Strona główna Fake News „W hołdzie ofiarom Epsteina”. Czy napis na rakiecie jest prawdziwy?

„W hołdzie ofiarom Epsteina”. Czy napis na rakiecie jest prawdziwy?

Na jednej z irańskich rakiet rzekomo umieszczono napis w języku arabskim: „w hołdzie ofiarom Epsteina”. Jak się okazuje, zdjęcie, które miało być dowodem na tę sytuację, jest kolejnym wytworem sztucznej inteligencji.

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

„W hołdzie ofiarom Epsteina”. Czy napis na rakiecie jest prawdziwy?

Na jednej z irańskich rakiet rzekomo umieszczono napis w języku arabskim: „w hołdzie ofiarom Epsteina”. Jak się okazuje, zdjęcie, które miało być dowodem na tę sytuację, jest kolejnym wytworem sztucznej inteligencji.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Na Facebooku (1, 2, 3) i platformie X udostępniono grafikę rzekomo pokazującą irańską rakietę, na której zapisano: „W hołdzie ofiarom Epsteina”.
  • Obraz rakiety wygenerowano za pomocą sztucznej inteligencji, a dokładniej – chatbota Gemini. To narzędzie pozostawia charakterystyczne oznaczenie, które pozwala wykrywać pochodzenie grafik. 

Rozprzestrzenianie fałszywych informacji to jedna z metod ataku, której coraz częściej używa się podczas konfliktów zbrojnych. Jedna z wojen rozgrywa się na Bliskim Wschodzie, gdzie USA i Izrael walczą przeciwko Iranowi. Od początku eskalacji konfliktu opisujemy treści wygenerowane z użyciem AI, m.in. obraz rzekomo pokazujący ciało przywódcy Iranu, czy grafikę mającą przedstawiać pogrzeb irańskich dzieci. 

W ostatnim czasie w sieci pojawił się obraz rakiety z arabskimi napisami (1, 2, 3). W jednym z postów dodano opis [pisownia oryginalna]: „Według doniesień z irańskich mediów na jednej z rakiet na kadłubie napisano: »W hołdzie ofiarom Epsteina«”. 

Zrzut ekranu z platformy Facebook, gdzie pojawia się grafika rakiety z rzekomo arabskimi napisami.

Źródło: Facebook.com, 10.03.2026

Grafikę udostępniono także na platformie X, gdzie zyskała ponad 55 tys. wyświetleń. Profil o nazwie Obserwator Wojen dodał do obrazka rakiety podpis [pisownia oryginalna]: „Poniższe zdjęcie jak się okazało jest prawdopodobnie wytworem AI, choć w mojej ocenie tak nie wygląda”. 

Obraz rakiety przerobiono za pomocą AI – mamy na to dowody

Grafika pojawiła się również na zagranicznych stronach analizujących fałszywe treści. Obraz przedstawiający rakietę z rzekomym hołdem dla ofiar Epsteina zweryfikowała redakcja portalu Snopes, która wskazała na użycie sztucznej inteligencji

My także postanowiliśmy sprawdzić grafikę pod tym kątem. Jak wykazała analiza przeprowadzona z wykorzystaniem narzędzia Hive AI, z prawie 83,5-proc. pewnością jest to wygenerowany obraz.

Zrzut ekranu z platformy HiveAI, gdzie pojawia się 83,5 proc. prawdopodobieństwa, że grafikę wygenerowano przy pomocy AI.

Źródło: Hive.ai, 12.03.2026

Nasza analiza wykazała, że grafika mogła powstać z użyciem Gemini, czyli chatbota AI stworzonego przez Google’a (69 proc.). To narzędzie do tworzenia grafik pozostawia charakterystyczne oznaczenie, co pozwala wykrywać pochodzenie obrazów. Chatbot Gemini potwierdził: obraz zawiera znak wodny, który wskazuje, że jest to wytwór sztucznej inteligencji.

„To zdjęcie zawiera elementy, które zostały wygenerowane lub zmodyfikowane przy użyciu sztucznej inteligencji Google. Wskazuje na to cyfrowy znak wodny SynthID, który jest osadzany w obrazach tworzonych przez narzędzia AI od Google. Chociaż na pierwszy rzut oka obraz może wyglądać realistycznie, obecność tego znacznika potwierdza udział sztucznej inteligencji w jego powstaniu lub edycji”.

Wojna w Iranie napędza teorie spiskowe związane z Epsteinem

Połączenie wojny w Iranie z aferą Epsteina może nie być przypadkowe. W „The Washington Post” opublikowano niedawno artykuł, w którym napisano, że proirańska propaganda wykorzystuje teorie spiskowe związane z Epsteinem. Według autorów irańskie media państwowe starają się przedstawić przywódców USA i Izraela jako skorumpowanych i połączonych ze sprawą Epsteina. Na łamach Demagoga opisywaliśmy już podobne treści.

Takie działania podejmuje się, by zwrócić uwagę odbiorców na kontrowersje związane z Epsteinem, po czym zainteresować ich proirańską retoryką. Dezinformacja, która ma na celu osłabienie poparcia dla USA i Izraela, opiera się zarówno na treściach stworzonych przez AI, jak i na takich, którym brakuje prawdziwego kontekstu. 

Zainteresowanie sprawą akt Epsteina faktycznie spadło, ale to nie oznacza międzynarodowego spisku. Jeden z kongresmenów partii republikańskiej, czyli tej, z której wywodzi się Donald Trump, powiedział: „Bombardowanie kraju po drugiej stronie globu nie sprawi, że akta Epsteina znikną”. Warto jednak pamiętać, że podobne treści łączące wojnę ze sprawą Epsteina mogą powracać, dlatego trzeba zwracać szczególną uwagę na ich wiarygodność.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!