Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy prezydent Nawrocki namawia do inwestowania w kryptowaluty? To deepfake
Na Facebooku pojawiło się nagranie, na którym możemy zobaczyć wizerunek prezydenta Karola Nawrockiego. Usłyszymy, że przekonuje on do inwestowania na platformie z kryptowalutami. Czy faktycznie głowa państwa namawiała do czegoś takiego?
Fot. Facebook / Pexels / Modyfikacje: Demagog
Czy prezydent Nawrocki namawia do inwestowania w kryptowaluty? To deepfake
Na Facebooku pojawiło się nagranie, na którym możemy zobaczyć wizerunek prezydenta Karola Nawrockiego. Usłyszymy, że przekonuje on do inwestowania na platformie z kryptowalutami. Czy faktycznie głowa państwa namawiała do czegoś takiego?
Analiza w pigułce
- Na Facebooku pojawiły się materiały wideo (1, 2, 3, 4), które wyglądają jak nagrania z konferencji prasowych i wywiadów prezydenta Karola Nawrockiego. W trakcie przemowy prezydent zachęca do rejestracji na platformie umożliwiającej inwestycje w kryptowaluty [czas nagrania 0:06]. Przekonuje, że wystarczy kliknąć w link i wpłacić 1 tys. zł depozytu, aby zacząć zarabiać [czas nagrania 1:30]
- Te filmy (1, 2, 3, 4) to deepfaki, co można rozpoznać np. po cięciach w dźwięku, które na pierwszy rzut oka mogą brzmieć jak naturalne pauzy w trakcie mówienia. Nagrania powstały na bazie wystąpienia prezydenta z 12 listopada 2025 roku i wywiadu z 5 czerwca 2025 roku. Nie dotyczyły one inwestowania w kryptowaluty.
Na łamach Demagoga nieraz przyglądaliśmy się oszustwom wykorzystującym wizerunki znanych osób. Tym razem, aby wyłudzić od użytkowników dane i pieniądze, posłużono się postacią prezydenta Karola Nawrockiego.
W nagraniach (1, 2, 3, 4), które 5 grudnia pojawiły się na Facebooku, usłyszymy, jak prezydent rzekomo przekonuje: „Jeśli wciąż się wahasz, nie czekaj. Podczas gdy ty się zastanawiasz, inni już wpłacili tysiąc zł i zaczęli zarabiać” [czas nagrania 01:21]. Ponadto zapewnia, że „platforma Bitcoin Trader AI została opracowana przy wsparciu Ministerstwa Finansów i uzyskała aprobatę Narodowego Banku Polskiego” [czas nagrania 0:35].
Skąd wiadomo, że Karol Nawrocki tego nie powiedział?
Na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje na to, że nagrania (1, 2, 3, 4) zostały w jakikolwiek sposób zmanipulowane. Na jednym z nich prezydent gestykuluje, widać, jak towarzyszący mu pracownicy kancelarii poprawiają marynarki czy przestępują z nogi na nogę. Jednak fałsz nie kryje się w tym, jak wyglądają postacie, tylko w tym, co mówi prezydent.
Dzięki wykorzystaniu techniki wstecznego wyszukiwania obrazem znajdujemy oryginalne nagrania (1, 2). Jedno z nich to oświadczenie prezydenta dla mediów z 12 listopada 2025 roku, w którym prezydent uzasadnił, dlaczego nie zgodził się na nominację 46 sędziów. Drugie to wywiad dla telewizji wPolsce24 z 5 czerwca 2025 roku, opublikowany tuż po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach. Przy żadnej z tych okazji ani razu nie wspominał on o inwestowaniu w kryptowaluty czy o rejestracji na platformie Bitcoin Trader AI.
Film, który możemy obejrzeć na Facebooku, to deepfake, czyli materiał multimedialny zmanipulowany z użyciem narzędzi bazujących na sztucznej inteligencji. Często w tego typu treściach natkniemy się na liczne błędy językowe. W tym przypadku (1, 2, 3, 4) jednak „prezydent Nawrocki” mówi całkowicie poprawnie. Elementem, który w omawianym nagraniu (1, 2, 3, 4) wskazuje na oszustwo, są nienaturalnie brzmiące pauzy. Jeśli wsłuchamy się w nie, odkryjemy, że za każdym razem dźwięk całkowicie milknie. W nagraniach ciągłej wypowiedzi taka sytuacja nie występuje, zawsze w tle słychać choćby niewielki szum.
Uwaga na próbę wyłudzenia danych
Link do jednego z nagrań przekierowuje do strony, na której znajdziemy „wniosek o udział w projekcie Bitcoin Trader AI”. Nad zdjęciem Karola Nawrockiego projekt opisano jako szansę na wyeliminowanie ubóstwa w całym kraju. Aby dołączyć, trzeba wpisać swoje imię, nazwisko, adres e-mail oraz telefon.
Źródło: Heraldkernel.com
Podanie takich danych na niesprawdzonych stronach może być niebezpieczne. Podobnie wchodzenie w linki z nieznanego źródła może grozić zainfekowaniem naszego komputera złośliwym oprogramowaniem. Ponadto cyberprzestępcy mogą wykorzystać informacje podane przez nas do kontaktowania się z potencjalną ofiarą i manipulowania nią w celu przejęcia pieniędzy z jej konta. Dlatego zachęcamy, by zawsze dokładnie sprawdzać, gdzie wpisujemy swoje dane, i nie klikać w podejrzane odnośniki.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



