Czas czytania: około min.

Julia Pitera nie powiedziała, że Polska nie jest własnością Polaków

14.07.2020 godz. 12:22

Po sieci krąży fałszywy cytat.

Łatwiejszy dostęp do informacji, który umożliwia nam internet, ma swoje pozytywne aspekty, jak i negatywne. Możliwość tworzenia szybkich publikacji relacjonujących różne wydarzenia niesie za sobą wiele zagrożeń. Jednym z nich jest łatwość manipulowania wypowiedziami. Pozytywnym aspektem natomiast, jest łatwość sprawdzenia informacji, którą zawdzięczamy dostępowi do sieci.

Weryfikowanie docierających do nas informacji w kilku niezależnych źródłach jest bardzo ważne. Taki rodzaj filtrowania danych gwarantuje nam ograniczenie rozprzestrzeniania fałszywych informacji. Pamiętajmy również aby myśleć krytycznie i nie wierzyć we wszystko, co pojawia się w mediach społecznościowych. 

Od paru lat po sieci krąży informacja jakoby Julia Pitera, niegdyś posłanka na SejmParlament Europejski z ramienia Platformy Obywatelskiej, uważała, że Polska nie jest własnością Polaków

W ostatnich dniach cytat ten znów zdobył popularność na Facebooku. Zamieszczony został między innymi w grupie POLSKĘ KOCHAM I SZANUJĘ (post), na profilach Polska moja Ojczyzna (post), Historia, o której się nie mówi (post) czy też Kręgi Patriotyczne – strona (post).

 Julia Pitera miała wypowiedzieć się w następujący sposób:

„Polska nie jest własnością Polaków. Uważam, że absurdem jest to żeby Polacy czuli się w tym kraju jak u siebie. Polska jest własnością całej Europy i to Europa powinna decydować o sprawach Polski, a nie rząd” ~ Julia Pitera, PO

Pod postami znajdziemy wiele komentarzy atakujących byłą posłankę: „Ale babsko!! Trzeba się za nią pomodlić, jest bardzo nieszczęśliwa. A złem, które wygaduje, jeszcze się udławi !!!!!”, „Antypolska zdrajca Narodu Polskiego, pogromca dorsza, to jedyne osiągnięcie ten paniusi”, „Facjata tej figurantki mowi za siebie, nie wypada nawet sie odnosic, to etniczny nienawistnik”, „Pitera walnij się mocno w łeb może przestaniesz bredzić”, „Na stos”.

Czy Julia Pitera wypowiedziała te słowa?

Nie. Cytat ten od lat krąży po sieci. Niektóre źródła, jak np. Polska Niepodległa, sugerują, że wypowiedź Julii Pitery padła w trakcie sprawowania przez nią mandatu posła do Parlamentu Europejskiego.

Korzystając z udostępnionego przez Parlament Europejski archiwum, możemy sprawdzić w jakich debatach Julia Pitera brała udział. Mamy dostęp do jej wypowiedzi, sprawozdań, projektów rezolucji, pytań ustnych i interpelacji. W udostępnionym archiwum nie ma jakiegokolwiek źródła potwierdzającego tezę, jakoby wypowiedź ta została wygłoszona na forum PE.

Inne portale, jak na przykład Dzień dobry Białystok, podają natomiast, że wypowiedź pochodzi z początku 2017 roku. 

To z kolei najprawdopodobniej bazuje na wpisie z 26 marca 2017 roku zamieszczonym na blogu HansKlos. Ten natomiast odwołuje się do mema powstałego 19 lipca 2016 roku w serwisie Demotywatory.

Autor mema nie przytacza już swojego źródła tej wypowiedzi, choć jest o nie pytany w komentarzu przez innego internautę.  Na Facebooku po raz pierwszy cytat ten pojawił się 24 marca 2017 roku na profilu Lemingoland Polska.

Mem z demotywatorów zamieszczony 19 lipca 2016 roku jest chronologicznie najwcześniejszym źródłem przytaczającym rzekomą wypowiedź Julii Pitery, jakie udało nam się znaleźć. Biorąc jednak pod uwagę, iż nie przytacza on jakichkolwiek faktów dotyczących okoliczności tej wypowiedzi (daty, miejsca), a także nie znajdując potwierdzenia tej wypowiedzi w jakimkolwiek wiarygodnym źródle, uznajemy, że cytat z Julii Pitery jest zmyślony, a cała informacja – fake newsem.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.