Strona główna Analizy Agencja Projektowania Społecznego. Tak Rosja atakuje zachodnie społeczeństwa

Agencja Projektowania Społecznego. Tak Rosja atakuje zachodnie społeczeństwa

Chociaż jej nazwa brzmi jak wzięta z kina akcji, to działania tej organizacji możesz zobaczyć na co dzień w internecie, a czasem nawet na ulicy. Dzięki danym wykradzionym z serwera tej powiązanej z Kremlem agencji poznaliśmy stosowane przez nią taktyki.

Na grafice widoczne są budynki Kremla i ekran laptopa.

Fot. Pexels / modyfikacje: Demagog

Agencja Projektowania Społecznego. Tak Rosja atakuje zachodnie społeczeństwa

Chociaż jej nazwa brzmi jak wzięta z kina akcji, to działania tej organizacji możesz zobaczyć na co dzień w internecie, a czasem nawet na ulicy. Dzięki danym wykradzionym z serwera tej powiązanej z Kremlem agencji poznaliśmy stosowane przez nią taktyki.

W lipcu 2023 roku Rada Unii Europejskiej nałożyła sankcje na pięć rosyjskich firm i siedmiu obywateli tego państwa odpowiedzialnych za cyfrową kampanię manipulowania informacjami pod nazwą „Najnowsze wiarygodne wiadomości” (ang. Recent Reliable News, RNN). W unijnym komunikacie podkreślono, że te działania służyły przeinaczaniu faktów i rozpowszechnianiu propagandy na użytek wojny przeciwko Ukrainie.

W tym celu wykorzystywano nieautentyczne konta w serwisach społecznościowych oraz fałszywe strony internetowe, które podszywały się pod krajowe portale medialne i rządowe. W ich tworzenie była zaangażowana moskiewska firma informatyczna o nazwie Agencja Projektowania Społecznego (ang. Social Design Agency, SDA).

W następnych miesiącach sankcje na ten podmiot nałożyły także Stany Zjednoczone, Kanada czy Wielka Brytania. Co wiemy o działaniach firmy, która deklaruje, że specjalizuje się w projektach „o charakterze społeczno-politycznym”?

Skoordynowane operacje wpływu…

Pod koniec sierpnia 2024 roku, niemieckie i estońskie media otrzymały informację o ataku hakerskim na Agencję Projektowania Społecznego. To właśnie wtedy przekazano im zestaw danych wykradzionych z serwerów firmy, które wyjaśniają nam specyfikę jej działalności.

„Te dokumenty pokazują, że Kreml kieruje i płaci za kampanie mające na celu wywieranie wpływu na całym świecie” – napisał anonimowy informator, który dostarczył pliki. Jakie informacje zawierają?

Pozyskane dokumenty potwierdzają, że SDA zajmuje się rozpowszechnianiem przez całą dobę skoordynowanych narracji w serwisach społecznościowych w celu przyniesienia korzyści rosyjskim politykom. W rzeczywistości oznacza to promowanie rosyjskich przekazówdziałanie na rzecz pogłębiania istniejących podziałów społecznych w zachodnich krajach – przede wszystkim w Niemczech, Polsce, Ukrainie, Francji, ale także Izraelu.

Wiemy też, że w organizacji zatrudnieni są m.in. redaktorzy, montażyści, tłumacze, rysownicy czy operatorzy farm trolli. Jej struktura jest podzielona na trzy sekcje. W ramach pierwszej z nich pracownicy agencji analizują debatę publiczną, szukając potencjalnych polaryzujących tematów. Inni wyszukują punkty zaczepienia dla tworzonej propagandy. Trzeci z zespołów ma za zadanie rozpowszechniać te przekazy za pośrednictwem różnych kanałów w serwisach społecznościowych.

W wewnętrznym filmie promocyjnym agencji, do którego dotarli dziennikarze, jej założyciel Ilja Gambaszydze przyznaje, że tworzone przez firmę treści są przeznaczone do „ataków informacyjnych”.

… na zlecenie Moskwy

Z ujawnionych dokumentów wynika, że agencja działa na zlecenie Kremla. Znajdujące się w plikach protokoły wskazują, że jej pracownicy regularnie spotykają się z przedstawicielami administracji prezydenta Rosji. Także Departament Sprawiedliwości USA potwierdził, że zgodnie z informacjami Federalnego Biura Śledczego (FBI) Władimir Putin jest informowany o działalności SDA (s. 24).

