Czas czytania: około min.

To zdjęcie Radosława Sikorskiego zostało poddane przeróbce

19.05.2021 godz. 9:28

Internauci kolejny raz dali się nabrać na fotomontaż.

16 maja 2021 roku na profilu facebookowym opublikowano zdjęcie Radosława Sikorskiego z jego wycieczki rowerowej. Na nogawce spodni europosła, po wewnętrznej stronie uda, widać ciemną plamę. Autorka posta zinterpretowała zdjęcie jednoznacznie. „Niedzielny relaks na rowerku …ćwierkały Sikorki że znów zlał się  w portki. Fajnej niedzieli życzę” – napisała w poście.

Zdjęcie omawianego posta. Dołączone do niego zdjęcie przedstawia Radosława Sikorskiego stojącego obok roweru na moście. Na nogawce, po wewnętrznej stronie uda ma wyraźną plamę.

Źródło: www.facebook.com

W ciągu dwóch dni zdjęcie zostało udostępnione ponad 200 razy i wywołało falę szyderczych komentarzy. „POpuszcza że strachu, bo szaranczy platformy koniec bliski”, „Tak to jest bez pampersa!”, „Czy on sie zsikał?” – pisali internauci.

Prawdziwa fotografia

Oryginalne zdjęcie – bez edycji – zostało opublikowane dzień wcześniej, 15 maja 2021 roku, na oficjalnym koncie Radosława Sikorskiego na Twitterze. „Pierwszy taki rajd w tym roku, przystanek na pięknej śluzie #Gromadno k. #NakłonadNotecią” – napisał europoseł.

Zdjęcie omawianego tweeta na oficjalnym koncie Radosława Sikorskiego na Twitterze.

Źródło: www.twitter.com

Na nogawce spodni nie ma widocznej na zdjęciu ciemnej plamy, która wywołało falę negatywnych komentarzy. W serwisie Twitter nie ma możliwości edytowania postów (można je tylko usuwać), dlatego można mieć pewność, że zdjęcie nie zostało podmienione po opublikowaniu tweeta.

Fotomontaże czy innego rodzaju obróbka zdjęć często wykorzystywane są do tego, żeby zniesławić osoby publiczne. Istnieją przypadki, kiedy zdjęcie jest autentyczne i nie poddano go obróbce, ale dopisany został do niego fałszywy kontekst. O podobnych przypadkach pisaliśmy już na łamach Demagoga. W przypadku zdjęcia Radosława Sikorskiego dokonano obróbki polegającej na dorysowaniu plamy na spodniach, na wewnętrznej stronie uda europosła. Edycja nie wymagała ani dużych umiejętności, ani specjalistycznego oprogramowania graficznego. Zdjęcie uznajemy za nieautentyczne.

Podsumowanie

Aby ograniczyć rozpowszechnianie fałszywych informacji, warto zawsze sprawdzić jej oryginalny kontekst czy pochodzenie. W tym przypadku wystarczyło się cofnąć w historii konta Radosława Sikorskiego na Twitterze, bądź wyszukać fotografię odwrotnie obrazem.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub