Czas czytania: około min.

Polska ma niezarejestrowane granice w ONZ? Powtarzalna dezinformacja!

03.03.2022 godz. 10:11

W sieci pojawiła się „polska” wersja popularnego fake newsa, w którym podważano niepodległość Ukrainy.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • artykule czytamy nieprawdziwą informację o oświadczeniu ONZ, według którego państwa polskiego nie ma i nigdy nie było. Powodem jest rzekomy  brak rejestracji granic Polski w ONZ.
  • W rzeczywistości żadne z państw nie ma obowiązku tego robić, a Polska jest krajem oficjalnie uznanym w istniejących granicach de iure (według prawa). Istnieją także umowy międzynarodowe na temat przebiegu granic ze wszystkimi sąsiadami.
  • Artykuł jest polską” wersją niemal identycznego fake newsa poświęconego Ukrainie, o którym pisaliśmy na łamach Demagoga.

Oświadczenie ONZ – państwa Polska nie ma i nigdy nie było!” – krzyczy nagłówek tekstu opublikowanego na stronie wielkabialapolska.wordpress.com. Widoczna przy artykule data publikacji sugeruje, że wpis pojawił się w 2016 roku. To po części potwierdza serwis web.archive.org zajmujący się archiwizacją treści w sieci, który potwierdza, że artykuł w tej wersji był już opublikowany przynajmniej na początku 2017 roku.

Zrzut ekranu z Facebooka. Do postu dołączono link do tekstu opublikowanego w serwisie wielkabialapolska.wordpress.com oraz mapę Europy Środkowej.

Źródło: www.facebook.com

Mimo że tekst pochodzi sprzed lat, dziś zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Link do tego artykułu udostępniany jest także na Facebooku, m.in. w grupach Świat Wybudzonych, Ostatni Sprawiedliwi, Ruch-Donalda Tuska oraz Poland.

Pierwotnie ten artykuł dotyczył Ukrainy

Jak już wspomniano, artykułwielkabialapolska.wordpress.com jest bliźniaczą wersją tego, który można znaleźć m.in. w serwisie Salon24.pl. Jego treść jest niemal identyczna, jedynie Ukrainę zastąpiono Polską, o czym łatwo można się przekonać, zestawiając oba teksty:

Teksty ze stron wielkakabalapolska i salon24.pl

Źródło: wielkabialapolska.wordpress.com i Salon24.pl

Na potwierdzenie tego, że artykuł dotyczący Polski powstał na podstawie tekstu o Ukrainie, przemawiają także inne poszlaki. We wpisie czytamy m.in., że Polska nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku”, co ewidentnie wskazuje na kontekst ukraiński.

Ta data nie ma istotnego znaczenia w historii polskiej państwowości. Inaczej rzecz ma się z Ukrainą – to właśnie 26 grudnia 1991 roku Rada Republik Rady Najwyższej ZSRR przyjęła deklarację o samorozwiązaniu Związku Radzieckiego, którego częścią była Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka. 

tekście czytamy o rzekomym naruszeniu prawa (chodzi o naruszenie integralności granicy – przyp. Demagog) przez Niemcy i Ukrainę wobec Polski”, które miało mieć miejsce w  2014 roku. Jak wiemy, takiego wydarzenia nie było.

informację może tłumaczyć jedynie fakt, że w „ukraińskiej” wersji tego tekstu znajdujemy: Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy”. To fake news, który prawdopodobnie miał pierwotnie szerzyć dezinformację w kontekście rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku.

Polska nie ma żadnych związków z Memorandum Budapeszteńskim

Artykuł sugeruje także, że według Memorandum Budapeszteńskiego i innych umów, Polska zobowiązań nie może mieć, ponieważ nie ma granic”.

W rzeczywistości Memorandum Budapesztańskie było dokumentem podpisanym w efekcie przystąpienia Ukrainy do układu o zakazie rozprowadzania broni jądrowej. Podpisany w grudniu 1994 roku dokument stanowi potwierdzenie ukraińskiej (a nie polskiej) niepodległości, suwerenności oraz granic. Tym samym nie ma nic wspólnego z Polską.

W naszej analizie przeczytacie, że tekst odnoszący się do Ukrainy powiela wiele nieprawdziwych informacji. Także w jego polskiej” wersji znajdziemy szereg fake newsów. 

Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił oświadczenie w sprawie Polski? To fake news!

Po pierwsze, w artykule znajduje się informacja, że 7 kwietnia 2014 roku ósmy Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił oszałamiające oświadczenie”, które miało dotyczyć Polski.

Tymczasem w archiwum spotkań Rady Bezpieczeństwa nie znajdziemy żadnej informacji o spotkaniu, które miałoby odbyć się tego dnia. W 2014 roku nie ma żadnego spotkania łączącego Ban Ki-moona z kwestią polską.

Żaden kraj nie musi rejestrować swoich granic w ONZ

Po drugie, nie jest prawdą, że Polski nie ma, a polskie granice nie są uznane. Polska jest państwem oficjalnie uznanym w istniejących granicach de iure (według prawa).

Portal fact-checkingowy StopFake.org wykazał, że nie istnieje taki termin jak „rejestracja granic w ONZ”.

Polska ma siedmiu sąsiadów. Przed 1989 rokiem miała ich trzech, a żadne państwo, z którymi wówczas sąsiadowaliśmy, nie istnieje dziś w tamtej formie (zjednoczenie Niemiec, rozpad Czechosłowacji i rozpad ZSRR).

Dlatego nasze granice zostały potwierdzone po 1989 roku bezpośrednimi umowami z siedmioma sąsiadami.

  • Granicę polsko-niemiecką reguluje Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o potwierdzeniu istniejącej między nimi granicy, podpisany w Warszawie dnia 14 listopada 1990 r.
  • Granicę polsko-czeską potwierdza Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Czeską o wspólnej granicy państwowej, sporządzona w Pradze dnia 17 stycznia 1995 r. (w tym przypadku mówimy o czeskim długu granicznym” na rzecz Polski wielkości 368,44 ha, sprawą zajmuje się Stała Polsko-Czeska Komisja Graniczna).
  • Granicę polsko-słowacką potwierdza Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Słowacką o stosunkach prawnych i współpracy na wspólnej granicy państwowej, sporządzona w Warszawie dnia 6 lipca 1995 r. (ze zmianami w 2002 roku).
  • Granicę polsko-ukraińską potwierdza Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy, sporządzony w Warszawie dnia 18 maja 1992 r.
  • Granicę polsko-białoruską potwierdza Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Białoruś o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, podpisany w Warszawie dnia 23 czerwca 1992 r.
  • Granicę polsko-litewską potwierdza Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, sporządzony w Wilnie dnia 26 kwietnia 1994 r.
  • Granicę polsko-rosyjską w Obwodzie Kaliningradzkim reguluje Umowa między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o wytyczeniu istniejącej polsko-radzieckiej granicy państwowej w części przylegającej do Morza Bałtyckiego, podpisana w Moskwie dnia 5 marca 1957 r., potwierdzoną w Traktacie między Rzecząpospolitą Polską a Federacją Rosyjską o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy, sporządzonym w Moskwie dnia 22 maja 1992 r.

Ukraina jest prawnym następcą III Rzeszy? To fake news!

artykule znajduje się informacja, że Ukraina jest prawnym następcą Trzeciej Rzeszy (w oryginale pojawia się 3Rzeszy – przyp. Demagog), co zostało potwierdzone decyzjami sądów międzynarodowych, dotyczących sporów o własności byłej Rzeszy za granicą”.

Nie są nam znane decyzje sądów międzynarodowych, które zdecydowały, że Ukraina jest prawnym następca III Rzeszy. 

2 lipca 1993 roku Rada Najwyższa przyjęła postanowienie o podstawowych kierunkach polityki zagranicznej Ukrainy.

W rozdziale II dotyczącym zasad polityki zagranicznej ostatni 15 punkt najwyraźniej adresowany był do Rosji. Stanowił on, że Ukraina uważa siebie, na równi z innymi byłymi republikami radzieckimi, za prawną spadkobierczynię ZSRR i nie uznaje jakichkolwiek przywilejów i wyjątków od tej zasady dla żadnego innego kraju postradzieckiego, bez uzyskania zgody ze strony wszystkich pozostałych państw. Tym zapisem Ukraina rezerwowała sobie prawo do mienia należącego niegdyś do ZSRR rozmieszczonego poza jego granicami”.

Eugeniusz Mironowicz, Polityka zagraniczna Ukrainy 1999-2010”

Podsumowanie

Informacje dotyczące braku rejestracji granic Polski w ONZ są nieprawdziwe. Żadne z państw nie ma obowiązku tego robić. Wszystko wskazuje na to, że jest to polska wersja fake newsa, który pierwotnie dotyczył Ukrainy i był przykładem antyukraińskiej propagandy, mającej na celu podważenie nie tylko integralności terytorialnej Ukrainy, ale i samej ukraińskiej państwowości.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub