Strona główna Fake News Eksperymenty, samoloty i manipulacja pogodą. Kolejne fałszywe historie o chemtrails

Eksperymenty, samoloty i manipulacja pogodą. Kolejne fałszywe historie o chemtrails

Niebezpieczne substancje i geoinżynieria – historia przedstawiona na Facebooku roztacza przed nami tajniki eksperymentu przeprowadzanego na ludzkości. Czy właśnie do tego wykorzystuje się samoloty?

w tle samolot, zrzut ekranu z Facebooka

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Eksperymenty, samoloty i manipulacja pogodą. Kolejne fałszywe historie o chemtrails

Niebezpieczne substancje i geoinżynieria – historia przedstawiona na Facebooku roztacza przed nami tajniki eksperymentu przeprowadzanego na ludzkości. Czy właśnie do tego wykorzystuje się samoloty?

Analiza w pigułce

  • Fałszywy przekaz podaje, że samoloty rozpylają niebezpieczne substancje. Mają one być „bronią”: służyć do sterowania pogodą i manipulowania ludźmi pod przykrywką badań czy działań geoinżynieryjnych do walki z ociepleniem klimatu.
  • Nie ma żadnych dowodów na to, że geoinżynierię testuje się masowo na całym świecie przy użyciu samolotów, które rozpylają niebezpieczne substancje. Wpisuje się w to w popularne narracje o tzw. chemtrails, które weryfikowaliśmy już wielokrotnie (1, 2, 3).
  • Techniki geoinżynieryjne polegają na wpływaniu na procesy zachodzące w środowisku w celu wywołania konkretnego efektu. Naukowcy są jednak ostrożni w podejmowaniu wszelkich eksperymentów tego typu. Potencjalnie ingerują one w złożone procesy, jakie rządzą środowiskiem. Trudno przewidzieć konsekwencje nowatorskich działań.

Temat smug pozostawianych na niebie po przelocie samolotów wciąż jest źródłem wielu teorii spiskowych. W sieci co jakiś czas możemy natknąć się na informacje, które sugerują, że w ten sposób manipuluje się pogodą po to, aby wywoływać klęski żywiołowe. Dostępne i wiarygodne źródła wskazują na to, że to nieprawda.

Podobne wątki porusza wiadomość, którą niedawno udostępniono na Facebooku. Możemy w niej przeczytać, że samoloty mają rozpylać różne niebezpieczne substancje, aby kontrolować ludzkość [pisownia oryginalna]: „Substancje, […] można potem aktywować i kierować za pomocą fal takich jak w mikrofali. W ten sposób da się manipulować pogodą […] nazywa się to geo-inżynierią, ale w praktyce to broń, broń do sterowania przyrodą i ludźmi”. Rzekomo celem jest eksperyment sprawdzający wytrzymałość społeczeństwa i natury.

Zrzut ekranu posta na Facebooku. Dołączono do niego zdjęcie nieba z cienką warstwą chmur.

Źródło: Facebook.com, 17.05.2025

Post z historią polubiono ponad 2,6 tys. razy, zostawiono pod nim ponad 500 komentarzy i udostępniono ponad 490 razy. Pod spodem znajdziemy komentarze, które wskazują, że część użytkowników zgadza się z treścią wpisu: „Mądrym tłumaczyć nie musisz a głupcy i tak nie zrozumieją”, „Wreszcie ktoś o tym mowi”, „Oczywiście, tylko co zrobimy z tą wiedzą…”.

Czy samoloty są częścią „broni do sterowania przyrodą i ludźmi”?

We wpisie na Facebooku wspomniano o tym, że „samoloty rozpraszają różne substancje”, które mają być częścią „większego planu”. Jak czytamy, nie wpływają one na nas pozytywnie: „Nie chodzi tu tylko o zdrowie, ale o narzędzie kontroli. […] Sprawdza się, jak reagujemy, jak długo wytrzymamy, jak zmienią się nasze plony i jak wpłynie to na całe społeczeństwo”.

