Strona główna Fake News Sól i cytryna – dieta od dr Dąbrowskiej czy oszustwo z użyciem AI?

Sól i cytryna – dieta od dr Dąbrowskiej czy oszustwo z użyciem AI?

Podobno dr Dąbrowska przekonuje o cudownych właściwościach diety złożonej z kilku składników. Skuteczność takiego sposobu odżywiania potwierdzają rzekomo badania przeprowadzone w renomowanych amerykańskich jednostkach naukowych. Kłopot w tym, że nagranie stworzyła sztuczna inteligencja.

w tle cytryny, zrzut ekranu z Facebooka

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Sól i cytryna – dieta od dr Dąbrowskiej czy oszustwo z użyciem AI?

Podobno dr Dąbrowska przekonuje o cudownych właściwościach diety złożonej z kilku składników. Skuteczność takiego sposobu odżywiania potwierdzają rzekomo badania przeprowadzone w renomowanych amerykańskich jednostkach naukowych. Kłopot w tym, że nagranie stworzyła sztuczna inteligencja.

Analiza w pigułce

Tematy związane z żywieniem niejednokrotnie stawały się źródłem fałszywych informacji. Podczas przeglądania mediów społecznościowych można było natknąć się na informacje o szkodliwości warzyw, a także o diecie bezmięsnej. Zdarzało się również, że z pomocą sztucznej inteligencji podszywano się pod znane osoby, by promować niesprawdzone metody odchudzania.

Niedawno jeden z czytelników zgłosił nam do weryfikacji film promujący „cudowną metodę dietetyczną”. Z opisu nagrania wynika, że występuje w nim dr Ewa Dąbrowska, by pokazać „rewolucyjną metodę, dzięki której możesz zrzucić zbędne kilogramy”. Z materiału wideo dowiemy się, że wystarczy zmieszać „różową sól”, sok z cytryny i „dwa składniki z drzwi lodówki”, aby tłuszcz na brzuchu zaczął „dosłownie topnieć w oczach” [czas nagrania 0:33].

Wpis na Facebooku z nagraniem kobiety

Źródło: Facebook.com, 9.12.2025

Dr Dąbrowska ostrzega: „Oszuści podszywają się pode mnie”

filmie zobaczymy kilka przykładów osób, którym rzekomo udało się zrzucić wagę dzięki zastosowaniu metody dietetycznej. Na końcu rzekoma dr Dąbrowska stwierdza, że cały przepis jest dostępny po kliknięciu przycisku pod nagraniem. Zanim jednak klikniemy i wejdziemy w link pod materiałem wideo, warto sprawdzić, czy jest on autentyczny.

Kilka sygnałów wskazuje na to, że film został wygenerowany z użyciem sztucznej inteligencji. Uważni widzowie już na samym początku zobaczą, że sól sypana na patelnię wraca do ręki kobiety [czas nagrania 0:06]. Wątpliwość wzbudzają też błędy językowe jak np. „efekt dżodżo” zamiast „efektu jojo” [czas nagrania 1:33]. W kilku miejscach możemy usłyszeć także niewyraźne i nieskładne wypowiedzi [czas nagrania 3:30, 3:50, 4:23].

O ostrożność apeluje także przywołana w opisie dr Dąbrowska, która już w lutym 2025 roku ostrzegała przed oszustami wykorzystującymi jej wizerunek. Zwracała wówczas uwagę, że próbują oni wprowadzać ludzi w błąd i oferują nieautoryzowane produkty oraz przekazują fałszywe informacje. Również na stronie internetowej Ewy Dąbrowskiej otrzymujemy ostrzeżenie o profilach podszywających się pod jej działalność.

Ostrzeżenie ze stron Dr Dąbrowskiej o podszywaniu się pod nią i promowaniu niesprawdzonych metod.

Źródło: ewadabrowska.pl

Żadna z placówek naukowych nie pisała o reklamowanej metodzie

W trakcie nagrania pojawia się informacja, że promowany sposób na odchudzanie badały znane amerykańskie placówki: Uniwersytet Johna Hopkinsa i Uniwersytet Stanforda. Badacze z tych jednostek mieli stwierdzić, że „przepis jest 93 razy skuteczniejszy niż zastrzyki Mounjaro lub Ozempic” [czas nagrania 2:19].

Żadna z tych jednostek w ostatnim czasie nie publikowała badań, w których porównywano by skuteczność diety do Ozempicu czy do Mounjaro. Na stronach uniwersytetów znajdziemy różne artykuły dotyczące zdrowego stylu życia, nie tylko diety, lecz także np. aktywności fizycznej czy snu. Uniwersytet Stanforda publikuje też badania dotyczące diet (np. niskotłuszczowej) czy porównanie diety śródziemnomorskiej z ketogeniczną. Nie wspomina jednak o „cudownej metodzie” lepszej od wspomnianych preparatów.

Internetowi oszuści wykorzystali wizerunek nie tylko rozpoznawalnej osoby, lecz także renomowanych uczelni. Wykorzystali ich autorytet, by przekonać użytkowników mediów społecznościowych do wejścia na podejrzaną stronę. Warto w takich przypadkach za każdym razem sprawdzić, czy dana osoba lub instytucja rzeczywiście przygotowały takie nagranie, aby nie dać się nabrać na scam. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!