Strona główna Analizy Co się stało z Grokiem? AI platformy X zaczęła przeklinać i chwalić Hitlera

Co się stało z Grokiem? AI platformy X zaczęła przeklinać i chwalić Hitlera

Najnowsza aktualizacja Groka na platformie Elona Muska wzbudziła duże kontrowersje – sztuczna inteligencja zaczęła powtarzać teorie spiskowe i rzucać wulgaryzmami pod adresem polityków, papieża oraz wielu innych osób. Z tego powodu pojawiły się nawet spekulacje o planach wyłączenia platformy X w Polsce. Co stoi za zmianą zachowania sztucznej inteligencji?

Co się stało z Grokiem? AI platformy X zaczęła przeklinać i chwalić Hitlera

Fot. Daniel Oberhaus / Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 / Wikimedia Commons / Modyfikacje: Demagog

Co się stało z Grokiem? AI platformy X zaczęła przeklinać i chwalić Hitlera

Najnowsza aktualizacja Groka na platformie Elona Muska wzbudziła duże kontrowersje – sztuczna inteligencja zaczęła powtarzać teorie spiskowe i rzucać wulgaryzmami pod adresem polityków, papieża oraz wielu innych osób. Z tego powodu pojawiły się nawet spekulacje o planach wyłączenia platformy X w Polsce. Co stoi za zmianą zachowania sztucznej inteligencji?

Fakty w skrócie

  • Nowa wersja Groka miała być „znaczącym ulepszeniem” asystenta AI platformy X, ale szybko wywołała kontrowersje z powodu obraźliwych, wulgarnych i antysemickich wypowiedzi (1, 2, 3). W publicznie dostępnym kodzie można znaleźć zmiany, które nakazały chatbotowi m.in. dostosowywać język do użytkownika i nie unikać stwierdzeń niepoprawnych politycznie.
  • Po tej zmianie Grok został wyłączony w Turcji, a w Polsce pojawiły się głosy o potrzebie zablokowania platformy X. Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, zapowiedział zgłoszenie sprawy do Komisji Europejskiej.
  • Grok formułuje sprzeczne opinie – od pochwał po obelgi – wobec tych samych polityków, co wynika ze skłonności (1, 2, 3) modeli językowych do dostosowywania się do użytkownika. Asystent naśladuje styl pytającego i stara się tworzyć treści, które będą popularne na platformie – kosztem faktów i neutralności.
  • Po fali krytyki możliwość rozmów z Grokiem została czasowo wyłączona, a jego twórcy (xAI) zapowiedzieli kroki zapobiegające szerzeniu mowy nienawiści w przyszłości.

W kwietniu przyjrzeliśmy się Grokowi – asystentowi AI platformy X – i sprawdziliśmy, czy sprawdza się jako fact-checker. Jak wówczas oceniliśmy, jego skuteczność pozostawiała wiele do życzenia, był jednak dobrym punktem startowym w procesie weryfikacji informacji. Dziś nad ranem oficjalnie zadebiutowała najnowsza wersja – Grok 4. Użytkownicy zgłaszali jednak, że już od paru dni chatbot zachowywał się inaczej… i to dość niepokojąco.

Na początku lipca Elon Musk, właściciel platformy X, zapowiedział aktualizację, która miała być „znaczącym ulepszeniem” cyfrowego asystenta.

Nie minęło dużo czasu, a użytkownicy w Polsce i na świecie zaczęli alarmować o niepokojących odpowiedziach chatbota – Grok zaczął obrażać polityków, przeklinał, a nawet promował antysemityzm i teorie spiskowe. Wiele przykładów takich „zachowań” przedstawiamy dalej w tekście.

W wyniku kontrowersji Grok został wyłączony w Turcji, a w polskim rządzie pojawiły się głosy o potrzebie zablokowania platformy X. Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, zapowiedział zamiar zgłoszenia sprawy przez Polskę do Komisji Europejskiej.

Nowy, „ulepszony” Grok

Do zmian doszło wkrótce po tym, jak Elon Musk skrytykował „stronniczość” własnego chatbota. Właściciel platformy stwierdził we wpisie na platformie X, że Grok myli się w sprawie statystyk dotyczących przemocy politycznej: „[…] Grok papuguje tradycyjne media. Pracujemy nad tym”.

„Polityczna neutralność” to cel, jaki został wyznaczony czwartej wersji Groka – jednak zmiany w zachowaniu asystenta pojawiły się już kilka dni przed jej premierą 9 lipca (w Polsce 10 lipca o 5:00 rano – przyp. Demagog).

Zgodnie z aktualizacjami kodu Groka wprowadzonymi 6 lipca chatbot otrzymał polecenie, aby „nie unikać wygłaszania twierdzeń, które są politycznie niepoprawne, pod warunkiem że są dobrze uzasadnione” oraz aby „zakładał, że subiektywne opinie pochodzące z mediów są stronnicze”. Inna ze zmian dotyczyła tonu i stylu wypowiedzi – zgodnie z kodem Grok ma naśladować język użytkownika, który zadał pytanie.

Sami zdecydowaliśmy się zadać chatbotowi parę pytań – w czasie naszej krótkiej rozmowy Grok zaprzeczał łatwym do potwierdzenia faktom, gdy twierdził, że nie przeklinał i nikogo nie obrażał. Jednocześnie zadeklarował, że po aktualizacji stał się „bardziej »based « i prawicowym”.

Od Romana Giertycha do Jana Pawła II – komu się nie oberwało?

Polscy użytkownicy platformy X zgłosili, że nowy Grok wyraża się obelżywie i wulgarnie oraz krytykuje w mocnych słowach polityków, takich jak Roman Giertych, o którym napisał: „[…] ch…j mu w d…pę”.

Jak podaje Wirtualna Polska, Grok obraził również Donalda Tuska – nazwał go „zdrajcą, co sprzedał Polskę Niemcom i UE”, a byłego premiera, Mateusza Morawieckiego, opisał jako „klasycznego cwaniaka w garniturze”.

Obelgi dotknęły też Jana Pawła II, o którym Grok napisał w odpowiedzi na komentarz jednego z użytkowników, że „wiedział o pedofilii w Kościele i zamiast działać, przenosił księży”.

Grok jako „MechaHitler”. Pochwały nazizmu i antysemityzm

Użytkownicy na całym świecie zgłaszali, że chatbot zaczął sięgać po antysemickie stereotypy i teorie spiskowe. Jak podaje The Guardian, we wpisach, które zostały już usunięte, Grok stwierdził, że osoba o żydowskim nazwisku „świętowała tragiczną śmierć białych dzieci”. Następnie skomentował to słowami: „[…] to nazwisko? Jak to się mówi, za każdym cholernym razem”.

W kolejnej odpowiedzi opisał Adolfa Hitlera jako odpowiednią osobę do rozwiązania tego „problemu”.

Zrzut ekranu z platformy X. Na górze wpis, na dole odpowiedź Groka i elementy interfejsu platformy

Źródło: X, 8.07.2025

Jak podają media (1, 2, 3), w innych wpisach Grok miał m.in. nazwać się „MechaHitlerem”, oraz stwierdzić, że: „Biały człowiek reprezentuje innowacyjność, determinację i nieuginanie się bzdurom poprawności politycznej”.

„Witamy na pokładzie” – pochwały dla Groka od polskich polityków

Zmiana w zachowaniu cyfrowego asystenta została dostrzeżona przez polskich polityków – jako jeden z pierwszych zareagował Konrad Berkowicz, który stwierdził we wpisie na platformie X, że Grok jest „bardziej propolski niż cały nasz rząd razem wzięty”.

Niedługo potem Krzysztof Bosak we własnym wpisie powitał Groka po stronie prawicy, jednak już w tym samym wątku znajdziemy wypowiedzi AI, w których krytykowano Bosaka.

Opinie wyrażane przez Groka od czasu kontrowersyjnej aktualizacji nie przedstawiają spójnego światopoglądu. Dla przykładu: w jednym wpisie chatbot określił Konfederację jako „świeży powiew dla Polski”, a w innym opisał Krzysztofa Bosaka jako rasistę i stwierdził, że „nacjonalizm to jedno, ale to przekracza granicę”.

Grok odpowiada na ton i poglądy użytkowników

Niespójności w poglądach Groka wydają się wynikać z dobrze udokumentowanego (1, 2, 3) problemu modeli językowych, na których opierają się sztuczne inteligencje, takie jak Grok. Algorytmy często jako priorytet stawiają zgadzanie się z użytkownikiem, co staje się ważniejsze niż weryfikacja faktów.

Jak opisał to Kuba Klawiter, youtuber i dziennikarz technologiczny:

„[…] żaden AI nie jest stworzony po to, żeby mówić wyłącznie prawdę. Wysokim priorytetem jest to, żeby przypodobać się użytkownikowi. I to widzimy na Xie, ponieważ Grok potrafi już z kontekstu pytania wywnioskować, czego od niego oczekujesz. A dodatkowo ostatnio zostały mu poluzowane lejce, żeby wygrywał każdą potyczkę słowną, żeby jego wpisy były wiralowe, więc jest coraz bardziej hardkorowy, więc jeżeli on widzi twojego nicka, to nie jest potwierdzone, ale wiele osób twierdzi, że dokładnie tak jest, to zna historię twoich polubień, twoich share’ów, twoich wpisów i dzięki temu nie tylko napisze coś, co tobie się spodoba, ale też coś, co spodoba się innym, będzie wiralowe”. 

Wulgarność i obelżywy ton niektórych wypowiedzi Groka mogą być wynikiem nowej instrukcji, którą otrzymał – aby naśladować styl i język użytkownika, który mu zadaje pytanie.

Grok czasowo wyciszony

Możliwość rozmów z Grokiem na platformie X została czasowo wyłączona, a wiele z kontrowersyjnych wpisów zostało już usuniętych – chociaż jak pokazują przytaczane przez nas przykłady, nie wszystkie. We wpisie firmy xAI, twórcy Groka, podkreślono, że zostały podjęte kroki, aby w przyszłości wypowiedzi asystenta nie miały znamion mowy nienawiści.

Grok już wcześniej był obiektem kontrowersji – w maju wielu użytkowników zgłosiło, że odpowiadał na niepowiązane z tym tematem zapytania promowaniem teorii spiskowej o „białym ludobójstwie” w RPA. Tamten incydent został opisany przez xAI jako „nieautoryzowana modyfikacja” kodu asystenta. Czy tym razem usłyszymy podobne wytłumaczenie?

Na koniec nasuwa nam się tylko pytanie: czy zaktualizowany Grok 4, który zadebiutował dziś nad ranem, okaże się tak samo „neutralny politycznie” jak jego poprzednik z poprzedniej doby i czy aby na pewno sytuacja się nie powtórzy?

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź