Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy szczepionki mogą sterować decyzjami wyborców? Nowa teoria spiskowa
Internauci donoszą, że preparaty przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 zawierają w sobie nanoroboty zdolne do kontrolowania ludzkiego mózgu. W artykule sprawdzamy, czy osoby zaszczepione na COVID-19 działają pod ich wpływem oraz co na temat tej technologii mówi nauka.
Fot. Facebook / Pexels / Modyfikacje: Demagog
Czy szczepionki mogą sterować decyzjami wyborców? Nowa teoria spiskowa
Internauci donoszą, że preparaty przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 zawierają w sobie nanoroboty zdolne do kontrolowania ludzkiego mózgu. W artykule sprawdzamy, czy osoby zaszczepione na COVID-19 działają pod ich wpływem oraz co na temat tej technologii mówi nauka.
Analiza w pigułce
- W sieci pojawiło się nagranie, które ma być dowodem, że w szczepionkach przeciw COVID-19 są nanoroboty. Z opisu filmu wynika, że mają one „sterować genami u ludzi” i tym samym wpływać na ich decyzje wyborcze.
- Szczepionki nie zawierają nanorobotów, tylko nanocząsteczki lipidowe. Ich zadaniem nie jest sterowanie ludzkim mózgiem – służą ochronie mRNA, tak aby mogło skutecznie nauczyć organizm, jak zbudować odporność na wirusa wywołującego COVID-19.
- Nie wszystkie szczepionki przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 zawierają wspomniane nanocząsteczki, które są składnikiem wyłącznie preparatów opartych na mRNA, czyli szczepionek firm Pfizer i Moderna.
Dlaczego już po raz piąty w II turze wyborów prezydenckich o głosy walczyli kandydaci związani z Platformą Obywatelską oraz z Prawem i Sprawiedliwością? Czy powodem jest przekonujący program, czy też wpływ na taki wynik miało głosowanie strategiczne? Według niektórych internautów powtarzanie się takiej sytuacji w Polsce to efekt działania niektórych szczepionek.
Czynnikiem, która ich zdaniem ma sprawiać, że obywatele głosują na przedstawicieli PO lub PiS, jest technologia zmieniająca DNA. Twierdzą, że naukowcy ze Szwajcarii „podłączyli mózgi ludzi do komputera za pomocą miliardów nanorobotów w szprycach” i poprzez „elektroenergetykę sterują genami u ludzi po szczepieniu na c19 [COVID-19 – przyp. Demagog] na odległość”.
W szczepionkach przeciw COVID-19 nie ma nanorobotów
Istnieją dwa typy szczepionek przeciw wirusowi SARS-CoV-2. Preparaty różnią się składem, długością procesu produkcji oraz sposobem, w jaki umożliwiają organizmowi uzyskanie odporności. Niezależnie jednak od rodzaju szczepionki w żadnej z nich nie znajdziemy nanorobotów.
Składnikiem szczepionek niebędącym niebezpieczną technologią zmieniającą DNA, ale mającym nazwę brzmiącą podobnie do słowa „nanorobot”, są nanocząsteczki lipidowe. Znajdziemy je w składzie preparatów opartych na mRNA. Choć nazwa tego składnika może brzmieć zagadkowo, jednak jego zadanie jest jasno określone. Nanocząsteczki lipidowe mają chronić kruchy materiał genetyczny, jakim jest mRNA, tak aby mógł skutecznie dotrzeć do komórek w organizmie i budować odporność ma wirusa SARS-CoV-2.
Co równie ważne, nanocząsteczki lipidowe zawarte w szczepionkach mRNA nie zostają w organizmie na stałe. Są naturalnie usuwane w ciągu kilku dni.
Czy nanocząsteczki są bezpieczne? Potwierdzają to badania
Na temat nanocząsteczek w szczepionkach powstało wiele mitów. Pisano m.in. o tym, że można je zaprogramować i sterować nimi poprzez sieć 5G. O tym, że takie twierdzenia mają niewiele wspólnego z prawdą, przeczytamy w co najmniej kilku źródłach (1, 2, 3, 4). Warto też zaznaczyć, że nanocząsteczki lipidowe, zanim trafiły do szczepionek na COVID-19, zostały dogłębnie kompleksowo przetestowane. Badania nie wykazały, aby były one niebezpieczne dla ludzkiego organizmu.
Czy naukowcy potrafią wpływać na ludzkie DNA?
Film, który miał udowadniać, że szczepienia wpływają na nasze DNA, powstał na bazie trzech nagrań. Pierwsze z nich [czas nagrania 0:00] opublikował 1 sierpnia 2023 roku na YouTubie portal Firstpost.
Oryginalny materiał nosi tytuł: „Scientists Control Human DNA Using Electricity” i ani razu nie pada w nim wzmianka o szczepionkach na COVID-19. Jest to nagranie poświęcone tematowi przyszłości medycyny. Punktem wyjścia dla rozważań przedstawionych w programie były dokonania naukowców z uczelni ETH Zurich w Szwajcarii.
Po latach badań udało im się (z pomocą urządzenia sterowanego przez impulsy elektryczne) wpłynąć na komórki tak, aby uwolniły one insulinę pozwalającą wyregulować poziom cukru we krwi. Jak czytamy, badania z sukcesem przeprowadzono na razie wyłącznie na myszach, a samo rozwiązanie testuje się po to, aby w przyszłości pomóc diabetykom. Technologia opisana w materiale nie dość, że nie ma żadnego związku z wpływaniem na decyzje wyborcze, to dodatkowo nie jest jeszcze używana.
Rozważania na temat przyszłości potwierdzeniem teraźniejszości?
Drugi fragment [czas nagrania 0:33] to część nagrania ze spotkania z Yuvalem Noahem Hararim, profesorem historii związanym z Uniwersytetem Hebrajskim w Jeruzolimie. W 2018 roku podczas Światowego Forum Ekonomicznego naukowiec opowiadał m.in o tym, jak może wyglądać przyszłość ludzkości. W pewnym momencie wystąpienia [czas nagrania 13:50] z widowni padło pytanie, jakie zdaniem profesora istoty mogą zastąpić ludzi. Profesor stwierdził, że odpowiedź wykracza poza naszą wyobraźnię, ale tylko na podstawie dotychczasowych ambicji naukowców można sądzić, że przyszłością jest „bioinżynieria i bezpośrednie interfejsy mózg – komputer”.
Później profesor zaproponował [czas nagrania 15:48] możliwe drogi rozwoju wspomnianych technologii. Jedna z nich zakładała wykorzystanie nanorobotów. Miałyby one stworzyć m.in. dodatkowy system immunologiczny, który wykrywałby i zawczasu eliminował choroby, takie jak np. rak. W takiej wizji nanoroboty nie byłyby więc wykorzystywane do kontrolowania myśli czy do wpływania na nasze decyzje, ale do walki z niebezpiecznymi zmianami w naszych organizmach.
Nieznana ekspertka o szczepionkach mRNA
Ostatni fragment wideo [czas nagrania 0:53] pochodzi z filmu „Final Days” autorstwa Stew Petersa – prezentera radiowego słynącego m.in. z rozpowszechniania teorii spiskowych na takie tematy, jak zabójcze szczepionki czy geoinżynieria używana do wywoływania huraganów. W nieco ponad czterominutowym materiale występuje Karen Kingston, która opowiada o patencie Stanów Zjednoczonych na szczepionkę Moderna.
Bohaterka filmu twierdzi, że w zapisach wspomnianego dokumentu znajduje się potwierdzenie, że nanocząsteczki zawarte w szczepionkach są programowalne. Kobieta wskazuje na słowo „programmable” (programowalne), które pojawia się m.in. na stronie 129 dokumentacji patentowej. Ten zapis już wcześniej budził kontrowersje. Jednak jak możemy przeczytać m.in. na stronie Associated Press, „programmable” użyte zostało „w odniesieniu do możliwości modyfikowania i dostosowywania nanocząsteczek”.
Warto dodać, że udział w filmie Peteresa to nie pierwsza sytuacja, w której Karen Kingston zabrała głos w sprawie szczepionek mRNA. Wcześniej twierdziła, że ten rodzaj preparatów zawiera w swoich nanocząsteczkach lipidowych grafen. Przekazywane przez nią wiadomości były fałszywe.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

