Poznan_centrum

Poznań: raport podsumowujący wybory samorządowe

17.12.2018

Poznań to nieustannie rozwijające się miasto. Rozwój stawia przed jego prezydentem stałe problemy: wzrastający popyt na mieszkania i wysokie ceny nieruchomości, niedostateczna przepustowość ulic i braki w komunikacji publicznej, potrzeba budowy szkół i przedszkoli w okolicach nowych osiedli, zachowanie obszarów zieleni miejskiej mimo rozrastającej się zabudowy, zwalczanie zanieczyszczeń powietrza, zapewnienie infrastruktury leczniczej, sportowej i kulturalnej, zachęcanie ludzi do stałego zamieszkania Poznaniu i płacenia tam podatków. Dodatkowo Prezydent, jako przedstawiciel miasta, staje przed kwestiami natury wizerunkowej, symbolicznej, czy ideologicznej.

Wszystkie te tematy poruszane były podczas kampanii prezydenckiej w Poznaniu w 2018 roku. Siedmiu kandydatów na urząd Prezydenta musiało więc odpowiedzieć nie tylko na pytania dotyczące budowy linii tramwajowej na Naramowice, czy rozwoju Poznańskiego Szybkiego Tramwaju (tzw. „pestki”), lecz także odbudowy Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa, zwanego Pomnikiem Wdzięczności, miejskiego programu in vitro, czy roli miasta w organizacji Poznań Pride Week. Wciąż ważnym i często przywoływanym tematem były mieszkania komunalne, który Tomasz Cylka, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, nazwał „laitmotivem kampanii 2014 roku”. Ponadto wyraźny był problem zapewnienia miejsc w szkołach dla „podwójnego rocznika” – absolwentów podstawówek i gimnazjów, którzy w roku szkolnym 2018/19 razem pójdą do klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych.

Kandydaci na urząd Prezydenta Poznania mieli możliwość dyskusji podczas licznych debat. Nie każdy jednak chciał lub mógł skorzystać ze wszystkich takich okazji.  Urzędujący w trakcie kampanii prezydent, Jacek Jaśkowiak, wraz ze swoim zastępcą (również kandydującym na urząd prezydenta) Tomaszem Lewandowskim, ogłosili w sierpniu, że nie będą przyjmować zaproszeń od Telewizji Polskiej. Kandydaci wyrazili w ten sposób sprzeciw wobec sposobu relacjonowania Marszu Równości przez TVP3 Poznań. Nie brali więc udziału w cyklu debat regionalnego ośrodka TVP. Z kolei w pierwszej z kampanijnych debat, zorganizowanej 22 września przez radio TOK FM, udziału nie wzięli Jacek Jaśkowiak i Tadeusz Zysk – pierwszy przebywał wtedy w Berlinie, a drugi opuścił debatę z powodu nieobecności pierwszego. Również z powodu konfliktu obowiązków, w ostatniej z debat, zorganizowanej 17 października przez Polskie Radio 24, udziału nie wziął urzędujący prezydent.

W międzyczasie wszystkich siedmiu kandydatów spotkało się 2 października na debacie „Gazety Wyborczej” i 16 października w poznańskiej telewizji WTK. Odpowiedzieli również na szereg pytań zadanych przez portal Onet w ramach cykly artykułów „Prezydencka debata Onetu” (1, 2, 3, 4). Ponadto kandydaci odpowiadali na pytania studentów podczas spotkania zorganizowanego 9 października przez Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Rozmawiali też z przedsiębiorcami w debacie Związku Pracodawców Lewiatan oraz Izby Rzemieślniczej z 10 października. Swój program kandydaci przedstawiali wyborcom także indywidualnie, poprzez bezpośrednie spotkania, strony internetowe i media społecznościowe.