Grafika przedstawia zrzut ekranu ze strony SDA.

Na stronie agencji zacytowano słowa Władimira Putina, który zachęcał, aby nie chować się w swoich biurach i nie bać się dialogu z ludźmi.

Szczególną rolę w nadzorowaniu działalności firmy ma odgrywać Sofia Zacharowa, pełniąca funkcję kierowniczki departamentu ds. rozwoju technologii informacyjno-komunikacyjnych i infrastruktury łączności w Biurze Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Wyciekłe rozmowy wskazują, że to ona zarządza projektami SDA, zajmuje się finansami i odpowiada przed wyższymi rangą urzędnikami państwowej administracji.

Agencja atakuje także Polskę

Jak wcześniej wspominaliśmy, SDA próbuje wpływać na polskie społeczeństwo. Potwierdzają to ujawnione dokumenty. Wewnętrzna korespondencja pracowników organizacji dowodzi, że w 2024 roku jednymi z ich celów były wybory do Parlamentu Europejskiego czy kampania prezydencka w USA

„Wynik tych kampanii w dużej mierze zadecyduje o przyszłej polityce sankcji Zachodu wobec Rosji i wsparciu dla Ukrainy” – przyznano w jednym z udostępnionych plików. W związku z tym organizacja podjęła działania także w polskiej infosferze. Wyciek zawierał instrukcję tworzenia dezinformujących komentarzy, skierowaną do pracowników polskiej sieci. 

„Napisz 400-znakowy komentarz od 38-letniej Polki, która uważa, że rząd ponosi winę za wzrost cen żywności w kraju. Polska flirtuje z Ukrainą, pozwoliła milionowi ukraińskich migrantów osiedlić się w Polsce, podjąć pracę i otrzymać zasiłki.Nie potrafi nawet rozwiązać kwestii ukraińskiego zboża, aby chronić swoich rolników! W rezultacie cierpią zwykli obywatele, którzy kochają ten kraj i płacą podatki […]”

Jeszcze wcześniej, bo w 2022 roku, SDA rozpoczęła operację, którą analitycy dezinformacji określili mianem Doppelgänger, co po polsku oznacza sobowtóra. W jej ramach tworzono fałszywe strony internetowe znanych redakcji, a następnie publikowano na nich artykuły rozpowszechniające narracje Kremla, np. stosując antyunijną retorykę. Ofiarami takich działań padły np. serwisy tygodnika „Polityka” czy Polskiego Radia, co wraz z Gazetą Wyborczą ujawniliśmy w jednej z naszych analiz.

Grafika przedstawia zrzuty ekranu stron podszywających się pod polskie redakcje.

Z kolei na początku tego roku wykryliśmy na TikToku siatkę kont, które przy użyciu sztucznej inteligencji w skoordynowany sposób rozpowszechniały dezinformację skierowaną przeciwko polskim władzom, Ukrainie, Unii Europejskiej oraz Stanom Zjednoczonym. Przekonywały, że jedynie Rosja chce pokoju i zniechęcały do wspierania Ukrainy. Najprawdopodobniej działały w ramach kierowanej przez SDA operacji Undercut. Więcej informacji na ten temat przeczytasz w innym tekście.

Powtarzająca się treść koomentarzy pod publikacjami wykrytych kont oraz brak dopasowania ich języka do języka używanego w filmie sugerują, że zostały one wygenerowane przez boty.

Kolejne wycieki, więcej dowodów – jak Rosja infekuje AI

Do kolejnego wycieku z serwerów agencji doszło w tym roku – opublikowano 73 pliki, wśród których znalazły się wewnętrzne raporty o planowanych i zrealizowanych misjach, a także zrzuty ekranu z rozmów z wewnętrznego komunikatora. Ujawniają one m.in., że SDA interesuje się sztuczną inteligencją nie tylko w kontekście tworzenia fałszywych kont. 

