Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Zakup wozów bojowych Borsuk. Rząd zamówił mniej, niż zakładano?
Zakup wozów bojowych Borsuk. Rząd zamówił mniej, niż zakładano?
![]()
W zasadzie ich [rządu – przyp. Demagog] działania sprowadzają się do tego, że kontynuują, w najlepszym razie kontynuują programy, które rozpoczęte zostały za rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale zmniejszają zakres tych programów. Jesteśmy w Stalowej Woli, tu powstaje na przykład bojowy wóz piechoty Borsuk. Świetny produkt, polski produkt. Natomiast rządzący zamówili nie 1400 egzemplarzy tego bojowego wozu piechoty, tylko 111.
- W lutym 2023 roku podpisano umowę ramową na dostawy ponad 1000 bojowych wozów piechoty (BWP) Borsuk i ponad 300 różnych wozów specjalistycznych. Z kolei w marcu 2025 roku podpisano pierwszą umowę wykonawczą na dostawę 111 szt. BWP Borsuk.
- W odpowiedzi na interpelację Mariusza Błaszczaka wiceminister obrony Paweł Bejda wyjaśnił, że umowa wykonawcza z marca jest pierwszym etapem realizacji umowy ramowej na pozyskanie blisko 1400 pojazdów. Bejda zapowiedział kolejne umowy, ale szczegóły w tej sprawie są niejawne.
- Mariusz Błaszczak w swojej wypowiedzi pominął ten ważny kontekst, mimo że otrzymał bezpośrednio informacje, z których nie wynika, że rząd okroił program zamówień na pojazdy wojskowe. Dlatego jego wypowiedź oceniamy jako manipulację.
- Podobne nieprawdziwe informacje, wynikające m.in. z braku rozróżnienia umowy ramowej od umowy wykonawczej, krążyły na temat innych kontraktów na zakup uzbrojenia dla polskiego wojska. Opisywaliśmy te przypadki w osobnej analizie.
Zakup Borsuków. Różnice między umową ramową a wykonawczą
W lutym 2023 roku podpisano umowę ramową na dostawy ponad 1000 bojowych wozów piechoty (BWP) Borsuk i ponad 300 różnych wozów specjalistycznych, w tym wozów ewakuacji medycznej Gotem i wozów zabezpieczenia technicznego Gekon. Umowa została zawarta pomiędzy Agencją Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej a konsorcjum, w skład którego wchodzą Huta Stalowa Wola i Polska Grupa Zbrojeniowa.
Dopiero dwa lata później, w marcu 2025 roku, podpisano pierwszą umowę wykonawczą. Dotyczy ona dostawy 111 szt. BWP Borsuk. Według Mariusza Błaszczaka to znak, że rząd Donalda Tuska zmniejszył liczbę zamawianych wozów. Polityk ocenił to w ten sposób, chociaż wcześniej wyjaśniono mu, że podpisana umowa wykonawcza jest dopiero pierwszym etapem realizacji umowy ramowej.
Pierwsze, ale nie ostatnie dostawy
W marcu Mariusz Błaszczak skierował do ministra obrony narodowej interpelację, w której pytał o to, dlaczego umowa wykonawcza dotyczy tylko nieco ponad 100 wozów. Były minister obrony narodowej chciał również wiedzieć, kiedy zostanie podpisana kolejna umowa wykonawcza i ile Borsuków zostanie wyprodukowanych w jej ramach.
W odpowiedzi na interpelację Błaszczaka wiceminister obrony Paweł Bejda wyjaśnił, że umowa wykonawcza z marca jest pierwszym etapem realizacji zawartej wcześniej umowy ramowej na dostawę blisko 1400 pojazdów.
„Kolejne umowy wykonawcze będą wynikały z możliwości realizacyjnych i finansowych, zaś ich realizacja planowana jest zgodnie z centralnymi planami rzeczowymi, które są dokumentami niejawnymi” – zaznacza Paweł Bejda.
Manipulacja Mariusza Błaszczaka
Gdy były szef MON mówił o produkcji Borsuków w Telewizji Republika, stwierdził, że zmniejszono zakres programu zainicjowanego za czasów PiS. Z odpowiedzi, którą uzyskał na interpelację, nie wynika jednak, by rząd okroił program zamówień. Dlatego wypowiedź Błaszczaka oceniamy jako manipulację.
Polityk wspomina, że to nie pierwszy przypadek, gdy obecny rząd realizuje programy rozpoczęte za czasów PiS, ale „zmniejsza ich zakres”. Błaszczak nie podał jednak żadnych konkretnych przykładów. Wiemy, że informacje o rzekomym anulowaniu zamówień dla polskiego wojska krążą już od jakiegoś czasu.
Takie doniesienia opisaliśmy w osobnej analizie – okazały się one manipulacjami. Podobnie jak w przypadku wypowiedzi Mariusza Błaszczaka, wynikały one z braku rozróżnienia umowy ramowej od umowy wykonawczej. Zresztą armia i sprzęt wykorzystywany przez nią są częstym tematem dezinformacji. Wiele takich treści już sprawdzaliśmy. Podobne przekazy mogą wzbudzać niepokój, a nawet wzmocnić narracje rosyjskiej propagandy.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