W mediach społecznościowych można znaleźć też inne podobne niepokojące informacje o tym, że samoloty masowo rozpylają szkodliwe dla ludzi i roślin substancje. Jedną z najpopularniejszych jest teoria spiskowa o chemtrails, która zakłada, że smugi pozostawiane na niebie przez samoloty są dowodem na takie nieetyczne praktyki. Wielokrotnie analizowaliśmy tezy z nią związane (np. 1, 2, 3).

Żadne dowody (1, 2, 3) nie potwierdzają teorii spiskowej o chemtrails. Widoczne na niebie ślady po przelocie samolotu to smugi kondensacyjne, które są neutralne dla zdrowia ludzi. Samoloty nie rozpylają również chemikaliów, dzięki którym kontroluje się pogodę czy wywołuje klęski żywiołowe.

Czym jest geoinżynieria i czy ma to jakiś związek z przelotami samolotów? 

We wpisie stwierdzono, że przeprowadza się geoinżynieryjny eksperyment z wykorzystaniem samolotów pod przykrywką badań atmosferycznych czy ochrony klimatu. Jak możemy przeczytać: „[…] to broń, broń do sterowania przyrodą i ludźmi”. 

Techniki geoinżynieryjne polegają na wpływaniu na procesy kluczowe w kontrolowaniu klimatu, w celu wywołania konkretnego efektu. 

Teoretycznie w ramach geoinżynierii można byłoby przeprowadzić różne działania, które negatywnie odbiją się na nas i naszym środowisku. Nie znaczy to jednak, że wykorzystuje się jako „broń” z wykorzystaniem samolotów. Nie ma na to dowodów.

Naukowcy są bardzo ostrożni, jeśli chodzi o podejmowanie różnych eksperymentów geoinżynieryjnych. Zakładają one ingerencję w złożony proces, jakim jest klimat, co może prowadzić do bliżej nieokreślonych konsekwencji. Istnieje przypuszczenie, że zmiany wprowadzone na jednym obszarze mogą być szkodliwe dla innego regionu i powodować nieprzewidziane skutki. 

Warto podkreślić, że geoinżynieria to teoretycznie nie tylko zagrożenia: może pomóc m.in. w uzyskaniu korzystniejszych warunków klimatycznych oraz walce z globalnym ociepleniem. Aby spowolnić wzrost temperatury na świecie, potencjalne działania mogą obejmować np. zarządzanie promieniowaniem słonecznym, zasiewanie chmur. Wiele z tych pomysłów nie zostało jednak wdrożonych ze względu na brak pewności co do skali negatywnych konsekwencji. 

Czy i w jaki sposób geoinżynieria jest w stanie wpłynąć na pogodę?

Jak stwierdzono we wpisie, rzekomo „substancje, które trafiają do atmosfery, można potem aktywować i kierować za pomocą fal takich jak w mikrofali. W ten sposób da się manipulować pogodą, sprowadzać deszcz albo powodować susze, burze czy zakłócenia magnetyczne”. Czy mamy taką technologię?

W przeszłości weryfikowaliśmy podobne stwierdzenia dotyczące technologii 5G i programu HAARP (High-frequency Active Auroral Research), realizowanego na Alasce. Obie technologie wykorzystują fale radiowe i nie mają zdolności kontrolowania pogody czy klęsk żywiołowych. Wyjaśnialiśmy to w wielu naszych tekstach (np. 1, 2, 3). 

W warunkach lokalnych geoinżynieria może wpływać na pogodę np. wskutek zasiewania chmurwywoływania deszczu. W tym celu stosowano m.in. jodek srebra (AgI). Regulacja pogody pozwala m.in. na poprawę warunków życia w suchym środowisku. Nie ma jednak dowodów na to, aby masowo czy eksperymentalnie wykorzystywano ją jako broń do celowego wywoływania katastrof naturalnych.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!