Z dostępnych dokumentów wynika, że agencja planowała zbudować sieć kontrolowanych przez Kreml portali informacyjnych, stron na wzór Wikipedii czy nieautentycznych think thanków, które za pomocą fałszywych informacji miałyby wpływać na wyniki internetowych wyszukiwarek czy pracę czatbotów AI

Celem ataków była m.in. Armenia, w której 7 czerwca odbyły się wybory parlamentarne. Aby wywrzeć na nie wpływ, organizacja utworzyła strony internetowe, które rozpowszechniały nieprawdziwe doniesienia na temat ormiańskiego rządu

Z jednego z dokumentów dowiadujemy się, że przygotowano ponad 50 tys. takich witryn. Poprzez optymalizację SEO miały często pojawiać się w wyszukiwarkach, takich jak Google. „Po 6 miesiącach linki do stron projektu pojawiają się na pierwszych stronach wyszukiwarek w przypadku ponad 50% zapytań docelowych” – czytamy w innym pliku.

Nie tylko w internecie – operacje pod fałszywą flagą

Z kolei z pliku zatytułowanego „Raport z akcji Świńska Głowa” dowiadujemy się, że agencja prowadzi działania także poza przestrzenią cyfrową. Dokument opisuje plan prowokacji przed meczetami we Francji, do której doszło we wrześniu 2025 roku. W jego ramach przed dziewięcioma meczetami w centrum Paryża i okolicznych przedmieściach podłożono świńskie głowy. Raport zawiera wcześniej niepublikowane zdjęcia części zwierzęcych ciał wykorzystanych w tej akcji.

Gradika przedstawia zrzut ekranu z wycieku plików SDA.

Ujawniony plik zawierał zdjęcie świńskich głów, na których zapisano nazwisko francuskiego prezydenta.

W dokumencie opisano, że sześciu agentów przybyło do francuskiej stolicy 7 września, dzień później przeprowadziło rozpoznanie, a jeszcze następnej nocy podrzuciło świńskie głowy, po czym opuściło kraj.

Grafika przedstawia zrzut ekranu z pliku z wycieków SDA.

W raporcie przedstawiono także dowody na przeprowadzenie prowokacji.

Podejrzanych o ten atak zatrzymała kilkanaście dni później serbska policja. Zarzucono im także oblanie zieloną farbą – symbolizującą Iran – muzeum Holokaustu, kilku synagog i restauracji żydowskiej oraz rozmieszczanie naklejek z treściami o „ludobójczej” tematyce. Według lokalnych służb, szkoliła ich osoba działająca na zlecenie obcego wywiadu.

Grafika przedstawia zrzut ekranu z wycieków plików SDA.

Jeden z plików zawierał wzór naklejek oraz informację o okolicy, w której planowano je rozmieszczać.

Inny z dokumentów SDA przedstawia plany operacji, w ramach której w Paryżu w Dzień Pamięci o Ludobójstwie Ormian w 2025 roku nalepiono wspomniane proormiańskie naklejki. W jeszcze innym opisano, jak przy Sekwanie planowano podłożyć instalacje stworzone z lalek erotycznych, na których widniały napisy „F*** MIGRANTS”.

Jakie są plany agencji na 2026 rok?

Warto zwrócić uwagę jeszcze na jeden plik ujawniony w ostatnim wycieku – „Projekty 2026”. Wymieniono w nim działania, które agencja zaplanowała na ten rok. To właśnie na nie warto szczególnie uważać.

Grafika przedstawia zrzut ekranu z wycieku plików SDA.

W jednym z dokumentów przedstawiono projekty planowane do realizacji w 2026 roku.

Wśród nich znalazły się dwa projekty o nazwie „samowypełniająca się baza wiedzy”, wycelowane w Niemcy i Armenię, w ramach których zaplanowano tworzenie artykułów przy użyciu sztucznej inteligencji. W kontekście Armenii poinformowano również o utworzeniu strony internetowej „Po pierwsze Erywań!”, która, jak wspomnieliśmy, udostępniała fake newsy na temat władz tego kraju.

pliku zapowiedzano uruchomienie portalu „Russian Wave” w trzech wersjach językowych: francuskiej, niemieckiej i rosyjskiej. Serwis miałby publikować co miesiąc setki artykułów. W tym przypadku zaplanowano również promocję treści w serwisach społecznościowych. 

Podobnym projektem jest opisana w dokumencie operacja „AI News”, której celem jest stworzenie trzech „projektów” w sześciu serwisach społecznościowych, produkujących setki filmów po francusku.

Ponadto SDA przygotowała projekty monitorowania prawie 10 tys. kont tzw. liderów opinii w mediach społecznościowych, śledzenia 100 „najbardziej znanych francuskich liderów opinii opozycji” czy wywierania wpływu na zachodnie think tanki poprzez utworzenie alternatywnych organizacji tego typu.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź