Strona główna Fake News Ustawa o związku metropolitalnym. Nie ma mowy o Wolnym Mieście Gdańsku

Ustawa o związku metropolitalnym. Nie ma mowy o Wolnym Mieście Gdańsku

W internecie pojawiły się porównania metropolii pomorskiej do Wolnego Miasta Gdańska. „Odbierze kompetencje samorządów i będzie oznaczał autonomię tej części kraju” – argumentowano. Okazuje się, że fakty są inne.

Fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog

Ustawa o związku metropolitalnym. Nie ma mowy o Wolnym Mieście Gdańsku

W internecie pojawiły się porównania metropolii pomorskiej do Wolnego Miasta Gdańska. „Odbierze kompetencje samorządów i będzie oznaczał autonomię tej części kraju” – argumentowano. Okazuje się, że fakty są inne.

Analiza w pigułce

  • Na TikToku pojawiło się nagranie, w którym słyszymy, że na Pomorzu ponownie budują Wolne Miasto Gdańsk [czas nagrania: 00:04]. Zdaniem autora filmu ustawa o związku metropolitalnym w województwie pomorskim nada tej części kraju autonomię, sprawi, że władza związku przejmie wiele kompetencji samorządów, a metropolia będzie w dużej mierze finansowana przez Unię Europejską [czas nagrania: 00:15]. Dodatkowo dzięki osobnemu statutowi związek metropolitalny ma rzekomo kształtować własną politykę zagraniczną [czas nagrania: 01:30].
  • 2 lipca 2026 roku prezydent Karol Nawrocki podpisał wspomnianą ustawę. Co ważne, związek metropolitalny nie przywraca Wolnego Miasta Gdańska i nie jest nową jednostką samorządu terytorialnego. Przepisy stanowią, że jego działania nie mogą naruszać zakresu działania gmin, powiatów ani województw (art. 13 ust. 3).
  • Chociaż statut związku nie został jeszcze uchwalony, to zgodnie z przepisami nie dotyczy on polityki zagranicznej, lecz definiuje tryb działania organów metropolii czy jej ustrój (art. 4). Brak jest też dowodów na to, że metropolia będzie finansowana głównie z pieniędzy unijnych. Źródłami jej dochodów są m.in. udział w podatku dochodowym od osób zamieszkałych na jej terenie czy składki pobierane od jednostek samorządu wchodzących w jej skład (art. 58).

W pierwszej połowie lipca na TikToku opublikowano nagranie komentujące projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. „Robią z Trójmiasta »Wolne Miasto Gdańsk«” – opis filmu odnosił się do wolnego miasta pod protektoratem Ligi Narodów, które istniało w okresie międzywojennym.

Autor filmu powiedział, że wspomniana ustawa daje „właściwie autonomię” tej części Polski, a miasto ma być w dużej mierze finansowane ze środków Unii Europejskiej [czas nagrania: 00:13]. Twierdził także, że władza związku będzie nie do obalenia przez mieszkańców i przejmie wiele kompetencji samorządów [czas nagrania: 00:15]. Dodał, że dzięki osobnemu statutowi związek metropolitalny ma rzekomo kształtować własną politykę zagraniczną [czas nagrania: 01:30].

Grafika przedstawia zrzut ekranu opisywanego nagrania na TikToku.

Źródło: TikTok.com, 06.07.2026

– Pewnie będzie veto prezydenta, ale już same ich aspiracje są dla Polski mega niebezpieczne – zakończył swoją wypowiedź autor filmu [czas nagrania: 01:35].

Rozwiązanie efektem konsensusu politycznego

Jak się jednak okazuje, Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie projektowanych przepisów jeszcze przed publikacją omawianego filmu. 2 lipca prezydent podpisał ustawę. W uzasadnieniu swojej decyzji podkreślił, że większość parlamentarna wsłuchała się w jego uwagi do rządowego projektu

– Do Kancelarii Prezydenta wpłynęło ponad sto listów od samorządowców, radnych, organizacji społecznych i zwykłych obywateli – dodał prezydent. Powiedział, że te głosy były dla niego ważne. Dlatego też po wprowadzeniu poprawek do przepisów podpisał ustawę.

Czym ma zająć się związek?

Sprawdziliśmy więc, jak brzmią zapisy ustawy, która oczekuje na wejście w życie. Nie wynika z niej, że związek metropolitalny jest nową jednostką samorządu terytorialnego. Wręcz przeciwnie.

Zakres działania związku jest ściśle określony. Jak zwrócono uwagę w uzasadnieniu projektu, wykonuje on całkiem nowe zadania publiczne (s. 75). Obowiązkowo są to: planowanie i organizowanie metropolitalnych przewozów pasażerskich, kształtowanie ładu przestrzennego czy realizacja polityki rozwoju (art. 13 ust. 1).

Co więcej, jeśli zostanie to zawarte w statucie, metropolia może wykonywać zadania z zakresu np. promocji zatrudnienia, polityki gospodarczej i innowacyjnej czy wspierania szkolnictwa i edukacji (art. 13 ust. 2).

Równocześnie przepisy stanowią, że działania związku nie mogą naruszać zakresu działania gmin, powiatów ani województw (art. 13 ust. 3). Może on wykonywać ich zadania pod warunkiem zawarcia porozumienia z tymi podmiotami (art. 14 ust. 1).

Czego dotyczy statut związku?

Wspomniany statut, poza ewentualnymi dodatkowymi zadaniami związku, określa także jego ustrój, zasady rozpatrywania wniosków gmin i powiatów o włączenie do związku albo wyłączenie z niego czy tryb działania organów, zasady i formy udziału mieszkańców w jego działaniach (art. 4). 

W przepisach nie ma mowy o kształtowaniu polityki zagranicznej czy relacjach międzynarodowych.

Statut uchwala zgromadzenie (art. 31 pkt 1), które składa się z burmistrzów i prezydentów miast wchodzących w skład metropolii, starostów powiatów lub osób przez nich upoważnionych (art. 29). Do ich zadań należy jeszcze wybór zarządu (art. 36).

Ten z kolei odpowiada za wykonywanie uchwał zgromadzenia, gospodarowanie mieniem (art. 40 ust. 1) czy prawidłowe wykonanie budżetu (art. 55 ust. 1).

Skąd wezmą się pieniądze na funkcjonowanie związku?

Zgodnie z przepisami związek metropolitalny ma udział w podatku dochodowym od osób fizycznych zamieszkałych na jego terenie. Składki na jego działalność przekazują jednostki samorządu wchodzące w skład związku. Otrzymuje także dotacje z budżetu państwa (art. 58).

Źródłami dochodu metropolii mogą być także środki pochodzące ze źródeł zagranicznych, z budżetu Unii Europejskiej czy z funduszy celowych (art. 59). Jak się okazuje, nie ma jednak dowodów na to, że będzie to podmiot w dużej mierze finansowany przez Brukselę.

Jak zareagowali samorządowcy z Pomorza?

Utworzenie związku metropolitalnego na Pomorzu było pierwotnie inicjatywą 61 samorządowców. Po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o podpisaniu ustawy część lokalnych polityków dawała wyraz swojej radości

„Historyczny dzień dla Pomorza, dla Gdańska, ale też dla Polski” – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, prezydentka Gdańska. „Dziś otwieramy nowy rozdział w rozwoju Pomorza” – komentował Maciej Czarnecki, burmistrz Gniewu. 

Z kolei Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa, dodawał, że „ustawa metropolitalna daje Pomorzu stabilne narzędzie rozwoju i otwiera drogę do jeszcze lepszej integracji transportu, skuteczniejszego planowania inwestycji oraz wzmacniania konkurencyjności całego regionu”.

Co warto podkreślić, ustanowienie związku wymaga pozytywnej opinii rad co najmniej 70 proc. jednostek samorządu terytorialnego, które mają wejść w jego skład (art. 9 ust. 2). Metropolia pomorska będzie drugim tego typu podmiotem w Polsce po Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, którą utworzono w 2017 roku.

Korzystaj z rzetelnych źródeł

Zachęcamy, aby informacje czerpać ze sprawdzonych i wiarygodnych źródeł, takich jak np. akty prawne. Cechują się one brakiem wyraźnych uprzedzeń lub opinii, aktualnością danych, a ich autorami są eksperci lub instytucje wyspecjalizowane w danej dziedzinie.

Pamiętaj, że im częściej weryfikujesz treści i dzielisz się informacjami o rzetelnych źródłach z innymi, tym trudniej twórcom fałszywych informacji osiągać swoje cele.

Infografika opisuje najważniejsze fakty przedstawione w analizie.

Zadanie finansowane ze środków Ministerstwa Cyfryzacji. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Cyfryzacji.  

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!