Czas czytania: około min.

Czy rację ma premier Morawiecki? Spór o Turów a czeska kampania wyborcza

06.10.2021 godz. 14:20

Ani słowa o kopalni Turów nie padło podczas dwugodzinnej debaty kandydatów na urząd premiera w telewizji CNN Prima NEWS. Oficjalne konta liderów czeskiej polityki na Twitterze niemal milczą o przygranicznym sporze, a czeskie media bardziej od kopalni Turów interesuje działalność papieża Franciszka. Z naszej analizy wynika, że sprawa kopalni Turów podczas kampanii wyborczej w Czechach to sprawa marginalna.

21 maja 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) nakazał Polsce natychmiastowe zaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów, która znajduje się na polsko-czeskim pograniczu. Polska nie wstrzymała wydobycia, dlatego 20 września TSUE nakazał Polsce zapłacić karę w wysokości 0,5 mln euro dziennie za nieprzestrzeganie tego postanowienia. Trwają polsko-czeskie negocjacje, których celem jest rozwiązanie sporu, o którym szerzej pisaliśmy już na łamach Demagoga.

Polska strona oskarża Czechów za brak chęci do rozwiązania sporów. „W toku ostatnich kilku miesięcy próbowaliśmy zawrzeć porozumienie z Republiką Czeską, jednak trzeba przypomnieć, że Czesi zachowywali się w sposób absolutnie bez dobrej woli” – tłumaczył premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej (czas nagrania 19:04).

Politycy Prawa i Sprawiedliwości przekonują, że sprawa kopalni Turów jest w Czechach kwestią polityczną i stała się przedmiotem kampanii wyborczej przed planowanymi na 8 i 9 października wyborami do sejmu.

Zapewne ciężko będzie doprowadzić do porozumienia przed wyborami (w Czechach – PAP), ponieważ nasi czescy sąsiedzi kierują się logiką wyborczą. To jest logika pozbawiona jednocześnie gotowości do porozumienia” – tłumaczył premier Mateusz Morawiecki. Tego samego zdania jest Antoni Macierewicz, wiceprezes PiS i były szef MON, który w Polskim Radiu 24 mówił: Turów jest jednym z kluczowych dostarczycieli energii dla całej Polski, więc takie ustępstwa, jakich żąda się wyborczo od Polski, są niemożliwe i wróci się do negocjacji, gdy Czesi nie będą na sznurku swoich okoliczności wyborczych”.

Także Paweł Kukiz przekonuje, że spór o kopalnię Turów jest motywowany kampanią wyborczą w Czechach. W jakimś wymiarze rozumiem Czechów, bo mają wybory i podobny do naszego ustrój państwowy, który powoduje, że w kampanii używa się najpaskudniejszych świństw i kłamstw przedstawianych przez połapane z partiami media jako »święte prawdy«” – napisał na swoim oficjalnym koncie na Facebooku.

Postanowiliśmy sprawdzić, w jakim stopniu teza o tym, że spór o kopalnię Turów jest ważnym elementem czeskiej kampanii wyborczej, ma pokrycie w rzeczywistości.

Dwie godziny debaty, 16 pytań do kandydatów na premiera, ani słowa o kopalni Turów

W niedzielę, 3 października, czeska telewizja CNN Prima NEWS wyemitowała debatę zatytułowaną „Czechy szukają premiera” (Česko hledá premiéra), w której wzięli udział liderzy czterech najpopularniejszych czeskich partii i koalicji, które walczą o głosy w zaplanowanych na 8 i 9 września czeskich wyborach do sejmu (Poslanecká sněmovna). Byli to urzędujący premier i szef ugrupowania ANO (Akcja Niezadowolonych Obywateli) Andrej Babiš, Ivan Bartoš reprezentujący koalicję Piraci i Burmistrzowie (Piráti a Starostové), lider tworzonej przez trzy partie koalicji Razem (Spolu) Petr Fiala oraz przewodniczący partii SPD (Wolność i Demokracja Bezpośrednia) Tomio Okamura.

Według ostatniego sondażu przeprowadzonego przez firmę Median, którego wyniki opublikowano 4 października, największym poparciem cieszą się: ANO (25,2 proc.), Spolu (20,9 proc.), Piráti a Starostové (19,4 proc.) i SPD (10,1 proc.). Trzy kolejne ugrupowania balansują na granicy progu wyborczego (5 proc.).

Ponad dwugodzinną debatę zorganizowaną przez CNN Prima NEWS obejrzało 750 tys. widzów.

Debata składa się z dwóch części. W pierwszej części czterej kandydaci odpowiadali na pytania moderatorki, którą była Terezie Tománková, oraz na pytania publiczności, którą stanowili zwolennicy ugrupowań reprezentowanych w debacie. W drugiej części zmierzyli się dwaj politycy, którzy uzyskali najwięcej SMS-owych i internetowych głosów. Byli nimi Petr Fiala (Spolu) i Andrej Babiš (ANO). Podczas debaty wszyscy biorący w niej udział politycy mogli wzajemnie odnosić się do swoich wypowiedzi.

Podczas całej dwugodzinnej debaty żaden z polityków nie odniósł się do kwestii polsko-czeskiego sporu o kopalnię Turów. Również ani dziennikarka, ani publiczność w studio nie pytali o kopalnię Turów czy polsko-czeskie negocjacje.

Co interesowało Czechów?

W pierwszej części Terezie Tománková pytała:

– o wyniki międzynarodowego dziennikarskiego śledztwa Panama Papers, w ramach którego oskarżono Andreja Babiša o pranie brudnych pieniędzy. Ten miał nie zadeklarować udziałów w spółkach offshore, które kupiły na południu Francji nieruchomości o wartości 15 mln euro (czas nagrania 4:18),

– o ocenę Europejskiego Zielonego Ładu i jego wpływ na czeską klasę średnią (czas nagrania 36:20),

– o stosunek kandydatów do migrantów (czas nagrania 48:10),

– czy politycy popierają zatrudnianie pracowników z zagranicy na stanowiskach, którymi Czesi nie są zainteresowani (czas nagrania 59:25),

– czy politycy planują wprowadzenie lockdownu i jak po wyborach planują postępować z pandemią COVID-19 (czas nagrania 1:25:34).

W tej części padły także cztery pytania ze strony zwolenników kandydatów.

Zwolennicy koalicji Spolu pytali o podwyżki cen (czas nagrania 12:50), wyborcy koalicji Piráti a Starostové zadali pytanie o odpowiedzialność polityków za działalność prywatnych firm ściągających długi i o prawo, które pozwala na handel egzekucjami (czas nagrania 27:30). Wyborcy ANO byli zaniepokojeni ideową spoistością przedwyborczej koalicji tworzonych przez partie (czas nagrania 1:11:32). Zwolennicy Tomio Okamury pytali, skąd u polityków niechęć do idei referendum i demokracji bezpośredniej (czas nagrania 1:05:56).

W drugiej części debaty, w której udział wzięli Petr Fiala (Spolu) i Andrej Babiš (ANO), z ust dziennikarki padły pytania o:

– błędy rządzących i opozycji w walce z koronawirusem (czas nagrania 1:34:27),

– ewentualną powyborczą koalicję ANO i Spolu (czas nagrania 1:52:40),

– kompromisy programowe i personalne, które są w stanie zawrzeć podczas budowania przyszłego rządu (czas nagrania 1:58:16).

Dodatkowo dziennikarka poprosiła, by kandydaci odnieśli się do opublikowanych w mediach swoich wypowiedzi na temat kontrkandydata (czas nagrania 1:47:50). 

W tej części prawo do zadawania pytań z publiczności mieli jedynie zwolennicy Tomio Okamury i koalicji Piráti a Starostové. Ci pierwsi pytali o scenariusz powrotu do normalnego życia po pandemii COVID-19 (czas nagrania 1:31:42), drugich interesowała kwestia autostrady D1, która – jak podkreślili – została przez rząd oddana do użytkowania mimo nie dokończonej rekonstrukcji trzech mostów (czas nagrania 1:40:02).

Reasumując, podczas debaty zadano 16 pytań, ale żadne z nich nie dotyczyło polsko-czeskiego sporu o kopalnię Turów. Liderzy najważniejszych partii politycznych podczas dwugodzinnej debaty słowem nie wspomnieli o kopalni Turów.

O czym ćwierkają liderzy najważniejszych partii? Tylko premier Andrej Babiš podał dalej dwa tweety o kopalni Turów

Sprawdziliśmy, o czym w czasie kampanii wyborczej tweetują liderzy najważniejszych czeskich partii. Wzięliśmy pod uwagę tweety autorstwa polityków i retweety innych wiadomości, które podano dalej przez ich oficjalne konto.

Od 20 września (ogłoszenie decyzji o karze dla Polski w wysokości 0,5 mln na rzecz Komisji Europejskiej) do 4 października lider partii SPD Tomio Okamura opublikował na swoim oficjalnym koncie na Twitterze 49 tweetów. Żaden z nich nie dotyczył sporu między Polską a Czechami. W analogicznym okresie lider koalicji Spolu Petr Fiala opublikował 160 tweetów – żaden nie dotyczył kopalni Turów. Podobnie o polskiej kopalni nie pisał lider Piratów Ivan Bartoš, który w analizowanym okresie opublikował 96 tweetów. Sprawdziliśmy także oficjalne konto na Twitterze Víta Rakušana, szefa ugrupowania Starostové a nezávislí, drugiego obok Ivana Bartoša lidera koalicji Piráti a Starostové. Vít Rakušan od 20 września do 4 października zaćwierkał 21 razy, ale ani razu nie odniósł się do Turowa. 

Premier Republiki Czeskiej Andrej Babiš w analizowanym okresie opublikował lub podał dalej 271 tweetów. Dwa z nich dotyczą Turowa. 

20 września Andrej Babiš podał dalej wiadomość opublikowaną przez czeskiego ministra spraw zagranicznych, Jakuba Kulhánka, który napisał, że postępowanie strony czeskiej było słuszne, a Trybunał przychylił się do wniosku o nałożenie kar. Jesteśmy gotowi do dalszych negocjacji, ale główny cel pozostaje – dostęp do wody pitnej po stronie czeskiej nie może być zagrożony”.

Tweet czeskiego ministra spraw zagranicznych Jakuba Kulhanka na temat polsko-czeskiego sporu o kopalnię Turów.

Źródło: www.twitter.com

24 września oficjalne konto premiera Andreja Babiša znów podało informację na temat Turowa. Tym razem był to tweet czeskiego ministra środowiska Richarda Brabca, w którym ten po spotkaniu z polskimi negocjatorami pisał: „znów jesteśmy bliżej wspólnego porozumienia. Nadal zależy nam na dobrych relacjach z sąsiadami, ale przede wszystkim nie przestajemy i nigdy nie przestaniemy bronić interesów obywateli czeskich i jakości ich życia”.

Zrzut ekranu tweeta czeskiego ministra środowiska Richarda Brabca w sprawie polsko-czeskich negocjacji o kopalnię Turów.

Źródło: www.twitter.com

Można zauważyć, że w analizowanym okresie premier Andrej Babiš na Twitterze nie skomentował negocjacji z Polską i nie odniósł się do polskiej debaty publicznej w sprawie kopalni Turów. Warto dodać, że oficjalne konto Andreja Babiša w czasie kampanii wyborczej publikuje zarówno treści związane z jego pełnieniem funkcji szefa czeskiego rządu, jak i lidera ugrupowania ANO, które walczy o głosy wyborców.

Czy czeskie media żyją polsko-czeskim sporem o Turów? Częściej piszą o Angeli Merkel i papieżu Franciszku

Newton Media to narzędzie, które służy do analizy publikacji w czeskich mediach. Pozwala oszacować zainteresowanie czeskich mediów danym tematem.

I tak na przestrzeni ostatnich 30 dni (od 5 września do 5 października) w czeskich mediach pojawiło się 912 publikacji na temat kopalni Turów (důl Turów). Wykres prezentuje, jak każdego dnia kształtowało się zainteresowanie czeskich mediów sprawą polskiej kopalni węgla brunatnego.

Zrzut ekranu pokazuje wykres ilustrujący zainteresowanie czeskich mediów sprawą kopalni Turów.

Źródło: Newton Media

Postanowiliśmy zainteresowanie kopalnią Turów porównać z tym, ile razy czeskie media w ciągu ostatnich 30 dni pisały o Angeli Merkel (Angela Merkelová) i papieżu Franciszku (papež František). Warto pamiętać, że 26 września w Niemczech odbyły się wybory, które zdecydowały o tym, kto zostanie kanclerzem po Angeli Merkel, a od 12 do 15 września w sąsiedniej Słowacji odbyła się pielgrzymka papieża Franciszka. Pamiętajmy, że premier Mateusz Morawiecki sugerował, że sprawa kopalni Turów jest przedmiotem czeskiej kampanii wyborczej (kierują się logiką wyborczą”). Dlatego to zestawienie wydaje się uzasadnione.

Od 5 września do 5 października w czeskich mediach pojawiło się 1 465 publikacji na temat Angeli Merkel i 1 592 publikacje na temat papieża Franciszka. Szczegóły pokazują poniższe grafiki.

Zrzut ekranu wykresu ilustrującego skalę zainteresowania czeskich mediów działalnością Angeli Merkel

Źródło: Newton Media

Zrzut ekranu wykresu ilustrującego skalę zainteresowania czeskich mediów działaniem papieża Franciszka

Źródło: Newton Media

Z danych Newton Media wynika, że polsko-czeski spór o kopalnię węgla brunatnego w Turowie w ostatnim miesiącu cieszył się mniejszym zainteresowaniem niż działalność Angeli Merkel czy papieża Franciszka.

Czeski dziennikarz o zainteresowaniu sprawą kopalni Turów nad Wełtawą: Zupełnie marginalna sprawa”

O niewielkim zainteresowaniu sprawą kopalni Turów w Czechach mówi nam także czeski dziennikarz Martin Ehl z gazety „Hospodářské noviny”. 

Należy jednak pamiętać, że temat ten w Polsce i w Czechach traktowany jest asymetrycznie. W Czechach obchodzi on kilka tysięcy ludzi przy granicy, w regionie, który jest jednym z najmniejszych okręgów wyborczych. Nie można zdobyć na nim głosów”.

Martin Ehl, dziennikarz gazety „Hospodářské noviny”, dla Demagog.org.pl


Podobnego zdania jest korespondent Polskiego Radia w Pradze Wojciech Stobba, który 21 września, czyli na dzień po decyzji o karach dla Polski, na Twitterze napisał: „Obrazek dla tych, którzy wciąż sądzą, że sprawa Turowa budzi emocje całego narodu czeskiego i regularnie wstrząsa trwająca kampanią wyborczą. Sześć największych czeskich dzienników. Na pierwszych stronach ani słowa o Turowie”.

Podsumowanie

Przekonanie, że konflikt o kopalnię Turów jest istotnym przedmiotem debaty przed wyborami do sejmu w Czechach, nie ma pokrycia w faktach. Analiza oficjalnych kont na Twitterze liderów najważniejszych partii i koalicji, a także debaty kandydatów na premiera w telewizji CNN Prima NEWS wskazuje, że temat polsko-czeskiego sporu granicznego w zasadzie nie jest obecny w czeskiej debacie politycznej, a jeśli już zajmuje w niej miejsce, to marginalne. Podobnie analiza ilościowa publikacji na temat kopalni Turów w czeskich mediach pokazuje, że ten temat był rzadziej w nich podnoszony niż np. działalność Angeli Merkel czy papieża Franciszka, w analogicznym okresie.

 

Analityk w serwisie Demagog.org.pl, członek redakcji magazynu „Nowa Europa Wschodnia”. Pracował m.in. w krakowskiej redakcji „Gazety Wyborczej” i Interia.pl.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub