Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
„Latające apteki w akcji”. Wraca teoria spiskowa o chemtrails
W Poznaniu rzekomo są rozpylane substancje bezpośrednio wpływające na nasze zdrowie. Jeden z internautów twierdzi, że białe ślady na niebie nie pochodzą z samolotów cywilnych lub wojskowych, bo te pozostawiałyby tzw. krótkie smugi. Wyjaśniamy, co na ten temat mówi nauka.
Fot. Facebook / Pexels / Modyfikacje: Demagog
„Latające apteki w akcji”. Wraca teoria spiskowa o chemtrails
W Poznaniu rzekomo są rozpylane substancje bezpośrednio wpływające na nasze zdrowie. Jeden z internautów twierdzi, że białe ślady na niebie nie pochodzą z samolotów cywilnych lub wojskowych, bo te pozostawiałyby tzw. krótkie smugi. Wyjaśniamy, co na ten temat mówi nauka.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Na Facebooku pojawiło się nagranie informujące, że na poznańskim niebie pojawiły się podejrzane smugi, nazwane przez komentującego „latającymi aptekami” [czas nagrania 00:05]. Mają one potwierdzać rozpylenie chemikaliów niebezpiecznie wpływających na ludzkie zdrowie, które tworzą smugi znane pod nazwą chemtrails.
- Chemtrails to teoria spiskowa – nie ma żadnych dowodów na celowe wprowadzanie szkodliwych substancji do atmosfery. Środowisko naukowe wielokrotnie obalało wypowiedzi o trujących chemikaliach rozpylanych z samolotów (1, 2, 3). Białe smugi na niebie powstają naturalnie po przelocie samolotu i są efektem procesu kondensacji pary wodnej.
Teoria spiskowa o chemtrails jest częstym tematem analiz Demagoga (1, 2, 3). Narracja opiera się na przekonaniu, że w atmosferze są rozpylane niebezpieczne, trujące dla ludzi substancje, które gołym okiem widać w postaci smug na niebie.
Tym razem na Facebooku trafiliśmy na post z materiałem wideo, w którym słyszymy: „To nie są zwykłe smugi kondensacyjne, ponieważ ja się wychowałem przy lotnisku wojskowym. Samoloty wojskowe się podrywają w górę lub lądują i to wszystko. Zostawiają najwyżej smugi krótkie […]. Drugie lotnisko w Poznaniu to lotnisko cywilne, samoloty rejsowe […] startują lub lądują i to wszystko. I nie latają nad miastem. A tutaj widzimy krzyżyki, trójkąciki […]. Tak nie latają ani rejsowe samoloty cywilne, ani wojskowe” [czas nagrania 00:14].
Wpis poruszył wielu użytkowników Facebooka, na co wskazuje liczba reakcji pozostawionych pod postem – 9,5 tys. Ponadto nagranie udostępniono 2,3 tys. razy. W sekcji komentarzy pojawiło się wiele głosów osób zgadzających się z przedstawioną tezą [pisownia oryginalna]: „Takie ładne chmurki również od pięknego czwartkowego poranka nad Zbąszyniem i okolicą, nic tylko pędzić do apteki po lekarstwa na kaszel, duszności, ból głowy i inne nowoczesne objawy, a wszystko zgodnie z nowoczesną wiedzą medyczną” czy „w nocy tez latają a smugi sa po to żeby odbijać promienie sloneczne. Podobno. To po co w nocy smugi.??? Czemu nikt nic nie mowi na ten temat?”.
Czy smugi na niebie to niebezpieczne chemikalia? Nie, to teoria spiskowa
W analizowanym poście czytamy [pisownia oryginalna]: „Latające apteki w akcji oczywiście dla naszego dobra. Do wieczora smugi opryskowe zamieniły się w ładne podłużne chmurki”. Tak zwane „latające apteki” mają się odnosić do rzekomo celowo rozpylanych, szkodliwych substancji.
Teoria spiskowa o chemtrails była wielokrotnie obalana przez ekspertów (1, 2, 3). Widoczne na niebie ślady po przelocie samolotu to smugi kondensacyjne, które są neutralne dla zdrowia ludzi. Samoloty nie rozpylają również chemikaliów w celu kontroli populacji czy prowadzenia innych niejawnych działań.
Proces powstawania smug na niebie opiera się na kondensacji pary wodnej. Najpierw gazy wydechowe z silników mieszają się z chłodnym powietrzem otaczającym samolot. Kiedy temperatura tej mieszaniny będzie niższa niż temperatura punktu rosy lub osiągnie podobną wartość, nadmiar pary wodnej zacznie się kondensować i przekształcać w kropelki wody lub kryształki lodu, które razem stworzą smugę.
Krótka smuga, długa smuga – czy to ma jakieś znaczenie?
W nagraniu na Facebooku słyszymy, że „samoloty wojskowe zostawiają najwyżej krótkie smugi”. Temat różnicy długości smug opisywaliśmy w jednej z naszych analiz i jeszcze raz podkreślamy – ślady widoczne na niebie nie powinny wzbudzać naszych obaw. Fakt, że niektóre smugi kondensacyjne utrzymują się w atmosferze dłużej, a inne krócej, jest zjawiskiem dobrze zbadanym i opisanym. Widoczność smug nie jest potwierdzeniem teorii spiskowej o chemtrails.
Powstawanie i trwałość smug na niebie to zjawiska uzależnione od panujących warunków atmosferycznych – przede wszystkim od wilgotności, temperatury oraz siły wiatru. Gdy powietrze jest suche, kryształki lodu ulegają szybkiemu procesowi sublimacji, przez co smuga znika już po kilku sekundach lub minutach. Natomiast w wilgotnym powietrzu może się ona utrzymywać znacznie dłużej – nawet przez wiele godzin – a działanie wiatru powoduje jej rozszerzanie się i stopniowe przekształcanie w cienką, pierzastą chmurę.
Sprawdzaj źródła i zaufaj nauce
Internetowe doniesienia o „niebezpiecznych smugach” to nie nowość. Z tą teorią spiskową mamy do czynienia od lat 90. XX wieku. Naukowe jednostki, takie jak amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA), Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) czy Amerykańska Agencja Kosmiczna (NASA), wielokrotnie obalały tę teorię i wyjaśniały, że smugi pozostające za samolotami to naturalne zjawisko kondensacji.
Opisywany przez nas materiał wideo to nie pierwszy przykład sytuacji, gdy ktoś w sieci stara zaprezentować siebie jako autorytet w danej dziedzinie. My natomiast zachęcamy, by sprawdzać zaufane źródła i słuchać wiarygodnych ekspertów, np. naukowców.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

