całość kopalin w granicach złoża,
  • zasoby bilansowe to złoża spełniające parametry wyznaczające granice geologiczne złoża kopaliny,
  • zasoby pozabilansowe to złoża, które nie spełniają parametrów wyznaczających granice geologiczne złoża kopaliny, znajdują się w pozabilansowych warunkach geologiczno-górniczych, lecz ewentualnie w przyszłości mogą być wykorzystane gospodarczo,
  • zasoby przemysłowe to część zasobów bilansowych, która może być przedmiotem ekonomicznie uzasadnionej eksploatacji przy spełnieniu wymagań ochrony środowiska,
  • zasoby operatywne to część zasobów przemysłowych, pomniejszona o straty poniesione przy wydobyciu,
  • zasoby prognostyczne to zasoby określone szacunkowo na podstawie prawidłowości wykształcenia się i rozmieszczenia złóż oraz wstępnych badań wyjaśniających budowę geologiczną większego obszaru.

Nas przede wszystkim będą interesować złoża przemysłowe, operatywne i bilansowe.

Zasoby węgla w Polsce

Zasobność naszych złóż jest kwestią sporną wśród ekspertów i badaczy zajmujących się sektorem energetycznym. Z tego powodu możemy spotkać się ze znacząco różnymi prognozami dotyczącymi możliwości wydobycia „czarnego złota” w energetyce. Szacunki wahają się od kilkunastu do kilkuset lat.

Węgiel kamienny

Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy w swoim najbardziej aktualnym raporcie „O surowcach mineralnych Polski – Węgiel Kamienny” przytacza dane pochodzące z połowy 2020 roku. Zdaniem Instytutu obecne zużycie (ponad 74,7 mln ton w 2018 roku) sugeruje, że zaspokojenie polskiego zapotrzebowania innymi źródłami w ciągu najbliższym 20-30 lat wydaje się mało realne.

Biorąc pod uwagę zasoby geologiczne, wydobycie oraz zapotrzebowanie, Instytut oszacował, że węgla kamiennego mogłoby wystarczyć Polsce nawet na 1 000 lat. Jeśli jednak mówimy o zasobach operatywnych (czyli złożach, które są możliwe do wydobycia oraz opłacalne), to ich wystarczalność wynosi od 40 do 50 lat. Po uwzględnieniu złóż jeszcze niezagospodarowanych wystarczalność wzrasta do 100 lat. Są to szacunki zbliżone do tych przytoczonych w raporcie z 2013 roku.

Tymczasem jedenaście lat temu Najwyższa Izba Kontroli wskazywała, że przy ówczesnym tempie wydobycia złóż eksploatowanych i wytypowanych do eksploatacji powinno ich wystarczyć do 2035 roku. Pamiętajmy jednak, że po tylu latach szacunki mogły się nieco zdezaktualizować.

Potencjał wydobywczy polskich źródeł jest precyzowany na różne sposoby przez przedstawicieli branży i nauki. W wybranych publikacjach możemy przeczytać m.in., że:

