Strona główna Fake News Co znaczy „a stra ze neca”? Właściwie nic

Co znaczy „a stra ze neca”? Właściwie nic

Internauci ponownie odkryli pewien trochę śmieszny, a trochę straszny błąd automatycznego translatora dotyczący nazwy firmy produkującej szczepionki. Wyjaśniamy, na czym on polega.

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Co znaczy „a stra ze neca”? Właściwie nic

Internauci ponownie odkryli pewien trochę śmieszny, a trochę straszny błąd automatycznego translatora dotyczący nazwy firmy produkującej szczepionki. Wyjaśniamy, na czym on polega.

Analiza w pigułce

  • Na Facebooku pojawiły się wpisy informujące, że po wpisaniu do Tłumacza Google frazy „a stra ze neca” otrzymujemy słowa „droga do śmierci” (1, 2, 3, 4, 5). Dostrzegano w tym ukryte znaczenie nazwy firmy farmaceutycznej AstraZeneca.
  • Narzędzie Google’a rzeczywiście tak to tłumaczy. Agnieszka Stachowicz-Garstka, która od lat pracuje w Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego, skomentowała te doniesienia krótko: „Od początku do końca nieprawda”.
  • Słowa „a stra ze neca” nie mają żadnego sensownego znaczenia w języku łacińskim. Słowa „stra”„ze” nie występują w słownikach. Słowa „a”„neca” znaczą „od/z/ach” i „zabij”.
  • Nazwa AstraZeneca wzięła się od firm Astra AB i Zeneca, które połączyły się w 1999 roku. Jak tłumaczy sama firma, nazwa „Astra” nawiązuje do greckiego „astron” (gwiazda). Zeneca to wymyślone przez marketingowców łatwe do zapamiętania słowo, które nie ma żadnego znaczenia w grecełacinie.

Jak wynika z danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, do matury z języka łacińskiego i kultury antycznej w 2025 roku przystąpiło 179 osób (s. 87). Łaciny można dziś się uczyć w szkole podstawowejśredniej, ale nie trzeba. Przed wojną w gimnazjach co do zasady był to obowiązek.

Z rozrzewnieniem możemy wspomnieć te stare czasy, gdy analizujemy niedawne wydarzenia na Facebooku. 19 kwietnia Paweł Wyrzykowski, asystent europosła Grzegorza Brauna, podzielił się pewną ciekawostką – gdy poprosimy Tłumacza Google o przełożenie frazy „a stra ze neca” z łacińskiego na polski, dostaniemy wyrażenie „droga do śmierci”. Skojarzenie z firmą farmaceutyczną AstraZeneca wydaje się oczywiste.

Co prawda następnego dnia Wyrzykowski nazwał to „śmiesznym błędem”. Przed rokiem ten błąd wyjaśniało już wiele redakcji factcheckingowych (1, 2, 3), a dwa lata temu także Demagog. „Odkrycie” przedstawione jednak z pełną powagą publikowały kolejne konta (1, 2, 3, 4, 5) – treść oznaczano hashtagami: #UkrytaPrawda, #Depopulacja, #BillGates. #Szpryce. „Grubą” sprawę w błędnym tłumaczeniu dostrzegł Sebastian Czapliński, dziennikarz, jak sam o sobie mówi, „walczący o prawdę w tym zakłamanym świecie”. Jego wpis zdobył ponad 2 tys. reakcji.

Wpis konta Sebastian Czapliński – SuperCenzor.pl. Dołączono do niego zrzut ekranu z Tłumacza Google. Post zdobył 2070 reakcji, 829 komentarzy i 327 udostępnień.

Źródło: Facebook, 20.04.2026

Część osób wypowiadających się w sekcji komentarzy załamywała ręce nad zdolnością redaktora do weryfikacji faktów. Byli też i tacy, którzy wyrażali zawód wobec nieświadomości społeczeństwa i wplatali w tę sprawę antyukraińskie wątki [pisownia oryginalna]: „Pokazują ludziom a ci i tak są ślepi… z Zelenskim też coś podobnego wychodzi rozdzielając jak tu i przestawiając literkę chyba w imieniu i nazwisku”.

„A stra ze neca” po łacinie właściwie nie znaczy nic

W tak „grubej” sprawie postanowiliśmy skontaktować się z poważną ekspertką. Agnieszka Stachowicz-Garstka, która od lat pracuje w Instytucie Filologii Klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego i naucza łaciny kolejne roczniki studentów, skomentowała te doniesienia krótko: „Od początku do końca nieprawda”.

Z myślą o niedowiarkach zajrzeliśmy do słownika języka łacińskiego rozwijanego przez pracowników Tufts University. Co po łacinie może znaczyć „stra”? Istnieją takie słowa jak „strabo” (zezowaty), „stramen” (słoma) czy „stratum” (nakrycie). Samo „stra” jednak najwidoczniej nic nie znaczy. Tak samo słowo „ze”, które w słowniku również nie występuje.

Słowo „neca” podobne jest do „neco” – zabijać i do „nex” – morderstwo. „Neca” może być czasownikiem w trybie rozkazującym i liczbie pojedynczej (zabij). „Nex” to rzeczownik rodzaju żeńskiego, odmieniany zgodnie z zasadami III deklinacji. Można z niego stworzyć takie słowa jak necis (kogo? czego? – zabójstwa), czy neci (komu? czemu? – zabójstwu), ale nie „neca”.

Słowo „a” ma w łacinie bardzo wiele znaczeń. Może być to określenie odnoszące się do miejsca (od, z). Może być to też okrzyk (ach!). Niewiele nam to pomaga w ułożeniu sensownej frazy z głosek „a stra ze neca”. 

Podsumowując, można stwierdzić, że „a stra ze neca” dosłownie i uczciwie można to tłumaczyć jako: „od [?] [?] zabij”, „z [?] [?] zabij” lub też „ach [?] [?] zabij”. Jak widać, internetowe tłumaczenie ma się nijak do rzeczywistego znaczenia tej frazy.

W nazwie AstraZeneca znaczenie ma tylko głowo „astra” – gwiazdy

Firma AstraZeneca, jak czytamy na jej stronie, powstała w 1999 roku przez połączenie szwedzkiej firmy Astra AB i brytyjskiej Zeneca. 30 lat później w serwisie X tłumaczono, że Szwedzi wzięli nazwę swojej firmy od greckiego słowa „astron” (gwiazda). „Astra” to liczba mnoga występująca w trzech przypadkach: mianownika (kto? co? – gwiazdy), biernik (kogo? co? – gwiazdy) i wołacza (gwiazdy!).

Zeneca, jak tłumaczy się na koncie firmy, to nazwa, która ma kilka właściwości: zaczyna się na ostatnią literę alfabetu, a kończy na pierwszą, jest łatwa do zapamiętania, składa się z nie więcej niż trzech sylab i nie ma obraźliwego znaczenia w żadnym języku. Dodajmy, że nie ma też żadnego znaczenia w grecełacinie. Łącznie nazwę dosłownie można więc tłumaczyć jako „Gwiazdy[?]”.

Tłumacz Google ewidentnie nie radzi sobie z łaciną

Uważny czytelnik mógłby zatrzymać się na podanym wyżej tłumaczeniu słowa „astra” (gwiazdy) i przypomnieć sobie powiedzenie „per aspera ad astra” (przez trudy do gwiazd). Dlaczego w tej frazie „astra” tłumaczymy jako „do gwiazd”, a nie „do gwiazdy”? Wynika to z faktu, że słowo „ad” (do) wymaga w łacinie użycia biernika (kogo? co?), nawet jeśli w języku polskim użyjemy po nim dopełniacza (kogo? czego?).

Być może przez te i inne podstępy łaciny Tłumacz Google ma problemy z jej tłumaczeniem. Można te problemy podle wykorzystywać i dręczyć go dalej: „astra ze neca” przetłumaczy nam jako „gwiazdy nas zabijają”, „astra zeneca” jako „gwiazdy księżyca”, z kolei „a stra zeneca” jako „z ulicy Zeneca”.

To sprawa znana od lat. W 2010 roku pismo „The Atlantic” zabawiało się tłumaczeniem w narzędziu Google’a tekstu „lorem ipsum” – zbioru słów, które razem nie tworzą żadnej sensownej wypowiedzi, stosowanego obecnie np. w projektach stron internetowych. W 2018 roku nauczyciel łaciny, David Schwei, wymyślił nawet ćwiczenie dla uczniów polegające na poprawianiu translatora. Jak zaznaczał, absurdalne wyniki pracy automatu sprawiają, że jest to nauka przez zabawę.

Nie ukrywamy, że nam poprawianie błędów, które wzięło na poważnie tak wiele osób, też dało sporo frajdy.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!