Analiza dezinformacyjna kampanii

Jacek Jaśkowiak, jako polityk rządzący od 4 lat Poznaniem i jeden z faworytów, był w trakcie kampanii szczególnie mocno krytykowany przez innych kandydatów oraz ich obozy polityczne. Choć wzajemne ataki są rzeczą naturalną w każdej walce przedwyborczej, w przypadku Poznania momentami były one bardzo ostre. Niektórzy kontrkandydaci śmiało zarzucali Jackowi Jaśkowiakowi m.in., że wykorzystuje podległe mu instytucje do własnej kampanii. Jarosław Pucek nazwał pracowników Biura Prasowego Urzędu Miasta „urzędnikami od propagandy prezydenta”. Podejrzewał on również, że „w ramach obowiązków służbowych” nagrywał go urzędnik miejskiej spółki. Z kolei Dorota Bonk-Hammermeister, w reakcji na ukaranie internauty, który użył niecenzuralnego słowa w krytyce „parkingowej anarchii” Poznania, zarzuciła Straży Miejskiej „inwigilację grup facebookowych”.

We wrześniu Jacek Jaśkowiak był atakowany za wsparcie poznańskiej Parady Równości. Jarosław Kaczyński krytykował go za „uprawianie krucjaty ideologicznej za publiczne pieniądze”. Radny PiS, Michał Boruczkowski, stworzył z kolei grę komputerową „Gra o wybór 2: Reelekcja”, w której fotel Prezydenta Poznania, można wygrać po pokonaniu „Rainbow Jack’a”, czyli „Tęczowego Jacka”. Niektórzy kontrkandydaci eksploatowali temat procesu żony urzędującego prezydenta, Joanny Jaśkowiak i kondycji ich małżeństwa. Media na bieżąco relacjonowały postępy procesu sądowego, w którym była oskarżona o publiczne użycie niecenzuralnych słów. Tadeusz Zysk podczas jednej z debat przypomniał, że Państwo Jaśkowiakowie żyją w separacji i pytał, czy związane z procesem „ocieplenie stosunków” nie jest „jedynie polityczną grą na pokaz”. Gorącym okazał się również temat śledztwa CBA po kontroli PKS w Poznaniu S.A. Działania funkcjonariuszy CBA w Urzędzie Miasta niektórzy przedstawiali jako reakcję władz centralnych na ogłoszenia Jacka Jaśkowiaka kandydatem na urząd Prezydenta.

W związku ze sprawowanym urzędem krytykowany był również inny kandydat, wiceprezydent Poznania, Tomasz Lewandowski. Zarzucano mu m.in., że za pieniądze z budżetu miasta dawał zlecenia firmie Orbsay Solutions, w której wiceprezesem jest jego znajomy. Także w tej kwestii działania podjęło CBA.

Do szczególnie ostrych spięć i wielu uszczypliwości między kandydatami dochodziło podczas licznych debat. Widoczne były ataki personalne. W telewizji WTK Jacek Jaśkowiak proponował Tomaszowi Zyskowi „wizytę u specjalisty”, sugerując psychiczne problemy kontrkandydata. Niektórzy kandydaci wzajemnie zarzucali sobie kłamstwa. Podczas debaty „Gazety Wyborczej”, Jacek Jaśkowiak, Tomasz Lewandowski i Jarosław Pucek (były szef Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych) żywiołowo szukali między sobą winnego niezadowalających postępów budownictwa komunalnego. Do niekulturalnych lub niemerytorycznych ataków dochodziło także w mediach społecznościowych. Wojciech Chudy z Koalicji Obywatelskiej, bez wyraźnego kontekstu, stwierdził na Twitterze, że Jarosław Pucek „zachował się jak rasowy żul”. Ten sam Jarosław Pucek wytykał na Facebooku Tomaszowi Lewandowskiemu, że myli potoczne nazwy stadionowych trybun – „żyletę” Legii Warszawa z „kotłem” Lecha Poznań.

Mimo iż poznańska kampania była pełna emocji, niewiele było w niej działań jednoznacznie dezinformacyjnych. Największe podejrzenia wzbudzać może zarzut wykorzystania botów w internetowej sondzie przez sztab Tadeusza Zyska. 18 września udostępnił on przez swoje konto na Twitterze informację o zwycięstwie w ankiecie portalu epoznan.pl. Portal ten zdecydował się na usunięcie cytowanej sondy, stwierdzając, że większość głosów w niej oddanych pojawiło się w wyniku obejścia „zabezpieczeń jednokrotnego głosowania”. Mimo iż sprawa ta była komentowania w licznych mediach (m.in.: WP, Polsat, Wyborcza Na Temat), kandydat do dziś nie usunął swojego tweeta. Szybka reakcja portalu epoznan.pl i szerokie komentowanie sprawy w mediach, jest przykładem skutecznej walki z możliwymi negatywnymi skutkami dezinformacji.

Dodatkowo, tuż przed rozpoczęciem kampanii, w czerwcu, rzecznik poznańskiej Kurii Metropolitalnej w swoim oświadczeniu stwierdził, że jeden z wpisów na facebookowym koncie Jacka Jaśkowiaka „nosi znamiona fake newsa”. Chodziło o wpis z 1 czerwca, w którym prezydent Poznania zarzucał Kurii, że konstrukcja z wizerunkiem Pomnika Wdzięczności, postawiona przy okazji uroczystości 21. rocznicy wizyty Jana Pawła II w Poznaniu, była „bezprawna”. Działanie organizatorów, w ocenie Jacka Jaśkowiaka, było elementem „kampanii PiS-u” prowadzonej „kosztem Papieża”. Rzecznik Kurii podkreślił, że w rzeczywistości „dekoracja ma charakter tymczasowy” i „nie jest działaniem bezprawnym”, a władze miasta wydały zgodę na odprawienie nabożeństwa w miejscu w którym postawiono dekorację. Kwestia odbudowy Pomnika Wdzięczności wzbudza u części Poznaniaków silne emocje. Wokół tego problemu od lat toczy się symboliczna walka. Nie można jednak w tym przypadku kategorycznie stwierdzić, że któraś ze stron posłużyła się kłamstwem. Stąd trudno nazwać wpis Jacka Jaśkowiaka „fake newsem”.

Do pozytywnych stron kampanii zaliczyć można aktywność samych kandydatów przypominającą fact-checking. Przykładowo, sztab Tomasza Lewandowskiego sprawdził 6 wypowiedzi Tadeusza Zyska pod kątem ich zgodności prawdą. Wykorzystanie fact-checkingu w walce politycznej może budzić zastrzeżenia – łatwo jest poddać w wątpliwość obiektywność analiz tworzonych w czyimś interesie. Jednakże samo przekierowywanie dyskusji na fakty, o ile nie jest pozorne i nie kryje się za nim manipulacja, jest jednoznacznie pozytywnym zjawiskiem. Z pewnością wielu Poznaniaków liczy na to, że w następnej kampanii kandydaci i kandydatki na urząd prezydenta jeszcze bardziej ograniczą personalne i zbyt emocjonalne ataki na rzecz merytorycznej dyskusji.

Analiza fact-checkingowa wypowiedzi kandydatów

W trakcie kampanii wyborczej zespół Demagoga prowadził monitoring mediów, znajdując szereg wypowiedzi kandydatów na urząd Prezydenta Poznania. Łącznie zespół przeanalizował 23 wypowiedzi (cz. 1, cz. 2) pod kątem zgodności z prawdą. 8 (34,8%) wypowiedzi zostało ocenionych jako prawdziwe, 7 (30,4%) jako fałszywe, a  4 (17,4%) jako manipulacje. Ponadto 4 (17,4%) analizowane wypowiedzi okazały się nieweryfikowalne.

W trakcie kampanii wyborczej zespół Demagoga sprawdził 6 wypowiedzi Jacka Jaśkowiaka (KKW Platforma.Nowocznesna Koalicja Obywatelska), spośród których dwie uznał za prawdziwe, dwie za manipulacje, a jedną za fałszywą. Jedna z wypowiedzi była nieweryfikowalna. Sprawdzono także 5 wypowiedzi Tadeusza Zyka (KW Prawo i Sprawiedliwość). 3 z nich okazały się prawdziwe, a dwie fałszywe. Przeanalizowano również 5 wypowiedzi Tomasza Lewandowskiego (KWW Lewica). 2 z nich zawierały manipulacje, jedna była fałszywa, a dwie nieweryfikowalne. W przypadku pozostałych kandydatów sprawdzono od trzech do jednej wypowiedzi każdego z nich.

Wśród sprawdzonych wypowiedzi kandydatów na urząd prezydenta Poznania można wyróżnić trzy najczęściej pojawiające się tematy. Zdecydowanie najwięcej z nich (9) dotyczyło polityki mieszkaniowej miasta: szacunkowego zapotrzebowania na nowe mieszkania, liczby wybudowanych mieszkań komunalnych w poszczególnych kadencjach czy liczby wniosków o pomoc mieszkaniową. Jedynie 3 z 9 wypowiedzi zespół Demagoga uznał za prawdziwe – 3 zawierały fałsz, a innych trzech nie udało się zweryfikować. Kolejnymi często poruszanymi kwestiami były transport oraz infrastruktura drogowa. Kandydaci wypowiadali się na temat: kosztów inwestycji, szerokości buspasów i liczby wypożyczeń roweru miejskiego. Dwie z pięciu takich wypowiedzi zespół Demagoga uznał za fałszywe. Kolejne 3 zawierały odpowiednio fałsz, manipulację oraz informacje nieweryfikowalne. Natomiast trzecim najpopularniejszym tematem byli sami mieszkańcy Poznania: ich migracje, dochody, wiek czy wyznanie. Dwie z czterech takie wypowiedzi zespół uznał za fałszywe. Pozostałe dwie zawierały odpowiednio prawdę i manipulację.

Porównując cztery wypowiedzi ocenione jako zawierające manipulację, można zauważyć podobny schemat zniekształcania rzeczywistości. Za każdym razem kandydaci na urząd Prezydenta Poznania wyprowadzali ogólne wnioski na podstawie niewystarczającego zakresu danych. Oto dwa przykłady. Tomasz Lewandowski podał „normalny” (czyli uśredniony, przeciętny) przedział cen biletów do poznańskich tetrów jako „40 do 150 zł”, gdy w rzeczywistości był to przedział cen jedynie w Teatrze Polskim. Autor wypowiedzi prawdopodobnie nie znał cen biletów w innych teatrach. Z kolei Jacek Jaśkowiak stwierdził, że „po raz pierwszy” saldo migracji osiągnęło poziom „poniżej 2 tysięcy” – choć rzeczywiście najnowsze dane pokazują taki poziom migracji, podobnie niski wystąpił między 2002 a 2003 rokiem. Możliwe, że autor wypowiedzi nie znał danych dotyczących migracji z tak dalekiego horyzontu czasowego.

Wypowiedzi fałszywe najczęściej (4 z 7) opierały się na nieodpowiadających rzeczywistości danych. Przykładowo, Wojciech Bratkowski, wypowiadając się w kwestii dochodu budżetowego w  przeliczeniu na mieszkańca, stwierdził, że wskaźnik ten sytuuje Poznań „po mazowieckim, na drugim miejscu w Polsce”. W rzeczywistości nie istniały żadne wiarygodne dane przedstawiające tak wysoki wynik Poznania. W pozostałych przypadkach autorzy wypowiedzi podawali dane niedokładne lub zbyt mocno zaokrąglone. Przykładowo, Dorota Bonk-Hammermeister stwierdziła, że buspas na Garbarach zmniejszono do 1/6 pierwotnej długości – w rzeczywistości była to 1/5.

Czterech wypowiedzi zespołowi Demagoga nie udało się zweryfikować ze względu na brak dostępnych danych. We wszystkich czterech sprawach zostały skierowane prośby o dostęp do informacji publicznej do odpowiednich urzędów. Zespół nie uzyskał jednak odpowiedzi do momentu publikacji analiz.

Wyniki głosowania i wyborów na Prezydenta Poznania oraz frekwencja

Wybory Prezydenta Poznania zostały rozstrzygnięte już w I turze głosowania. Ubiegający się o urząd Jacek Jaśkowiak otrzymał 55,99% ważnie oddanych głosów. Zgodnie z art. 473 Kodeksu wyborczego, II turę głosowania przeprowadza się tylko jeżeli żaden z kandydatów nie otrzymał ponad połowy ważnie oddanych głosów. W wyborach wzięło udział (oddało ważne karty do głosowania) 228 361 wyborców, co stanowi 57,19% uprawnionych do głosowania. O urząd Prezydenta Poznania ubiegało się siedmiu kandydatów. Szczegółowe wyniki przedstawiono w tabeli:

Spośród wszystkich kandydatów, największą liczbę głosów otrzymał Jacek Jaśkowiak (127 125). Liczba ta stanowiła 55,99% głosów ważnych i dała Jackowi Jaśkowiakowi zwycięstwo w wyborach. Drugą największą liczbę głosów zdobył Tadeusz Zysk (48 374) – było to 21,31% głosów ważnych. Na trzecim i czwartym miejscu znaleźli się dwaj kandydaci z podobnym wynikiem: Tomasz Lewandowki (17 402 głosy – 7,66%) oraz Jarosław Pucek (16 905 głosy, – 7,45%). Najmniej głosów uzyskali: Dorota Bonk-Hammermeister (7 963 – 3,51%), Przemysław Hinc (5 209 – 2,29%) i Wojciech Bratkowski (4 060 – 1,79%)

Jacek Jaśkowiak ponownie Prezydentem Poznania – sylwetka i obietnice wyborcze

W wyniku głosowania w roku 2018 na urząd Prezydenta Poznania został wybrany Jacek Jaśkowiak, kandydat KKW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska. Jest to druga kadencja prezydenta Jaśkowiaka – w 2014 roku wygrał wybory w II turze, pokonując ówczesnego prezydenta, Ryszarda Grobelnego. Był wtedy kandydatem Platformy Obywatelskiej, której członkiem jest od 2013 roku. Już w 2010 roku starał się o urząd prezydenta Poznania jako kandydat KWW Porozumienie My–Poznaniacy, zdobywając 7% głosów. Jacek Jaśkowiak angażuje się w sprawy publiczne od roku 2008, gdy zaczął działać jako publicysta. Urodził się w 1964 roku. Z wykształcenia jest prawnikiem i ekonomistą. Pracował m.in. w Kulczyk Tradex, a do 2014 roku prowadził własną działalność gospodarczą w zakresie obsługi księgowej i doradczej. Pasjonuje się biegami narciarskimi. Przyczynił się do organizacji biegowych zawodów Pucharu Świata w Szklarskiej Porębie.

W trakcie kampanii wyborczej Jacek Jaśkowiak przedstawił program „Poznań 2023”. Znajdują się w nim wiele obietnic. Poniżej wymieniono najważniejsze z nich, których postęp realizacji jest możliwy do sprawdzenia:

  1. Budowa linii tramwajowych do nowych dzielnic i osiedli (Naramowice, Faliste). 14 grudnia 2018 roku zarchiwizowaliśmy aktualny schemat linii tramwajowych. Zakończenie prac związanych z budową linii na Naramowice planowane jest na rok 2020.
  2. Rozwój sieci parkingów P&R przy przystankach PKM, pętlach tramwajowych i węzłach komunikacyjnych na obrzeżach miasta. Pierwszy w Poznaniu parking P&R powstał w lutym 2018 roku, w pobliżu przystanku PST Szymanowskiego.
  3. Stworzenie nowych buspasów. Obecnie istnieją już buspasy m.in. wzdłuż ulicy Warszawskiej, Mostowej, Garbary i Droga Dębińska.
  4. Budowa węzła Lutycka. Koncepcję przebudowy ulicy Lutyckiej poznański ZDM przedstawił już w grudniu 2017 roku. Prace drogowe związane z tym projektem jeszcze nie wystartowały.
  5. Przeznaczenie 200 mln zł na budowę, modernizację i remonty chodników. W budżecie na rok 2018 na ten cel przewidziano łącznie około 8,9 mln zł. Przeznaczenie 200 mln zł, nawet w ciągu całej kadencji, stanowiłoby znaczny wzrost wydatków.
  6. Zwiększenie liczby przystanków wiedeńskich. Pierwszy tego typu przystanek w Poznaniu powstał na ulicy Gwarnej wiosną 2014 roku. W 2015 wybudowano dwa kolejne przystanki wiedeńskie przy ulicy Strzeleckiej. Obecnie przystankiem wiedeńskim jest także m.in. przystanek Różana.
  7. Budowa kładek pieszo-rowerowych nad rzeką pomiędzy Berdychowem a Chwaliszewem. Do 30 kwietnia 2018 roku można było zgłaszać projekty nowej kładki. Gotowej inwestycji można się spodziewać w ciągu trzech lat.
  8. Odnowienie Placu Kolegiackiego i Rynku Łazarskiego. Konsultacje w sprawie przebudowy rynku trwały od 2015 roku – projekt ma zostać ukończony w roku 2020. Projekt na rewitalizację placu został rozstrzygnięty w roku 2016 – inwestycja jest w trakcie realizacji.
  9. Stworzenie Centrum Szyfrów Enigma przy ul. Św. Marcin. Trwa realizacja prac projektowych. Ich zakończenie planowane jest na I kwartał 2019 roku.
  10. Kontynuacja i rozwój programu leczenia niepłodności metodą in vitro. Według danych z listopada 2018, w ciągu 15 miesięcy działania programu, 152 poznanianki zaszły w ciąże, rodząc 71 dzieci, w tym 9 par bliźniąt.
  11. Wprowadzenie kart dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, umożliwiających korzystanie z instytucji kulturalnych i innych ofert po preferencyjnych cenach. Już obecnie osoby niepełnosprawne i ich rodziny mogą korzystać z szeregu ulg i uprawnień.
  12. Wyposażenie placówek oświatowych w mierniki jakości powietrza. Przetarg na montaż mierników w 160 szkołach rozstrzygnięto już w październiku 2018 roku.
  13. Zwiększenie liczby etatów i doposażanie Eko Patrolu Straży Miejskiej. Eko Patrol pojawił się w Poznaniu już w 2016 roku. Według danych Straży Miejskiej, w ostatnim tygodniu ochrona środowiska była druga kategoria spraw, pod względem liczby zgłaszanych uciążliwości.
  14. Zwiększenie liczby miejsc w żłobkach publicznych oraz niepublicznych. Dane o żłobkach, w tym m.in. o liczbie miejsc, zostały zarchiwizowane w styczniu 2018 roku. W roku 2017 Poznań dofinansował miejsca w żłobkach dla 1800 dzieci.
  15. Wyodrębnienie osobnej puli w budżecie obywatelskim przeznaczonej dla młodzieży. Poznański Budżet Obywatelski został wprowadzony po raz pierwszy w roku 2012. W obecnej edycji do rozdysponowania jest pula 20 mln zł.
  16. Reaktywacja Centrum OdNowa przy ul. Wielkiej. Centrum OdNowa ma stać się miejscem aktywizującym poznańskich seniorów. Propozycja jego stworzenia padła już w kwietniu 2018 roku.
  17. Utworzenie Centrum Medycyny Senioralnej. Mimo początkowych problemów z otrzymaniem dofinansowania unijnego na ten cel, nowoczesny ośrodek opieki geriatrycznej ma powstać już w 2020 roku.
  18. Zbudowanie nowej siedziby Teatru Muzycznego. Obecny budynek teatru przy ul. Niezłomnych ogranicza dalszy tej rozwój. Nową siedzibą ma być zaadaptowany budynek dawnego kina „Olimpia”.
  19. Stworzenie nowego obiektu dla Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Nowy budynek muzeum ma stanąć w miejscu ważnym dla historii – na wzgórzu św. Wojciecha. 10 grudnia 2018 ogłoszono konkurs na koncepcję nowej siedziby.
  20. Budowa nowych szkół i przedszkoli na terenach silnie rozwijających się (Strzeszyn, Podolany, Krzesiny, Szczepankowo, Minikowo, Fabianowo). Wykaz szkół i przedszkoli województwa wielkopolskiego, według stanu na 30 IX 2017 roku, znajduje się na stronie poznańskiego Kuratorium Oświaty. Jedną z najnowszych szkół w rosnących dzielnicach Poznania jest działający od tego roku szkolnego IX ZSP na Umultowie.
  21. Modernizacja Areny. Hala Widowiskowo-Sportowa w parku Kasprowicza obecnie może pomieścić 3,6 tys. osób. Docelowo będą mogły odbywać się w niej wydarzenia dla 6 tys. osób. Jej modernizacja planowana jest od 2007 roku. W 2018 roku operatorem Hali zostały Międzynarodowe Targi Poznańskie. Początek prac planowany jest na rok 2019.
  22. Budowa nowych całorocznych basenów. Nowe obiekty mają powstać w Parku Kasprowicza, na os. Zwycięstwa i os. Piastowskim. Już maju 2018 roku miasto podpisało umowę na budowę basenu przy os. Zwycięstwa.
  23. Budowa hali do gier zespołowych z widownią na 1500 osób przy Drodze Dębińskiej. Pierwsze wieści o nowej hali pojawiły się już w czerwcu 2018 roku. Możliwe, że będzie to nowa siedziba Warty Poznań.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.