Czas czytania: około min.

Nie, ksiądz nie został fizycznie zaatakowany z powodu pedofilii

16.04.2021 godz. 14:07

Krążącemu po internecie filmowi przypisano fałszywy kontekst.

7 kwietnia fanpage Sekta Smoleńska opublikował na Facebooku 31-sekundowy film, na którym widzimy, jak kobieta będąca w kościele atakuje fizycznie duchownego. „Ten proboszcz próbował wykorzystać małoletnią dziewczynkę, ponieważ ani sprawiedliwość, ani międzynarodowa watykańska korporacja nic nie robi, matka złożyła mu wizytę i wymierzyła swoją sprawiedliwości” – czytamy w opisie filmu.

Zrzut ekranu, przedstawiający post na Facebooku, w którym czytamy (uwaga zawiera błędy gramatyczne), że "Ten proboszcz próbował wykorzystać małoletnią dziewczynkę, ponieważ ani sprawiedliwości, ani międzynarodowa watykańska korporacja nic nie robi, matka złożyła mu wizytę i wymierzyła swoją sprawiedliwości". Poniżej dołączono obraz, na którym widać kobietę wymierzającą cios księdzu przed ołtarzem w kościele.

Źródło: www.facebook.com

W ciągu tygodnia post udostępniono niemal 300 razy. Ten sam post wraz z filmem został opublikowany m.in. na fanpage’u GlosGminny.pl i przez jednego z użytkowników Facebooka.

Co widzimy na filmie?

Incydent, który widzimy na filmie opublikowanym w omawianych postach, wydarzył się podczas nabożeństwa w Wielki Czwartek (1 kwietnia) w katedrze św. Krzysztofa w wenezuelskim mieście San Cristobal.

Ofiarą jest proboszcz parafii José Lucio León. O incydencie informowały wenezuelskie media, w tym serwis Elnacional.com.

Udostępniany film to skrócona i zmontowana wersja materiału wideo opublikowanego w serwisie Twitter.

Dlaczego kobieta uderzyła duchownego?

Wenezuelskie media w żaden sposób nie łączą incydentu z kwestią pedofilii. Elnacional.com informuje, że kobieta, która uderzyła księdza, przeszła załamanie nerwowe. Wcześniej – co możemy także zobaczyć na innym krótkim materiale wideo opublikowanym w serwisie społecznościowym – widziano ją na ulicach miasta, zachowującą się w sposób agresywny.

Zaatakowany ksiądz skomentował incydent na łamach portalu La Nación Web: „Nie jest to jednostkowy przypadek, ale jest to godne pożałowania. Musimy być bardzo ostrożni, ponieważ tak jak przydarzyło się to mi, może przydarzyć się też komuś innemu. Nic mi się, dzięki Bogu, nie stało, to był tylko szok wywołany uderzeniem”.

Po obezwładnieniu przez uczestników mszy kobieta uspokoiła się i wycofała z dalszych ataków na duchownego.

Jak wynika z relacji mediów opisujących to wydarzenie, nie ma żadnych przesłanek, które pozwalałyby wiązać atak kobiety na wenezuelskiego księdza ze sprawą pedofilii.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub