Strona główna Fake News Szczepionki i choroby przewlekłe dzieci – czy badania dowiodły ryzyka?

Szczepionki i choroby przewlekłe dzieci – czy badania dowiodły ryzyka?

Nauka przedstawia sprawę jasno – szczepienia to sposób ochrony przed chorobami. Tymczasem dezinformacja medyczna nie ustaje i próbuje podważyć ten fakt.

Fot. Facebook / Pixabay / Modyfikacje: Demagog

Szczepionki i choroby przewlekłe dzieci – czy badania dowiodły ryzyka?

Nauka przedstawia sprawę jasno – szczepienia to sposób ochrony przed chorobami. Tymczasem dezinformacja medyczna nie ustaje i próbuje podważyć ten fakt.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • W internecie pojawiła się fałszywa narracja, która głosi, że zaszczepione dzieci zapadają na choroby przewlekłe i zaburzenia neurorozwojowe częściej od nieszczepionych. Podobno miały dowieść tego dane z największego badania porównującego stan zdrowia dzieci zaszczepionych i niezaszczepionych.
  • Powszechnie stosowane szczepienia są bezpieczne i skuteczne, a doniesienia o zwiększonym ryzyku chorób przewlekłych bazują na wątpliwym raporcie, który nigdy nie przeszedł procesu recenzji naukowej. Powodem były poważne błędy metodologiczne w postaci nieporównywalnych grup dzieci, przez co recenzenci odrzucili pracę.

Narracje antyszczepionkowe bazują na kilku prostych mechanizmach – starają się zasiać strach i przedstawić szczepionki jako rzekome źródło wielu poważnych problemów zdrowotnych. W tym celu często wykorzystuje się zmanipulowane dane czy też publikacje, które mają przypominać poważną naukową literaturę, ale w istocie… tylko próbują”.

Dość dobrym przykładem takiego zjawiska jest fałszywa narracja, która obiegła media społecznościowe w połowie kwietnia (1, 2, 3). Dowiedzieliśmy się z niej, że podobno dzieci szczepione chorują na choroby przewlekłe częściej niż nieszczepione, czego miało dowieść największe badanie porównujące zaszczepione i nieszczepione dzieci, jakie dotąd przeprowadzono”.

Zrzut ekranu, na którym widać fragment materiału wideo o szkodliwości szczepień. W materiale pokazywano chorujące dzieci, które rzekomo doświadczyły skutków szczepień.

Źródło: Facebook.com / 15.04.2026

Fakt – szczepienie dziecka to realna ochrona przed wieloma chorobami

Nie ma wiarygodnych dowodów naukowych na to, że szczepionki wywołują szereg chorób – w istocie są one bezpieczne i skuteczne. Dostępne preparaty ochronne są lepszym rozwiązaniem niż narażenie dziecka na przechorowanie i potencjalne powikłania, które mogą prowadzić do trwałego uszczerbku na zdrowiu lub stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia.

Wszystkie szczepionki ujęte w polskim kalendarzu szczepień dla dzieci i młodzieży przeszły wymagane badania pod kątem skuteczności i bezpieczeństwa. W niektórych przypadkach szczepionka może prowadzić do działań niepożądanych, ale zdecydowana większość takich reakcji ma łagodny i przemijający charakter. Wśród efektów ubocznych nie obserwuje się takich zdarzeń jak nowotwory czy rozwój autyzmu. Korzyści z zapobiegania chorobom, wynikające z przyjęcia szczepionek, są większe niż ewentualne ryzyko związane z podaniem preparatu.

Interesującym przykładem może być krztusiec – w przypadku zachorowania ok. 50 proc. niemowląt przed ukończeniem 6. miesiąca życia wymaga hospitalizacji, a niektóre z tych dzieci mogą umrzeć. Tymczasem jedna z najcięższych reakcji ubocznych w postaci wstrząsu anafilaktycznego występuje u ok. 8 osób na 1 000 000 podanych dawek (0,0008 proc.).

Dlaczego doniesienia o ryzyku chorób przewlekłych to manipulacja?

Informacje o częstszych zachorowaniach na choroby przewlekłe czy zaburzenia wśród dzieci zaszczepionych pochodzą od przedstawicieli Fundacji McCullougha – amerykańskiej organizacji znanej z propagowania fałszywych narracji. Na początku bieżącego roku Nicolas Hulscher – przedstawiciel fundacji – nagłośnił teorię, która miała bazować na dokumentacji przypadków ponad 18 tys. dzieci. Twierdził on, że w grupie zaszczepionych częściej obserwowano m.in. nowotwory, choroby autoimmunologiczne czy też zaburzenia neurorozwojowe w postaci zaburzeń spektrum autyzmu.

Prezentowane liczby zostały zaczerpnięte z raportu z 2020 roku, w którym zbadano dzieci urodzone między 2000 a 2016 rokiem. Podobno badanie miało dowieść, że zaszczepione dzieci są 2,5 razy bardziej narażone na rozwój przewlekłych schorzeń niż dzieci niezaszczepione. Twórcy tej pracy chcieli, aby badanie ukazało się w czasopiśmie organizacji Henry Ford Health. Problem w tym, że organizacja nigdy nie dopuściła do publikacji tych wyników – powodem były poważne błędy metodologiczne, które zaobserwowano w pracy.

Jak można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu organizacji medycznej, projekt nie został złożony do publikacji ani udostępniony opinii publicznej, ponieważ dane i analizy były wadliwe, a udostępnianie opinii publicznej badań o błędnych podstawach naukowych jest nieodpowiedzialne”. 

Jakie błędy zawierał raport o chorobach przewlekłych po szczepieniach? 

Jednym z poważnych uchybień w raporcie było to, że analizie poddano o wiele mniej dzieci niezaszczepionych. W dodatku te niezaszczepione były obserwowane krócej niż zaszczepione, przez co gromadzono więcej informacji o zdiagnozowanych chorobach u dzieci zaszczepionych na przestrzeni lat. 

Kolejnym problemem było to, że do grupy zaszczepionej często klasyfikowano dzieci, które już po urodzeniu miały gorszy stan zdrowia niż ich rówieśnicy. W konsekwencji grupy były bardzo trudne do porównywania. Użycie takiej pracy w narracjach antyszczepionkowych nie jest więc dowodem na to, że szczepienia są szkodliwe.

Odrzucenie publikacji nie jest niczym nadzwyczajnym – w świecie nauki prace naukowe podlegają ocenie, zanim ukażą się na łamach czasopisma naukowego. Jeśli artykuły zawierają wiele istotnych błędów, których nie da się skorygować lub bazują na błędnej metodologii (np. nieporównywalnych danych), recenzenci mogą odrzucić publikację takiego tekstu, a wyniki takich prac nie mogą być uznane za wiarygodne.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!