  • Zasoby operatywne węgla kamiennego wynoszą 291 640 tys. ton, a ich wystarczalność szacuje się na 37,4 lat (Wołkowicz, Kozłowska, Zglinicki, Gabryś-Godlewska, „Rola PIG w rozpoznaniu zasobów mineralnych Polski: dzisiaj i w przyszłości”, Przegląd Geologiczny, 2020).
  • „Pod koniec 2018 roku zasoby przemysłowe naszego kraju oszacowano na 3,6 miliarda ton. Trzymając się danych NIK o stratach w zasobach przemysłowych na poziomie 50-60%, w najlepszym wypadku oznacza to maksymalnie 28 lat wydobycia. Jeśli zaś uwzględnimy ceny węgla na wolnym rynku europejskim, zasoby węgla kamiennego w Polsce »stopnieją « do takiego poziomu, że wystarczą na mniej niż piętnaście lat. W niektórych zakładach górniczych skończą się jeszcze wcześniej” (Owęglu.pl, „Czy i jak długo możliwe jest opłacalne wydobycie węgla kamiennego?”, 2020).
  • „Szacuje się, że zasobów bilansowych w Polsce powinno wystarczyć na około 400 lat, a biorąc pod uwagę zasoby przemysłowe, wystarczalność zasobów węgla kamiennego jest oceniana na niespełna 60 lat, zaś zawężając ocenę do typów węgla 31–33 wskaźnik ulega obniżeniu do zaledwie 30 lat” (Boiko, Szurlej, „Porównanie bezpieczeństwa energetycznego Polski i Ukrainy”, 2018).
  • „Wystarczalność zasobów operatywnych węgla kamiennego w Polsce, mających znaczenie ekonomiczne wynosi na koniec 2014 roku 39 lat. Ta wielkość wyliczona została z uwzględnieniem strat w wydobyciu na poziomie 30%. W praktyce straty w zasobach operatywnych sięgają przeciętnie 60%. (…) W związku z tym wystarczalność zasobów operatywnych wyniesie maksymalnie 24 lata” („Atlas Węgla. Dane i fakty o globalnym paliwie”, raport wydany przez z Fundację im. Heinricha Bölla, 2015).
  • „Zasoby węgla kamiennego w Polsce, przy obecnym poziomie zużycia, mogą wystarczyć na 40 lat (…), przy czym można by te okresy znacznie wydłużyć przez wydobycie zasobów niezagospodarowanych. Wymaga to jednak rozwoju technologii wydobywczych w trudnych warunkach geologicznych, z uwzględnieniem wpływu na środowisko” (Strzelec-Łobodzińska, „Wybrane aspekty funkcjonowania górnictwa w Polsce”, 2010).
  • „Z obliczeń wynika, że zakładając obecny poziom wydobycia, zasobów bilansowych węgla kamiennego powinno wystarczyć na kilkaset lat. W przypadku zasobów bilansowych ogółem wskaźnik Wzz1 przybierał wartości od 419 lat w roku 2003, do 635 lat w roku 2011, a dla węgla typu 31-33, w zależności od roku, wskaźnik Wzz2 przybierał wartości od 308 lat w roku 2002, do 459 lat w roku 2011”.

„Inaczej kształtuje się wystarczalność zasobów, jeżeli wziąć pod uwagę zasoby przemysłowe, czyli część zasobów bilansowych, która może być przedmiotem uzasadnionej eksploatacji (…) przy spełnieniu uwarunkowań ekonomicznych, technicznych i ekologicznych (…). W tym przypadku wystarczalność zasobów przemysłowych ogółem zmienia się w granicach od 72 lat w roku 2001, do 51 lat w roku 2008. Niepokojące są wartości wskaźnika Wzz4 dla zasobów przemysłowych typów 31-33. Jeszcze w 2001 roku wskaźnik ten wynosił 45 lat, a w 2007 roku już tylko 28 lat. W 2011 roku wskaźnik nieznacznie się zwiększył i wyniósł 30 lat. Dla obu wskaźników wartości mają tendencję malejącą” (Olkuski, „Ocena wystarczalności krajowych zasobów węgla kamiennego energetycznego w świetle perspektyw jego użytkowania”, 2013).

Węgiel brunatny

Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy w raporcie „O surowcach mineralnych Polski – Węgiel Brunatny” przytacza dane pochodzące z połowy 2020 roku. Autorzy podkreślili, że o ile nie zostanie rozpoczęta eksploatacja nowych złóż, to już po 2022 roku może dojść do gwałtownego spadku wydobycia.

Biorąc pod uwagę, że zasoby w złożach zagospodarowanych, których jest mniej niż 1,17 mld ton, oraz uwzględniając obecne wydobycie i zużycie, eksperci z Instytutu oszacowali wystarczalność polskiego węgla brunatnego na ok. 20 lat. Warto dodać, że w 2013 roku podali oni szacunek ok. 19 lat.

Podobnie jak w przypadku węgla kamiennego przedstawiciele branży i nauki również nie są zgodni w swoich szacunkach co do wystarczalności złóż węgla brunatnego. Możemy spotkać się m.in. z następującymi opiniami:

  • Zasoby operatywne węgla brunatnego wynoszą ok. 1 097 tys. ton, a ich wystarczalność szacuje się na ok. 18,4 lat (Wołkowicz, Kozłowska, Zglinicki, Gabryś-Godlewska, „Rola PIG w rozpoznaniu zasobów mineralnych Polski: dzisiaj i w przyszłości”, 2020).
  • Eksploatacja złóż konińskich może trwać około 22 lata. Eksploatacja złóż Złoczew pozwoli przedłużyć pracę kompleksu energetycznego w rejonie Bełchatowa do około 2060 roku (czyli prawie 40 lat). Funkcjonowanie kompleksu wydobywczo-energetycznego Gubin 2 planuje się na około 45–50 lat. Eksploatacja złóż legnickich (jednych z największych złóż węgla brunatnego w Europie) dopiero wymaga zagospodarowania, podobnie jak złoża Oczkowice (Kasztelewicz, Ptak, Sikora, „Węgiel brunatny optymalnym surowcem energetycznym dla Polski”, 2018).
  • Przewidywany okres pracy polskich kopalni przy założeniu obecnego wydobycia opartego na zasobach operatywnych dla całej branży wynosi ok. 16 lat. Dla kopalni Turów pojawia się szacunek około 30 lat, a dla Sieniaw około 100 lat. „Zagospodarowanie złóż satelickich, jak również wybranych złóż perspektywicznych węgla brunatnego jest uzasadnione i może stanowić znaczną część podstawy krajowej energetyki przez kolejne 50 lat” (Kasztelewicz, Tajduś, Słomka, „Węgiel brunatny to paliwo przyszłości czy przeszłości?”, 2017).
  • „Baza zasobowa węgla brunatnego może teoretycznie stanowić zabezpieczenie zapotrzebowania w okresie wieloletnim, nawet do około 250 lat. Należy jednak mieć na uwadze, że jest ona w znacznej części tylko wstępnie zbadana. Zatem w rzeczywistości może być znacznie mniejsza. (…) Zasoby przemysłowe w tych złożach zapewniają pokrycie zapotrzebowania tylko w okresie około 12 lat” (Nieć, Salamon, „Zmiany zasobów złóż paliw kopalnych (kopalin energetycznych) w Polsce w ostatnim półwieczu”, 2016).
  • „Ze względu na ilość, jakość i dostępność zasobów możemy przyjąć, że węgiel brunatny będzie pełnił rolę strategicznego paliwa w polskiej energetyce przez co najmniej 50, a nawet 100 lat” (Kasztelewicz, Sikora, „Węgiel brunatny na świecie i w Polsce”, 2012).
  • „Zasoby węgla kamiennego w Polsce, przy obecnym poziomie zużycia, mogą wystarczyć na 40 lat, a węgla brunatnego na ponad 100 lat, przy czym można by te okresy znacznie wydłużyć przez wydobycie zasobów niezagospodarowanych. Wymaga to jednak rozwoju technologii wydobywczych w trudnych warunkach geologicznych, z uwzględnieniem wpływu na środowisko” (Strzelec-Łobodzińska, „Wybrane aspekty funkcjonowania górnictwa w Polsce”, 2010).
  • „Łączne zasoby wszystkich złóż udokumentowanych geologicznie oceniano w 2007 r. na 13,59 mld ton, co oznacza, że wystarczą one na ponad 200 lat przy obecnym poziomie produkcji” (Wołodkiewicz-Donimirski, „Uwarunkowania rozwoju górnictwa węgla brunatnego w Polsce”, 2010).
  • „(…) światowe zasoby tego surowca zapewniają utrzymanie obecnego poziomu wydobycia przez 500 lat. Także w Polsce zasoby węgla brunatnego wystarczą na mniej więcej tyle samo, zatem zwiększenie jego wydobycia węgla brunatnego (czy choćby utrzymanie go na dotychczasowym poziomie) przyczyniłoby się w sposób istotny do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju” (Kasiński, „Zasoby węgla brunatnego w Polsce – stan rozpoznania i podstawowe problemy”, 2008).

Zasoby geologiczne a zasoby operatywne

Z części przytoczonych powyżej analiz wynika, że wystarczalność polskich zasobów geologicznych i bilansowych pozwala na wydobycie przez dwieście lub nawet więcej lat. Jednakże oprócz samego istnienia złóż ważna jest kwestia opłacalności ich wydobycia. Gdy mówimy o zasobach przemysłowych i operatywnych, to wystarczalność polskich złóż w szacunkach ekspertów zaczyna być znacznie niższa.

Według niektórych źródeł tylko 39 proc. niezagospodarowanych złóż jest rozpoznanych w miarę szczegółowo, a jedynie niewielka część ma znaczenie gospodarcze. Według dr. Kassengerga i dr. Wilczyńskiego z Fundacji im. Heinricha Bölla zaledwie 13,7 proc. znanych nam złóż to zasoby operatywne.

Z przytoczonych źródeł wynika, że złóż, które mogą być przedmiotem uzasadnionej technicznie i ekonomicznie eksploatacji, wystarczy w Polsce na:

  • od 15 do 60 lat w przypadku węgla kamiennego,
  • od 18 do 100 lat w przypadku węgla brunatnego.

Polska na dziewiątym miejscu na świecie

Według najbardziej aktualnego raportu „BP Statistical Review of World Energy 2021” 10 krajów na świecie dysponuje aż 88 proc. zasobów węgla. Na pierwszym miejscu pod względem wielkości zasobów złóż zagospodarowanych znalazły się Stany Zjednoczone (23,2 proc. i 248 941 mln ton).

Do tego grona należy również Polska, która znalazła się na 9. miejscu. Nasze państwo dysponuje łącznie 2,6 proc. światowych zagospodarowanych zasobów, co przekłada się na 28 395 mln ton węgla.

Węgiel coraz mniej uzasadniony ekonomicznie

Dyskutując o polskich złożach węgla, należy też pamiętać, że cały świat odchodzi od paliw kopalnych, a węgiel zaczyna być coraz mniej uzasadnionym ekonomicznie źródłem energii.

Problemem polskiego górnictwa, według raportu WISE Europa z 2015 roku, jest niska produktywność wydobycia i związane z nią wysokie jednostkowe koszty pracy, głównie pokrywające płace pracowników dołowych. Serwis Energetyka24 wskazuje, że pomimo odnotowanych zysków, regularnie rosną koszty eksploatacji, które w 2019 roku osiągnęły 345,98 zł za tonę.

Należy również pamiętać o dodatkowym zobowiązaniu, które należy ująć w scenariuszach dotyczących przyszłości węgla, czyli o polityce klimatycznej UE i globalnych wysiłkach zmierzających do obniżenia emisji gazów cieplarnianych (w tym dwutlenku węgla). Polski Instytut Ekonomiczny przypomina o systemie EU ETS, służącym do handlu uprawnieniami do emisji. Emisje z roku na rok są coraz droższe, o czym przeczytasz na naszych łamach, m.in. tutaj.

Oprócz tego, jak czytamy w raporcie „Węgiel. Już po zmierzchu…”, należy pamiętać, że nadpodaż węgla kamiennego na rynkach globalnych, wraz z malejącym popytem, będzie skutkować coraz mniejszą opłacalnością wydobycia i wzrostem importu. Ponadto po wyczerpaniu się dotychczas eksploatowanych złóż konieczne byłoby zagospodarowanie nowych, co wiąże się z licznymi kosztami: środowiskowymi, społecznymi i ekonomicznymi.

Przyszłość polskiej energetyki

Polski Instytut Ekonomiczny opublikował w październiku 2021 roku raport „Foresight energetyczny Polski”, w którym zaprezentowano badania dotyczące możliwości i sposobów kształtowania się transformacji energetycznej w Polsce. Wypowiedzieli się w nim liczni eksperci z zakresu energetyki i ekonomii. Jak wskazuje PIE, 93 proc. z nich jest zdania, że odejście od wydobycia węgla kamiennego i brunatnego ma duże znaczenie dla transformacji energetycznej w Polsce.

Eksperci wskazywali również datę, kiedy ich zdaniem zakończy się spalanie węgla na potrzeby energetyczne. Mediana wskazań sugeruje, że będzie to 2044 rok.

Natomiast już 10 lat wcześniej (w 2034 roku), zdaniem ekspertów, ponad 10 proc. samochodów w Polsce będzie elektrycznych. W tym samym roku moc zainstalowana w farmach wiatrowych ma przekroczyć 10 GW.

Co czwarty ekspert był natomiast zdania, że w Polsce nigdy nie powstanie elektrownia jądrowa. Również co czwarty ankietowany wskazał, że jego zdaniem zużycie gazu w Polsce nigdy nie wzrośnie powyżej 12 mln m³.

Ekonomiści, osoby z branży energetycznej i znawcy tematu uwzględnieni w raporcie PIE byli zgodni, że głównym czynnikiem sprzyjającym realizacji większości opisanych powyżej przewidywań jest wysoki poziom finansowania, zarówno ze środków krajowych, jak i programów unijnych.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub